Marjane Satrapi nie żyje. Autorka kultowego komiksu „Persepolis” zmarła w wieku 56 lat
Nie żyje Marjane Satrapi, irańsko-francuska autorka komiksów i reżyserka, jedna z najważniejszych współczesnych twórczyń powieści graficznej. Zmarła w wieku 56 lat. Dla wielu osób na całym świecie jej nazwisko na zawsze pozostanie związane z „Persepolis” – autobiograficzną historią dorastania w Iranie w czasie rewolucji i wojny, opowiedzianą w formie czarno-białego komiksu. Dziś „Persepolis” uchodzi za jeden z tych tytułów, które na trwałe zmieniły sposób myślenia o tym, czym może być powieść graficzna.

Satrapi urodziła się w 1969 roku w Raszcie, dorastała w Teheranie w rodzinie o lewicowych poglądach. Jej dzieciństwo przypadło na okres gwałtownych przemian politycznych: rewolucji islamskiej i wojny irańsko-irackiej. W wielu wywiadach wspominała, że jako dziecko obserwowała zarówno entuzjazm, jak i późniejsze rozczarowanie dorosłych, którzy liczyli na zmiany, a zderzyli się z coraz ostrzejszymi ograniczeniami. W „Persepolis” wracała do obrazów z tamtych lat: obowiązkowego zasłaniania włosów w szkole, bombardowań, rozmów podsłuchiwanych w salonie rodziców. Jako nastolatka wyjechała do Europy, co oznaczało dla niej nagłe zderzenie dwóch światów – liberalnego Zachodu i kraju dzieciństwa, który zostawiła za sobą. W komiksie opowiadała też o samotności i uprzedzeniach, z jakimi mierzyła się jako młoda Iranka w obcym miejscu. To właśnie ta perspektywa – jednocześnie z zewnątrz i od środka – sprawiła, że jej książki zyskały taką siłę.
„Persepolis” to jedno z najważniejszych dzieł Marjane Satrapi
Na bazie komiksu powstała pełnometrażowa animacja „Persepolis” z 2007 roku, którą Marjane Satrapi współreżyserowała z Vincentem Paronnaudem. Film zdobył ważne nagrody na międzynarodowych festiwalach i był nominowany do Oscara, a jednocześnie wzbudzał dyskusje na temat tego, jak o Iranie opowiada się w kulturze. Czarno-biała stylistyka, wierna rysunkowi znanemu z komiksu, wyróżniała go na tle kolorowych produkcji animowanych tamtego czasu. Obraz został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków, którzy chwalili go za emocjonalną szczerość i umiejętność pokazania historii politycznej przez pryzmat codzienności jednej rodziny.
W niektórych krajach film spotykał się z zarzutami, że jest zbyt krytyczny wobec władz Iranu, co tylko podkreślało, jak silnie oddziałuje na widzów. Po sukcesie „Persepolis” Satrapi rozwijała karierę w kinie fabularnym – nakręciła „Kurczaka ze śliwkami” na podstawie własnego komiksu, czarną komedię „The Voices” z Ryanem Reynoldsem oraz „Radioactive”, biografię Marii Skłodowskiej-Curie z Rosamund Pike. Dzięki tym filmom pokazała, że potrafi swobodnie poruszać się między animacją, dramatem i czarnym humorem, a jej zainteresowania obejmują zarówno historie z irańskiego kontekstu, jak i losy wybitnych postaci nauki.
Satrapi była głosem irańskich kobiet
W swoich projektach Satrapi chętnie przybliżała losy kobiet, które próbowały funkcjonować w świecie pełnym ograniczeń. W komiksach i filmach konsekwentnie wracała do tematów wolności osobistej, prawa do samostanowienia i ceny, jaką płaci się za bunt wobec narzuconych zasad. Bohaterki jej opowieści często balansowały między oczekiwaniami rodziny czy społeczeństwa a własnymi marzeniami. Autorka podkreślała, że interesują ją zwykłe gesty codzienności, w których kryje się sprzeciw – wybór muzyki, ubioru, sposobu mówienia. W ten sposób pokazywała, jak wielkie znaczenie mogą mieć z pozoru drobne decyzje. W przypadku „Radioactive” podobna wrażliwość przełożyła się na portret Marii Skłodowskiej-Curie, widzianej nie tylko jako noblistka, lecz także jako kobieta zmagająca się z uprzedzeniami i presją otoczenia.
Marjane Satrapi i jej wpływ na kulturę
Po śmierci Marjane Satrapi jej czytelnicy i współpracownicy podkreślają, że to właśnie dzięki „Persepolis” inaczej spojrzeli na Iran i na sam komiks – już nie tylko jako rozrywkę, ale medium dojrzałej, osobistej opowieści. Wspominają, że jej książki często trafiały do nich w szkolnej albo studenckiej bibliotece i zostawały w pamięci na długo po lekturze. Dla wielu młodych twórców to właśnie Satrapi była dowodem na to, że można opowiadać o własnym życiu bez autocenzury, wykorzystując formę komiksu zamiast klasycznej prozy.
Artystka przez lata powtarzała w wywiadach, że nie chce być traktowana wyłącznie jako „głos swojego kraju”, lecz jako osoba, która opowiada uniwersalne historie przez pryzmat własnego doświadczenia. Zostawia po sobie dorobek, który na trwałe zmienił sposób, w jaki opowiadamy o historii, polityce i tożsamości za pomocą rysunku i filmu animowanego. Jej odejście to strata dla świata kultury, ale jednocześnie moment, w którym wiele osób wraca do jej książek i filmów, by na nowo je odkryć.