Reklama

„Art Class” to powrót do sposobu ubierania się, który jeszcze niedawno kojarzył się z „artystycznymi duszami”, czyli z osobami, które zawsze szły własną drogą i nie przejmowały się zasadami. Ich styl był eklektyczny, czasem nieoczywisty, często odważny, ale zawsze autentyczny. Dziś ta estetyka wraca w bardziej dojrzałej, świadomej odsłonie i trafia do głównego nurtu. „Art Class” jest w pewnym sensie odpowiedzią na zmęczenie perfekcją. Zamiast doskonałych w każdym detalu stylizacji pojawiają się zestawy, które wyglądają, jakby powstały spontanicznie, z potrzeby wyrażenia siebie, a nie dopasowania się do trendów. To jednak tylko pozory. W rzeczywistości mamy do czynienia z bardzo przemyślaną grą faktur, kolorów i form. Po taką estetykę sięgnęła Prada w kolekcji Miu Miu czy dom mody Loewe, dla którego już brakuje skali oceniania.

„Art Class” to trend, który króluje w 2026 roku!

Na pierwszy plan wysuwają się materiały, które przyciągają uwagę swoją strukturą. Dzianiny o wyraźnym splocie, plecionki, szydełkowe wykończenia czy tkaniny wyglądające jak rękodzieło. To wszystko sprawia, że ubrania zaczynają „żyć” i nabierają głębi. Widać wyraźnie, że projektanci skupiają się nie tylko na kroju, ale też na tym, jak dana rzecz pracuje w ruchu.

PARIS, FRANCE - MARCH 10: Annette Hoffmann wears a pink leather Miu Miu bag, white long socks, beige leather slingback, grey sunglasses, a beige polo floral printed short sleeved mini dress, a pink lace knitted gilet and a brown polka dots printed Miu Miu scarf outside Miu Miu show during Day Nine of Paris Fashion Week - Womenswear Fall/Winter 2026/2027 on March 10, 2026 in Paris, France. (Photo by Valentina Frugiuele/Getty Images)
fot. Valentina Frugiuele / Getty Images

Równie ważną rolę odgrywa kolor, i to taki, który nie próbuje być bezpieczny. Zestawienia, które jeszcze niedawno mogły wydawać się zbyt odważne, dziś są czymś zupełnie naturalnym. Intensywna czerwień łączy się z cytrynową żółcią, pastelowe odcienie przełamują się z nasyconymi barwami, a całość sprawia wrażenie spontanicznej, choć w rzeczywistości jest bardzo świadomie zbudowana.

fot. Jeremy Moeller / Getty Images
fot. Jeremy Moeller / Getty Images

„Art Class”: modowy hit, czy przerost formy nad treścią?

W tym trendzie nie chodzi jednak tylko o kolor czy fakturę, ale też o formę. Ubrania coraz częściej wychodzą poza schemat. Pojawiają się asymetrie, zdekonstruowane elementy, nietypowe cięcia. To detale, które sprawiają, że stylizacja przestaje być oczywista i zaczyna przyciągać uwagę. Nie można też pominąć dodatków, które w estetyce „Art Class” odgrywają kluczową rolę. To właśnie one często nadają całości charakteru. Biżuteria wygląda, jakby była wykonana ręcznie w pracowni artystycznej. Torebki przybierają formy inspirowane rzemiosłem, a buty coraz częściej balansują na granicy klasyki i ekstrawagancji.

PARIS, FRANCE - MARCH 10: Sarah Monteil wears fuchsia satin coat, pink and cream checkered wide leg bermuda pants, pink Kangol beret hat, yellow leather pouch bag, heels outside Louis Vuitton during Day Nine of Paris Fashion Week - Womenswear Fall/Winter 2026/2027 on March 10, 2026 in Paris, France. (Photo by Christian Vierig/Getty Images)
fot. Christian Vierig / Getty Images

Najciekawsze jest jednak to, że „Art Class” nie narzuca żadnych zasad. Można wejść w ten trend w pełni, tworząc odważne, wielowarstwowe stylizacje, które przyciągają spojrzenia z daleka. Można też potraktować go bardziej subtelnie, jako sposób na przełamanie codziennych zestawów jednym wyrazistym elementem. Wystarczy fakturowana torba, kolorowy akcent albo biżuteria, która nie znika w tle, żeby nadać stylizacji zupełnie nowy charakter.

fot. Moritz Scholz / Getty Images
fot. Moritz Scholz / Getty Images

Jak nosić trend „Art Class”

Żeby stworzyć stylizację w duchu „Art Class”, warto sięgnąć po kilka charakterystycznych elementów, które od razu nadają jej odpowiedni kierunek. Świetnie sprawdzą się ubrania o wyrazistej fakturze: szydełkowe topy, dzianinowe sukienki, swetry o grubym splocie czy teksturowane kurtki, które przyciągają uwagę już samą formą. Bazę mogą stanowić jeansy z prostą nogawką albo luźniejsze denimowe modele, które równoważą bardziej „artystyczne” elementy.

VIENNA, AUSTRIA - MARCH 16: Karin Teigl is seen wearing a black graphic t-shirt, a vintage light-colored shirt with sleeves peeking out, an H&M leopard-print long coat, a Nakd dark red leather knee-length skirt with long vertical fringe, and Miu Miu boots. She also wears Loewe large square-framed red-lens sunglasses and carries a small dark green textured Hermes Picotin handbag with a tassel detail, accessorized with several bracelets, a gold bangle, a delicate chain bracelet, a ring, and a metallic wristwatch with a blue face on March 16, 2026 in Vienna, Austria. (Photo by Jeremy Moeller/Getty Images)
fot. Jeremy Moeller / Getty Images

W stylizacjach często pojawiają się też kolorowe sukienki lub wyraziste koszule zestawiane w nieoczywisty sposób. Dużą rolę odgrywają dodatki: plecione torby, modele typu tote o miękkiej formie, biżuteria przypominająca ręcznie robione naszyjniki z koralików czy długie, nieregularne kolczyki. Całość dopełniają buty, które nie są oczywiste: chodaki, nietypowe sandały albo modele o surowym, lekko „rzeźbiarskim” charakterze. To właśnie takie połączenie, trochę przypadkowe na pierwszy rzut oka, ale w rzeczywistości bardzo świadome, tworzy spójny efekt „Art Class”. Wybrałam elementy garderoby, które cię zachwycą!

Reklama
Reklama
Reklama