Reklama

To nie jest typowy film o dorastaniu. „Charlie” od lat zbiera świetne opinie i przyciąga nowych widzów, a jego powrót do streamingu tylko to potwierdza.

„Charlie”: film, który ukształtował całe pokolenie

„Charlie” („The Perks of Being a Wallflower”) to dramat coming-of-age z 2012 roku napisany i wyreżyserowany przez Stephena Chbosky’ego na podstawie jego własnej powieści. Produkcja z Loganem Lermanem, Emmą Watson i Ezrą Millerem szybko zdobyła status filmu formacyjnego dla millenialsów i starszego pokolenia Gen Z, szczególnie w czasach tumblr’owej wrażliwości początku lat 2010. Film może pochwalić się bardzo dobrymi ocenami krytyków (85% na Rotten Tomatoes) oraz Independent Spirit Award za debiut reżyserski. Po latach wciąż przyciąga nowych widzów, a jego emocjonalny rezonans nie słabnie.

O czym jest film „Charlie”?

Akcja rozgrywa się w 1991 roku na przedmieściach Pittsburgha. Charlie, introwertyczny pierwszoklasista liceum, wchodzi w nowy etap życia obciążony traumą, o której sam nie potrafi jeszcze mówić wprost. W tle pozostają śmierć przyjaciela, niewypowiedziane rodzinne sekrety i zmagania z depresją. Chłopak funkcjonuje raczej jako obserwator niż uczestnik wydarzeń. Jedną z nielicznych osób, które naprawdę go dostrzegają, jest nauczyciel angielskiego, wprowadzający go w świat literatury Salingera i Kerouaca. Dopiero znajomość z Patrickiem i Sam otwiera przed Charliem nowe doświadczenia: nocne wypady, kultowe seanse „The Rocky Horror Picture Show”, mixtape’y i rozmowy do świtu. Film nie idealizuje jednak tej relacji. Każda z postaci niesie własny ciężar: ukrywane związki, trudne doświadczenia i uczucia bez happy endu. Narracja prowadzona w formie listów Charliego nadaje historii intymność pamiętnika i buduje napięcie stopniowego odkrywania prawdy.

„Charlie”: mocna obsada na pierwszym planie

Logan Lerman jako Charlie stworzył bardzo stonowaną i wiarygodną postać wrażliwego licealisty. Aktor gra oszczędnie, opierając się głównie na mimice i subtelnych reakcjach, co dobrze oddaje zamknięcie bohatera w sobie. Ta rola była dla niego ważnym krokiem w stronę dojrzalszego repertuaru. Emma Watson w roli Sam pokazała się w zupełnie innym wydaniu niż w serii o Harrym Potterze. Jej bohaterka jest pewna siebie na zewnątrz, ale jednocześnie nosi w sobie dużo niepewności i trudnych doświadczeń. Dla wielu widzów był to wyraźny moment przejścia aktorki do bardziej dorosłych ról. Ezra Miller jako Patrick wnosi do filmu dużo energii i naturalności. Jego postać łączy humor z emocjonalnym napięciem, dzięki czemu wyróżnia się na tle innych bohaterów i przyciąga uwagę w wielu scenach. W obsadzie ważną rolę pełni także Paul Rudd jako nauczyciel Bill.

Jak film „Charlie” został przyjęty przez widzów?

Produkcja zebrała bardzo solidne recenzje: 85% na Rotten Tomatoes, 67/100 w serwisie Metacritic oraz stabilne 7,9/10 na IMDb. „Charlie” zdobył Independent Spirit Award za najlepszy debiut pełnometrażowy, nominacje Critics’ Choice oraz nagrodę GLAAD Media Award. Widzowie szczególnie doceniali trio aktorskie, ścieżkę dźwiękową (m.in. The Smiths, David Bowie, Fleetwood Mac) oraz kultową scenę w tunelu. Wielu polskich widzów przyznaje, że początkowo podchodziło do seansu z rezerwą. Jak napisał Kacper_Szaratkiewicz: „Zapowiadał się na nastolatkowy film z brakiem sensownego przesłania, a pozytywnie się zaskoczyłem względem mądrości zawartych w filmie. Znakomite dobranie obsady”. Często powraca też motyw autentyczności i emocjonalnej szczerości. Jedna z użytkowniczek podsumowała krótko: „Prawdziwy. Mało który film tak dobrze oddaje rzeczywistość, jeśli chodzi o psychikę”. Inni zwracają uwagę, że pod pozorem młodzieżowej historii kryje się znacznie poważniejszy dramat: „Pod płaszczem typowego, amerykańskiego kina dla nastolatek, kryje się naprawdę inteligentny dramat psychologiczny. Jestem miło zaskoczony”. Widzowie bardzo często podkreślają także siłę obsady. W opiniach powtarzają się głosy: „ODKRYCIE ROKU! Film jest wisienką na torcie ze świetną obsadą”, a także krótsze, entuzjastyczne komentarze w stylu: „Zaskakująco dobry + świetni Lerman i Miller”. Część odbiorców pozostaje jednak bardziej powściągliwa. Pojawiają się opinie w rodzaju: „Albo nie poczułem klimatu tego filmu, albo nie do końca zżyłem się z bohaterami. Albo jedno i drugie. Niezłe, choć według mnie trochę przecenione” czy „Szczerze? Ni chłodzi, ni grzeje. Bardzo poprawny film”. Warto zatem obejrzeć i samemu wyrobić sobie opinię.

Gdzie obejrzeć film „Charlie”?

Film „Charlie” będzie dostępny w bibliotece Netfliksa od 22 lutego 2026 roku. To dobra okazja zarówno do powrotu do tej historii po latach, jak i do pierwszego seansu.

fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama