Reklama

Australijski outback, samotna wspinaczka, prochy zmarłego męża. To początek „Alfy”, nowego thrillera Netfliksa, który zaczyna się od wyprawy do natury, a kończy walką o przeżycie. Charlize Theron wciela się w bohaterkę gotową na fizyczne wyzwanie, Taron Egerton gra człowieka, który traktuje ją jak zwierzynę łowną.

O czym jest „Alfa”? Surwiwalowy thriller z Charlize Theron

„Alfa” to film o samotnej wyprawie, która zamienia się w grę o życie. Główna bohaterka Sasha (Charlize Theron) jedzie w głąb Australii, żeby rozsypać prochy zmarłego męża Tommy’ego. Miejsce miało być okazją do pożegnania i resetu, ale spotkanie z nieznajomym mężczyzną zmienia cały plan. Bohater grany przez Tarona Egertona zaczyna polować na Sashę z chłodną kalkulacją, a ona musi wykorzystać każdą wcześniej nabytą umiejętność, żeby przetrwać. Akcja rozgrywa się w odludnych terenach Nowej Południowej Walii. Pejzaż australijskiego outbacku staje się tu pełnoprawnym uczestnikiem fabuły, równie groźnym co psychopatyczny mężczyzna. Wspinanie się po skalnych ścianach, ucieczka przez busz, momenty zawieszenia ciała nad przepaścią, wszystko to składa się na intensywne 90 minut seansu.

Kto gra w „Alfie”? Charlize Theron, Taron Egerton i Eric Bana w obsadzie

Główną rolę Sashy gra Charlize Theron. Aktorka znana z „Mad Maksa: Na drodze gniewu”, „Atomic Blonde” czy „Starej gwardii” po raz kolejny wcieliła się w bohaterkę o dużych predyspozycjach fizycznych. Do roli przeszła miesięczny kurs wspinaczki skalnej, prowadzony przez specjalistkę pracującą wcześniej z aktorami akcji. Antagonistę gra Taron Egerton, znany z „Kingsmana” i „Rocketmana”. W „Alfie” pokazuje stronę, której do tej pory nie eksponował. Jego bohater jest wyrachowany, spokojny i wyjątkowo niebezpieczny. Obsadę uzupełnia Eric Bana, który pojawia się w epizodycznej, ale ważnej dla fabuły roli. Za kamerą stanął Baltasar Kormákur, islandzki reżyser odpowiedzialny między innymi za „Everest” i „Adrift”. Scenariusz napisał Jeremy Robbins. Zdjęcia odbywały się w Sydney i okolicach Nowej Południowej Walii w lutym 2025 roku.

Co wyróżnia „Alfę” na tle innych premier Netfliksa?

W ofercie Netfliksa thrillery pojawiają się regularnie. „Alfa” odróżnia się od nich kilkoma cechami. Po pierwsze formą. Film trwa około 90 minut i nie poświęca czasu na zbędne odejścia od głównego wątku. Po drugie, scenografią. Australijski outback wygląda inaczej niż większość znanych z kina lokacji, a praca operatora pozwala wykorzystać go w pełni. Po trzecie, fizycznym charakterem produkcji. Sceny wspinaczkowe i ucieczki w terenie kręcono bez nadużywania efektów komputerowych. To produkcja, która stawia na konkret zamiast na rozbudowany pretekst fabularny. Konflikt między dwojgiem bohaterów napędza całą historię, a pejzaż jest tu raczej katem niż neutralnym tłem.

Pierwsze opinie krytyków o filmie „Alfa”

Pierwsze recenzje są w zdecydowanej większości pozytywne. Na Rotten Tomatoes „Alfa” notuje 68% rekomendacji od krytyków na podstawie pierwszych 19 ocen. Recenzenci podkreślają wizualną klasę produkcji i jej zwięzłą formę: „Klisze i drobne potknięcia na bok, »Alfa« jest spektakularna”. Inni zwracają uwagę na konstrukcję filmu: „Ogromna dawka trzymającego w napięciu suspensu i dynamicznej akcji zostały uchwycone w krótki, zwięzły metraż, dzięki czemu »Alfa« osiąga swój szczyt, za kompas mając zwartą, oszczędną formę”. A także na zwięzłą konstatację: „Netflix dostarcza kolejny dynamiczny, działający thriller”. Sceny wspinaczkowe i ujęcia z lotu ptaka są w „Alfie” jednym z najmocniejszych atutów wizualnych.

Jeśli lubisz krótkie, gęste thrillery z konkretną fabułą, „Alfa” najprawdopodobniej spełni twoje oczekiwania. Charlize Theron znów dźwiga rolę, która wymaga zarówno fizycznego, jak i emocjonalnego zaangażowania. Taron Egerton wypada przekonująco w roli jakiej dotąd u niego nie widzieliśmy!

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Reklama
Reklama
Reklama