Reklama

Nagranie z 2023 roku znów hitem. Teraz nabiera zupełnie nowego znaczenia

Wideo z 2023 roku, zarejestrowane podczas premiery dokumentu Netflixa o Davidzie Beckhamie, niespodziewanie stało się jednym z najgoręcej komentowanych aktualnie materiałów. Na nagraniu widać rodzinę Beckhamów na ściance. Pozują z nią Nicola Peltz oraz dziewczyna Romeo. Na pierwszy rzut oka nic nie wydaje się specjalnie dziwne. To przecież normalna sytuacja podczas każdego wydarzenia branżowego. Uwagę widzów przykuła jednak wyraźnie skrępowana postawa i brak entuzjazmu żony Brooklyna. Internauci, analizując każdy gest i wyraz twarzy aktorki, doszukują się emocjonalnego napięcia i chłodu między nią a rodziną męża.

Brak uśmiechu, spięta postawa oraz niechętna reakcja na zbliżenie się do teściów, zostały odebrane jako oznaki konfliktu, o którym mówiło się już od jakiegoś czasu. Pojawiły się również spekulacje, czy aktorka była zmuszana do udziału w rodzinnych wydarzeniach pomimo jawnego dyskomfortu.

Widać, że jest wściekła
- napisał jeden z internautów.

„Smutno się na to patrzy. Atmosfera jest tak gęsta, że można by ją kroić nożem” — czytamy pod filmikiem. „Nigdy nie lubiłam Victorii Beckham. Jest arogancka i narcystyczna”, Biedna dziewczyna”, Dziwna rodzina”, „Dlaczego Nicola patrzy z taką wściekłością na Victorię? Każdy patrzy w obiektyw, oprócz Nicoli, która patrzy na Victorię z nienawiścią” — brzmią kolejne komentarze.

Brooklyn Beckham wydał szokujące oświadczenie. Ma rodzicom wiele do zarzucenia

19 stycznia Brooklyn Beckham opublikował wpis, w którym oskarżył swoich rodziców o celowe działania mające na celu poróżnienie go z Nicolą Peltz. Według niego, pomimo starań żony, rodzina nie okazywała jej wsparcia, a wręcz przeciwnie, miała podejmować działania, które mogły wpłynąć negatywnie na relacje małżeńskie. Brooklyn stanowczo stwierdził, że Nicola Peltz nie była akceptowana przez jego bliskich. W tym samym wpisie model ujawnił szereg szczegółów dotyczących kontrowersji, do jakich miało dojść podczas jego ślubu. Najbardziej szokującym zarzutem było stwierdzenie, że Victoria Beckham „przejęła” pierwszy taniec syna z żoną, tańcząc z nim w sposób, który on określił jako niestosowny. „Nigdy nie czułem się tak niekomfortowo” - napisał. Na tym jednak nie koniec. Brooklyn zarzucił matce, że zrezygnowała z uszycia sukni ślubnej dla Nicoli, co miało być dla niej wyjątkowo bolesne, ponieważ bardzo cieszyła się na projekt od teściowej. Więcej na ten temat oraz całe oświadczenie przeczytacie tutaj.

Reklama
Reklama
Reklama