James Van Der Beek nie żyje. Gwiazdor „Jeziora marzeń” osierocił szóstkę dzieci, rodzina błaga o pomoc
James Van Der Beek nie żyje. Aktor znany z serialu „Jezioro marzeń” zmarł na raka jelita grubego w wieku 48 lat. Osierocił sześcioro dzieci, a rodzina – wycieńczona finansowo kosztami leczenia – prosi o wsparcie. Ostatnie słowa i apel bliskich wstrząsają światem show-biznesu.

Szokujące okoliczności śmierci Jamesa Van Der Beeka
James Van Der Beek, gwiazda kultowego serialu „Jezioro marzeń”, zmarł 11 lutego 2026 r. w wieku 48 lat. O jego śmierci poinformowała rodzina, publikując oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych.
Nasz ukochany James David Van Der Beek odszedł dziś rano w spokoju. Ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i godnością. Jest wiele do powiedzenia o jego sile, miłości do ludzi i szacunku dla świętości czasu. Przyjdzie jeszcze na to czas
Rodzina zaapelowała o uszanowanie prywatności w tym wyjątkowo trudnym momencie.
James Van Der Beek chorował na raka jelita grubego
Diagnozę raka jelita grubego aktor usłyszał w sierpniu 2023 r., lecz publicznie podzielił się nią dopiero w listopadzie 2024 r. Choroba odmieniła całe jego życie, a ostatni szczery wywiad udzielony w grudniu 2025 r. w programie „Today” ujawnił, jak dramatyczne były jego zmagania z nieuleczalną chorobą, ale i jak bardzo doceniał to, że ma rodzinę. Chroba nauczyła go także cieszyć się każdym dniem. „Bycie obecnym to prawdziwy dar, jaki dał mi rak” – mówił Van Der Beek, podkreślając, że choroba wymusiła na nim umiejętność życia „tu i teraz” oraz większą troskę o siebie i bliskich.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dramatyczna walka o życie i apel o pomoc
Walka z rakiem okazała się nie tylko wyzwaniem emocjonalnym, ale też finansowym. James Van Der Beek i jego bliscy zmuszeni byli do sprzedaży osobistych pamiątek aktora na internetowych aukcjach, by pokryć rosnące koszty leczenia. Po śmierci aktora, jego żona Kimberly założyła oficjalną zbiórkę, w której podkreśliła, że leczenie dosłownie wyczerpało rodzinne fundusze.
Koszty leczenia Jamesa i przedłużająca się walka z rakiem pozbawiły rodzinę środków finansowych
Sytuacja rodziny jest wyjątkowo trudna – osierocone dzieci i wdowa zmagają się nie tylko z ogromną stratą, ale również z realnym zagrożeniem dla ich codziennego bytu. Zbiórka, którą uruchomiono online, miała na celu zgromadzenie środków, które umożliwią kontynuację edukacji dzieci oraz zapewnienie stabilizacji. „Ciężko pracują, aby pozostać w domu i zapewnić dzieciom możliwość kontynuowania edukacji oraz zachowanie stabilizacji w tym niezwykle trudnym czasie. Wsparcie przyjaciół, rodziny i szerszej społeczności będzie miało ogromne znaczenie w ich drodze do sukcesu” – podkreślają bliscy Van Der Beeka.

James Van Der Beek osierocił sześcioro dzieci
James Van Der Beek przez 15 lat był mężem Kimberly Brook, z którą wspólnie wychowywał sześcioro dzieci. W ostatnich tygodniach życia podkreślał, jak ważna jest szczerość wobec najbliższych, nawet w obliczu nieuleczalnej choroby. „Daleko mi do eksperta, ale nasze podejście polegało na byciu tak szczerym, jak tylko to możliwe – w granicach ich możliwości zrozumienia. Bo one i tak wiedzą” – mówił w programie „Today”. Dzieci aktora, choć małe, intuicyjnie wyczuwały jego cierpienie i same oferowały wsparcie – przygotowywały herbatę, pytały, czego tata potrzebuje. „To małe gesty, ale jest w nich tyle miłości. To naprawdę piękne” – podkreślił aktor. Van Der Beek zaapelował także do wszystkich, by nie odkładali badań przesiewowych i dbali o zdrowie, zanim pojawią się objawy, bo tylko szybka reakcja daje szansę na walkę.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Zbiórka ostatnią nadzieją rodziny. Bliscy Van Der Beeka błagają o wsparcie
Wstrząsający apel rodziny aktora wywołał poruszenie nie tylko wśród fanów, ale też szerokiej opinii publicznej. W momencie publikacji informacji o zbiórce kwota przekroczyła 116 tys. dolarów, jednak potrzeby osieroconej rodziny znacznie przewyższają zebraną sumę. Tragedia rodziny Van Der Beeków to przestroga, jak dramatyczne konsekwencje mogą mieć długotrwałe i kosztowne leczenie, nawet w przypadku osób znanych i cenionych na całym świecie.
