Andrzej Chyra, Olga Frycz i Mateusz Kościukiewicz w genialnym polskim filmie, o którym mało kto pamięta
„Wszystko co kocham” Jacka Borcucha miał premierę w 2009 roku, dostał najdłuższe owacje publiczności na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i pojechał rok później na Sundance. Polska zgłosiła go do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. W ostatnich latach praktycznie zniknął jednak z popularnych zestawień polskiego kina. Dziś czeka na widzów na TVP VOD, dostępny za darmo i bez logowania.

O czym jest „Wszystko co kocham”? Fabuła w skrócie
Janek (Mateusz Kościukiewicz) ma osiemnaście lat. Mieszka z rodzicami w nadmorskim miasteczku. Jego ojciec jest oficerem marynarki wojennej, on sam zakłada zespół punkrockowy. Razem z trzema kolegami, Kazikiem (Jakub Gierszał), Diabłem i Staszkiem (Mateusz Banasiuk), gra w klubie i marzy o tym, żeby pojechać na festiwal w Jarocinie. W życiu Janka pojawia się Basia Martyniak (Olga Frycz). Jej ojciec jest działaczem Solidarności w stoczni. Ojciec Janka nosi mundur i pracuje po stronie wojska. Dla obu rodzin ten związek jest niewygodny, dla każdej z innego powodu. W kraju narastają strajki. 13 grudnia 1981 roku zostaje wprowadzony stan wojenny. Ostatnie sceny filmu rozgrywają się w jego pierwszych dniach i wpływają zarówno na rodzinę Janka, jak i na Basię. Borcuch nie ucieka w nostalgię i nie ozdabia tła.
Obsada „Wszystko co kocham”, Kościukiewicz, Frycz, Gierszał i Chyra w jednym filmie
Janka gra Mateusz Kościukiewicz. To była jego pierwsza duża rola filmowa, za którą dostał Złotego Orła w kategorii odkrycie roku. Olga Frycz w roli Basi Martyniak miała wtedy za sobą popularny serial „Magda M.”. Kazika gra Jakub Gierszał, Staszka Mateusz Banasiuk. Z tej trójki Gierszał najszybciej trafił do mainstreamu polskiego kina. W ojca Janka wciela się Andrzej Chyra, w matkę Anna Radwan. Dziadka gra Zygmunt Malanowicz, aktor znany m.in. z „Noża w wodzie” Romana Polańskiego. W mniejszej, ale znaczącej roli Sokołowskiej występuje Katarzyna Herman. Za zdjęcia odpowiada Michał Englert, operator wielokrotnie nagradzany, znany m.in. z „33 scen z życia”, „Sponsoringu” i późniejszej „Cichej nocy”. Scenariusz Borcuch napisał sam, częściowo na podstawie własnych wspomnień z wybrzeża.
Czemu „Wszystko co kocham” trafił na Sundance?
W 2009 roku film odebrał na 34. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni najdłuższe owacje publiczności tej edycji. Rok później był jedynym polskim tytułem zakwalifikowanym do głównego konkursu World Cinema Dramatic Competition na festiwalu Sundance w Park City. Polska zgłosiła „Wszystko co kocham” do Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny. Do finałowej piątki film nie wszedł, ale samo zakwalifikowanie polskiego kina obyczajowego do takiej rywalizacji było wtedy mocnym sygnałem. W recenzjach najczęściej zwracano uwagę na trzy elementy. Po pierwsze, zdjęcia Englerta, oszczędne, blisko aktorów, z dużą rolą światła zastanego. Po drugie, ścieżkę dźwiękową utrzymaną w klimacie polskiego punkrocka z początku lat 80. Po trzecie, casting młodej obsady, którą Borcuch w dużej mierze wziął z naborów otwartych.
Gdzie obejrzeć „Wszystko co kocham” za darmo?
Film trafi do widzów, którzy lubią kino obyczajowe z mocnym tłem historycznym i nie potrzebują szybkich zwrotów akcji ani gęstej intrygi politycznej. Sprawdzi się też u osób z sentymentem do polskiego punkrocka, lat 80. i kina drogi bez wyraźnej puenty. Dostępny jest w na platformie TVP VOD całkowicie za darmo. Bez subskrypcji, bez logowania i bez okresów próbnych. Wystarczy wpisać tytuł w wyszukiwarkę serwisu. Jeśli planujecie weekendowy maraton polskiego kina sprzed dekady, „Wszystko co kocham” dobrze zestawia się z „Salą samobójców” Jana Komasy, „33 scenami z życia” Małgorzaty Szumowskiej i „Rezerwatem” Łukasza Palkowskiego. Razem dają obraz pokolenia, które wchodziło w dorosłość mniej więcej w tym samym czasie.


