Reklama

Dziś Magdalena Boczarska jest jedną z najbardziej cenionych polskich aktorek, ale mało kto pamięta film, w którym stworzyła jedną ze swoich najodważniejszych ról. „W ukryciu” z 2013 roku to niepokojący dramat o miłości, która zamienia się w zaborczą obsesję, rozgrywający się w cieniu drugiej wojny światowej. Reżyser Jan Kidawa-Błoński opowiada tu historię, która długo nie daje o sobie zapomnieć, a za główną rolę Boczarska otrzymała nagrodę na międzynarodowym festiwalu w Goa. Film obejrzysz online.

Miłość, która staje się więzieniem. O czym opowiada „W ukryciu”?

Akcja rozgrywa się w Radomiu u schyłku drugiej wojny światowej. Ojciec głównej bohaterki Janki ukrywa w domu córkę przyjaciół, ekscentryczną i piękną Ester, która jako Żydówka musi zniknąć przed światem. Z czasem między obiema kobietami rodzi się silna, zmysłowa więź, a uczucie Janki staje się coraz bardziej zaborcze. Gdy sytuacja się zmienia, bohaterka staje przed pokusą, by zatrzymać Ester wyłącznie dla siebie, nawet kosztem jej wolności. To studium destrukcyjnej miłości, w której troska i pożądanie niepostrzeżenie przeradzają się w zniewolenie. Film balansuje na granicy dramatu i psychologicznego thrillera, a jego siłą jest narastające poczucie duszności i napięcia.

Rola, za którą Boczarska dostała nagrodę na drugim końcu świata

Największym atutem filmu jest kreacja Magdaleny Boczarskiej, która buduje postać kobiety rozdartej między oddaniem a chorobliwą zaborczością. To właśnie za tę rolę aktorka otrzymała Srebrnego Pawia dla najlepszej aktorki na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Goa w Indiach, co przy polskim, kameralnym dramacie jest sporym osiągnięciem. W roli Ester występuje Julia Pogrebińska, a na ekranie pojawiają się również Tomasz Kot, Krzysztof Stroiński oraz Jacek Braciak. Reżyserii podjął się Jan Kidawa-Błoński, a scenariusz napisał Maciej Karpiński. Tak dobrana obsada sprawia, że emocje między bohaterami wydają się boleśnie prawdziwe.

Dlaczego „W ukryciu” tak dzieli widzów?

To film, który u jednych budzi zachwyt, a u innych opór, i właśnie ta polaryzacja czyni go ciekawym. Część widzów uważa go za niedocenione, głęboko psychologiczne kino o granicach uczucia, inni zarzucają mu chłód i pretensjonalność. Reżyser świadomie rezygnuje z prostych rozwiązań i nie ocenia swoich bohaterek, pozostawiając widza z niewygodnymi pytaniami o naturę miłości i posiadania. Wielu odbiorców podkreśla, że to nie jest opowieść o orientacji, lecz o obsesji, która potrafi zniszczyć zarówno tego, kto kocha, jak i tego, kto jest kochany. Trudno przejść obok tej historii obojętnie, nawet jeśli forma nie każdego przekonuje.

Jak film oceniają widzowie?

Opinie najlepiej pokazują, jak bardzo „W ukryciu” różnicuje odbiorców. Część z nich broni filmu przed niskimi ocenami jak w komentarzu: „Naprawdę dobry film. Nie rozumiem tak niskiej oceny. Film nie jest o lesbijkach, a raczej o obsesji na punkcie drugiej osoby, która w ostateczności zgubiła główną bohaterkę”. Inni chwalą przede wszystkim aktorstwo, pisząc „Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się aż tak dobrego filmu. Fenomenalna gra aktorska, szczególnie Magdaleny Boczarskiej”. Nie brakuje jednak głosów rozczarowanych formą, czego przykładem jest opinia „temat świetny, dramatyczny — a rezultat: narwana, chaotyczna narracja, mało spójna. Nienaturalna!”. To dobrze pokazuje, że film najlepiej ocenić na własną rękę.

Dla kogo jest „W ukryciu” i gdzie go obejrzysz?

Jeśli lubisz trudne, psychologiczne dramaty o skomplikowanych emocjach i nie potrzebujesz jednoznacznych bohaterów, ten film może cię wciągnąć. Nastaw się jednak na kino gęste, powolne i chwilami niewygodne, bo to opowieść o uczuciu, które zamiast ratować, zaczyna niszczyć. Warto sięgnąć po nią choćby dla nagrodzonej roli Magdaleny Boczarskiej, która udźwignęła ciężar całej historii. Film obejrzysz w ramach abonamentu na platformie CDA Premium. To jeden z tych tytułów, które zostają z widzem na długo po napisach końcowych.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...