Reklama

Ludovica Martino i Marco Leonardi tworzą duet, który niesie cały ten film. „Moje miejsce jest tutaj” to historia kobiety i mężczyzny, których łączy to, że oboje nie mieszczą się w sztywnych regułach swojej wsi. Włoski dramat z 1940 roku w tle właśnie podbija HBO Max. Dla wielu widzów to jedno z ciekawszych odkryć ostatnich tygodni na platformie.

O czym jest „Moje miejsce jest tutaj”? Historia Marty zaczyna się od ślubu, którego nie chciała

Akcja rozgrywa się w Kalabrii w 1940 roku. Marta jest młodą kobietą, która sama wychowuje małego synka. Ojciec dziecka, Michele, poszedł na wojnę i nie wrócił. Żeby ratować honor rodziny, ojciec Marty obiecuje jej rękę Ginowi, dużo starszemu wdowcowi. W trakcie przygotowań do ślubu Marta poznaje Lorenza, pomocnika w miejscowym kościele, który zajmuje się organizacją wesel. Lorenzo jest jawnie homoseksualny, przez co większość mieszkańców traktuje go z pogardą i drwiną. Mimo początkowej rezerwy między tych dwojgiem rodzi się szczera przyjaźń. To właśnie dzięki niej Marta zaczyna wyobrażać sobie inne życie, w którym sama decyduje o swoim losie. Film pokazuje codzienność małej wsi, w której obyczaje są ważniejsze od ludzkich uczuć, a kobieta ma niewiele do powiedzenia w sprawie własnej przyszłości.

Kto gra w „Moje miejsce jest tutaj”? Ludovica Martino i Marco Leonardi w rolach głównych

W rolę Marty wcieliła się Ludovica Martino, jedna z popularniejszych włoskich aktorek młodego pokolenia. Lorenza gra Marco Leonardi, którego widzowie kojarzą między innymi z „Cinema Paradiso” i „Jak woda dla czekolady”. To właśnie ich relacja stanowi oś całego filmu. W obsadzie znalazł się też Antonino Sgrò jako Gino, starszy wdowiec, któremu Marta zostaje obiecana. Za reżyserię i scenariusz odpowiadają Cristiano Bortone i Daniela Porto. Film powstał na podstawie powieści Danieli Porto pod tym samym tytułem. Zdjęcia kręcono w Kalabrii, w malowniczym miasteczku Gerace.

Dlaczego „Moje miejsce jest tutaj” tak chwyta za serce?

Najmocniejsza w tym filmie jest relacja Marty i Lorenza. Łączy ich to, że oboje są na marginesie wiejskiej społeczności. Ona jako samotna matka bez męża, on jako mężczyzna, który nie ukrywa, kim jest. Z tej wspólnoty losu rodzi się przyjaźń, która daje obojgu siłę. Reżyserzy stawiają na spokojne tempo i drobne gesty zamiast wielkich scen. Dużo dzieje się w spojrzeniach, w chwilach ciszy, w tym, czego bohaterowie nie mogą powiedzieć wprost. Kalabryjskie krajobrazy i kostiumy z epoki dopełniają obrazu świata, w którym kobieta dopiero zaczyna walczyć o prawo do własnych decyzji.

Nagrody i festiwale. Co „Moje miejsce jest tutaj” ma już na koncie?

Film miał premierę na festiwalu w Bari w marcu 2024 roku i od razu zwrócił na siebie uwagę. Cristiano Bortone i Daniela Porto odebrali tam nagrodę za reżyserię, a Ludovica Martino została doceniona jako najlepsza aktorka. Duet głównych aktorów, Martino i Leonardi, otrzymał także wyróżnienie podczas włoskich nagród Nastro d'Argento. We Włoszech film trafił do kin w maju 2024 roku, a teraz dociera do kolejnych widzów dzięki platformom streamingowym.

Gdzie obejrzeć „Moje miejsce jest tutaj”? Film jest w TOP 10 HBO Max

„Moje miejsce jest tutaj” obejrzysz na HBO Max, gdzie film znalazł się w zestawieniu najczęściej oglądanych tytułów. Dostępny jest w oryginalnej, włoskiej wersji językowej z polskimi napisami. Cały seans trwa około 110 minut. To dobra propozycja na wieczór, kiedy masz ochotę na spokojniejsze, kameralne kino z mocną historią w tle. To pozycja przede wszystkim dla fanów włoskiego kina i kameralnych dramatów obyczajowych. Spodoba się też osobom, które lubią historie o kobietach walczących o niezależność oraz o przyjaźni rodzącej się tam, gdzie nikt jej nie oczekuje.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...