Reklama

Widzowie niedzielnego wydania „Dzień dobry TVN” mogli być zaskoczeni kierunkiem, w jakim potoczyła się rozmowa z Benem Affleckiem. Hollywoodzki aktor, goszcząc w programie razem z Mattem Damonem, nie tylko opowiadał o nowym filmie, ale też niespodziewanie wrócił do historii swojej rodziny i wspomniał o polskich korzeniach. Wywiad przeprowadziła Anna Tatarska, a okazją do spotkania była promocja filmu „Łup”, który 16 stycznia trafił na Netfliksa i w krótkim czasie znalazł się na szczycie listy najchętniej oglądanych produkcji w Polsce. Affleck i Damon opowiadali o wieloletniej przyjaźni oraz kolejnej wspólnej pracy, jednak rozmowa szybko zeszła na bardziej osobiste tony.

Genealogiczne odkrycie Bena Afflecka

Prowadząca nawiązała do informacji krążących w sieci, według których jeden z przodków aktora mógł pochodzić z Pomorza. Affleck potwierdził, że rzeczywiście natrafił na taki trop podczas samodzielnych poszukiwań rodzinnych.

To prawda. Zrobiłem kiedyś genealogiczny test na jednej ze stron, spędziłem nad nim kilka godzin i doszedłem aż do Polski.

Jak dodał, odkrywanie przeszłości swojej rodziny było dla niego niezwykle wciągające. Aktor zwrócił uwagę na to, jak wiele nieoczywistych informacji można znaleźć, analizując drzewo genealogiczne: „Fajne w tych testach jest to, że odkrywasz tylu przodków”.

Ben Affleck: „Lubię przedstawiać się jako Polak”

Największe poruszenie wywołała jednak kolejna wypowiedź aktora, która szybko zaczęła krążyć w mediach społecznościowych. Affleck nie krył sympatii do swojego odkrycia i podszedł do tematu z dużym dystansem oraz humorem. „Lubię przedstawiać się jako Polak i będę to robił” — powiedział z uśmiechem. Na te słowa błyskawicznie zareagowała Anna Tatarska, żartobliwie podsumowując wątek: „Ale nas inni przodkowie nie interesują. Ty jesteś Polakiem i już”. Prowadząca dodała również komentarz nawiązujący do bieżących wydarzeń politycznych i głośnej sprawy związanej z obywatelstwem Amal i George’a Clooneyów: „Wiesz, teraz paszport z Unii Europejskiej to gorący towar”. Rozmowa szybko stała się jednym z najczęściej komentowanych fragmentów programu. Choć zaczęła się od promocji filmu, zakończyła się lekkim, osobistym akcentem, który, jak się okazało, szczególnie przypadł do gustu polskim widzom.

Reklama
Reklama
Reklama