Nowością marki jest linia Silky Touch, której bohaterem jest krem do rąk Glow & GO – produkt odżywczy, zaprojektowany jako odpowiedź na potrzebę szybkiej, codziennej pielęgnacji. To jednocześnie kolejny krok w rozwoju marki – nowa formulacja, nowa linia zapachowa i bardziej wyraźne podejście do projektowania produktu. Krem do rąk jako beauty gadżet – modny i warto go mieć.

„Zależało nam na stworzeniu kremu, który będzie używany naturalnie, wiele razy w ciągu dnia – w domu, w pracy, w biegu. Dlatego zaczęliśmy od funkcji: krem ma działać od razu, szybko się wchłaniać i nie zostawiać warstwy na skórze. Dopiero na tej bazie budowaliśmy skład, zapach i formę” – mówi Iwona Wójcik, założycielka marki.

Glow & GO oparty jest na formule zawierającej 98% składników pochodzenia naturalnego. Kwas hialuronowy, masło mango, masło shea i olej kokosowy odpowiadają za wygładzenie, elastyczność i komfort skóry. Produkt daje efekt zadbanych dłoni już po pierwszym użyciu, bez uczucia lepkości.

Równolegle w ofercie marki pozostaje krem Energy & Fresh, dobrze znany konsumentkom
z linii Patchouli Mood. To lżejsza, nawilżająca formuła, przeznaczona do częstego stosowania w ciągu dnia.

Nowością jest natomiast jego odświeżona forma – oba kremy, Glow & GO i Energy & Fresh, dostępne są teraz w nowych, designerskich, poręcznych opakowaniach z zamknięciem typu click & go. Wariant odżywczy wyróżnia się żółtym kolorem, natomiast nawilżający pozostaje w charakterystycznym fiolecie.

mat.prasowe
mat.prasowe

„Budując portfolio, nie chcieliśmy wprowadzać produktów, które się dublują. Glow & GO odpowiada na potrzebę odżywienia i regeneracji, natomiast Energy & Fresh pozostaje naszym rozwiązaniem nawilżającym. Jednocześnie zadbaliśmy o spójność formy – oba produkty mają teraz tę samą, intuicyjną konstrukcję, która ułatwia ich codzienne używanie” – dodaje Iwona Wójcik.

Marka rozwija wokół produktów ideę „hand mood” – dopasowania kremu do aktualnej potrzeby i momentu dnia. To podejście upraszcza wybór i odpowiada na sposób, w jaki dziś korzystamy z pielęgnacji – szybko, intuicyjnie i bez komplikowania.

Istotnym elementem jest także design, który wynika bezpośrednio z funkcji. Kompaktowa forma, brak zakrętki i zamknięcie „na klik” sprawiają, że krem jest łatwy w użyciu w każdej sytuacji i zawsze dostępny.

Jednocześnie produkty wpisują się w szerszy kontekst współczesnych trendów w beauty.
W wyrazistych, energetycznych kolorach zyskują charakter drobnych akcesoriów – przedmiotów, które naturalnie funkcjonują w torebce, na biurku czy w codziennym ruchu.

„Design był dla nas ważny, ale nie traktujemy go jako celu samego w sobie. Wynika z tego, jak produkt jest używany. Jeśli krem ma towarzyszyć użytkowniczce przez cały dzień, musi być poręczny, intuicyjny i estetyczny – to naturalna konsekwencja” – podkreśla Iwona Wójcik.

Premiera linii Silky Touch to kolejny etap rozwoju handy lab. – marka pozostaje w swojej kategorii, ale rozwija ją w kierunku bardziej dopasowanym do współczesnych oczekiwań: prostoty, funkcjonalności i spójnego doświadczenia.