Reklama

Jeans ogólnie przeżywa teraz swój wielki comeback. Na wybiegach denimowe zestawy są w centrum wszystkich stylizacji, perfekcyjnie skrojone jeansy u The Row czy Celine, wyraziste dzwony u Zimmermanna. Projektanci nie traktują już jeansu jak „codziennej” tkaniny, tylko jako pełnoprawny materiał high fashion. Mamy denimowe sukienki, gorsety, maxi spódnice i przede wszystkim spornie, które wracają co kilka sezonów, ale dawno nie wyglądały tak idealnie, jak teraz.

Jeansowe dzwony wracają do mody! Amsterdamskie it-girls noszą je non stop!

Historia dzwonów to mała podróż przez dekady. W latach 70. jeansowe dzwony były uniformem pokolenia hippisów – wyobrażam sobie te wszystkie zdjęcia z festiwali, kwieciste koszule, frędzle i rozszerzane nogawki ciągnące się po ziemi. Potem w latach 90. i na początku 2000. projektanci zaczęli je reinterpretować: Tom Ford dla Gucci pokazywał dopasowane biodrówki z delikatnie rozszerzaną nogawką, a u Versace dzwony miały złote detale i połysk, wpasowując się w glam estetykę tamtych czasów. W ostatnich sezonach widziałam świetne flare’y u Chloé, Celine i Saint Laurent – już nie tak szalone, jak w latach 70., bardziej smukłe, wydłużające nogi, z wyraźnym ukłonem w stronę minimalizmu. I to właśnie ten kierunek najbardziej przypomina to, co noszą dziś dziewczyny z Amsterdamu: prostota, dobre proporcje, zero zbędnych ozdobników.

fot. Spotlight / Zimmermann
fot. Spotlight / Zimmermann

Jak stylizować spodnie dzwony? To moje 3 topowe zestawy!

Kiedy patrzę na dziewczyny z Amsterdamu, mam wrażenie, że one po prostu wcześniej niż my zaakceptowały fakt, że jeansowe dzwony są jednym z najbardziej sprytnych fasonów, jakie możemy mieć w szafie. Wydłużają sylwetkę, świetnie wyglądają zarówno z oversize’ową górą, jak i z bardziej dopasowanymi, romantycznymi czy rzeźbiarskimi formami. Stworzyłam 3 stylizacje, w których dzwony prezentują się rewelacyjnie!

fot. Edward Berthelot / Getty Images
fot. Edward Berthelot / Getty Images

Jeansowe dzwony + biały top

Do mojego pierwszego zestawu wybrałam spodnie z wysokim stanem, o łagodnie rozszerzanej nogawce, w średnim, lekko spranym odcieniu denim blue. Do tego założyłam obszerny t-shirt dłuższym rękawem, która wygląda jak pożyczony z męskiej szafy. Stylizację uzupełniłam białymi sneakersami, ale proste skórzane klapki, też świetnie będą do tego pasowały. Holenderki często dorzucają do tego skórzaną kurtkę albo luźny trencz i plecioną torbę.

Jeansowe dzwony + koronkowa koszula

Drugi zestaw, w którym absolutnie zakochałam się tej wiosny, to jeansowe dzwony i koronkowa koszula. I tu wchodzimy w estetykę poetcore z nutą boho, ale w bardziej miejskiej wersji. Wybrałam ciemniejsze dzwony, które od razu wyglądają bardziej elegancko. Do tego dobrałam koszulę z delikatnej, mlecznej koronki, lekko prześwitującą, z mankietami i kołnierzykiem, który przypomina dawne wiktoriańskie detale (Holenderki kochają takie subtelne retro akcenty, widzę to za każdym razem, gdy siedzę w kawiarniach przy De Pijp). Żeby zachować równowagę, pod spód zakładam prosty top na ramiączkach, a całość spinam paskiem z ładną klamrą. Do tego wybrałam niewysokie czółenka slingback.

Jeansowe dzwony + top z baskinką

Ten duet odkryłam stosunkowo niedawno i od razu go podchwyciłam, bo świetnie prezentuje proporcje. Wybrałam klasyczne dzwony, które połączyłam z topem z baskinką. To idealna opcja, jeśli chcę optycznie „stworzyć” figurę klepsydry, nawet jeśli z natury mam raczej prostą sylwetkę. W mojej szafie najlepiej sprawdza się baskinka w jednolitym kolorze – czerń, ecru albo głęboki granat lub bardzo efektowny model w groszki. Do tego zakładam japonki na obcasie, które obecnie są najważniejszym modowym trendem sezonu!

Reklama
Reklama
Reklama