Szpiegowski serial o Polsce lat 90. i tajnej operacji, od której może zależeć bezpieczeństwo całej Europy. Mocna premiera TVP1!
„Wojna zastępcza” to nowy serial TVP, który przenosi widzów do początku lat 90., gdy Polska dopiero budowała swoją nową tożsamość, a rosyjskie wojska wciąż stacjonowały na jej terenie. W centrum historii znajdują się młodzi agenci UOP i tajna operacja, od której może zależeć bezpieczeństwo całej Europy.

Telewizja Polska tej wiosny sięga po gatunek, który w polskich realiach wciąż budzi ogromne emocje. „Wojna zastępcza” to serial szpiegowski osadzony w czasie pierwszych lat transformacji ustrojowej, gdy Polska formalnie była już wolna, ale w praktyce nadal funkcjonowała w cieniu dawnych układów i wpływów.
O czym opowiada serial szpiegowski „Wojna zastępcza”?
W centrum historii znajduje się czwórka młodych ludzi: Zuza, Budyń, Gutek i Artur, w których wcielają się Waleria Gorobets, Piotr Witkowski, Karol Bernacki oraz Mateusz Więcławek. Poznają się w chwili, gdy trafiają do elitarnej szkoły wywiadu w Kiejkutach, który jest jedynym takim miejscem w kraju. Nie mają za sobą wojskowej przeszłości. Zostają wybrani ze względu na osobowość, inteligencję i predyspozycje, które w nowej rzeczywistości okazują się cenniejsze, niż doświadczenie z koszar. Akcja rozgrywa się w czasie, gdy rosyjskie wojska wciąż stacjonują na terenie Polski, a Związek Radziecki właśnie się rozpada. W tej niepewnej rzeczywistości rosyjscy oficerowie, generał Dubynin, pułkownik Zarudin i podoficer Wiktor, opracowują plan ukrycia i sprzedaży dwóch głowic nuklearnych z tajnych baz atomowych. Równolegle do Polski przybywa Nastia, agentka wysłana z Moskwy, której zadaniem jest śledzenie działań rosyjskich wojskowych. W tej roli zobaczymy Paulinę Gałązkę. Jej misja komplikuje się w momencie, gdy na jej drodze staje Artur, ulubieniec swojego przełożonego, Sadowskiego, w którego wciela się Mirosław Haniszewski. Uczucie, które zaczyna się między nimi rodzić, staje się równie niebezpieczne, jak sama operacja.
Szpiegostwo, polityka i prywatne wybory
„Wojna zastępcza” pokazuje moment historyczny, w którym granice lojalności są wyjątkowo płynne. To opowieść nie tylko o tajnych operacjach i geopolitycznych napięciach, ale też o młodych ludziach, którzy muszą podejmować decyzje w świecie, gdzie nie istnieją proste odpowiedzi. Za reżyserię serialu odpowiada Denis Delić, który stawia na realistyczne oddanie klimatu początku lat 90. – od scenografii, przez kostiumy, po atmosferę niepewności, jaka towarzyszyła tamtemu czasowi. W obsadzie pojawiają się również Cezary Żak oraz Dawid Dziarkowski i Adam Wietrzyński jako rosyjscy oficerowie.
Kiedy premiera serialu szpiegowskiego „Wojna zastępcza”?
Produkcja imponuje skalą realizacji. Na planie słychać było kilka języków – od rosyjskiego i ukraińskiego, przez bośniacki i angielski, po polski. Na potrzeby scenariusza zmodyfikowano nawet islandzki. W realizację zaangażowano ponad dwustu statystów, a ekipa pracowała w około 80 różnych lokalizacjach. Zdjęcia trwały łącznie 105 dni. Reżyser Denis Delić podkreślał, że twórcy starali się możliwie wiernie oddać atmosferę początku lat 90., odwołując się również do własnych wspomnień z tamtego okresu. Zależało im na tym, by opowieść była czytelna nie tylko dla polskiego widza, ale także dla młodszej publiczności i odbiorców zagranicznych.
Serial będzie można oglądać od 8 marca o godz. 20:25 na antenie TVP1.

