Emily Blunt jako... pogodynka opętana przez obcych? Gwiazda „Diabeł ubiera się u Prady” w nowym filmie Spielberga
Prezenterka pogody w trakcie transmisji na żywo nagle przestaje mówić po angielsku. Z jej ust płynie język, którego nikt nie rozpoznaje, a widzowie w całym kraju wpadają w panikę. Tak zaczyna się „Dzień objawienia”, nowy film Stevena Spielberga, który po latach wraca do tematu kontaktu z obcą cywilizacją. W rolach głównych Emily Blunt, Josh O’Connor i Colin Firth, a premiera w polskich kinach już 12 czerwca.
Steven Spielberg po raz kolejny sięga po kosmitów, ale tym razem nie chodzi o spotkanie w blasku świateł. „Dzień objawienia” pyta, co stałoby się z ludźmi, gdyby dowiedzieli się, że nie są sami we wszechświecie, i kto tak naprawdę zdecyduje, czy poznają prawdę. Za zdjęcia odpowiada Janusz Kamiński, muzykę skomponował John Williams. Film wchodzi na ekrany 12 czerwca 2026 roku.
O czym jest „Dzień objawienia”? Prezenterka pogody, obcy język i panika na żywo
Margaret Fairchild prowadzi prognozę pogody w stacji telewizyjnej, gdy w trakcie programu na żywo zaczyna mówić w nieznanym języku. Nagranie błyskawicznie obiega media, a w przestrzeni publicznej rusza lawina pytań o kontakt z istotami pozaziemskimi. Wśród zamieszania pojawia się Daniel Kellner, analityk cyberbezpieczeństwa, który orientuje się, że jako jedyny potrafi zrozumieć tę wiadomość i przełożyć ją na angielski. Kellner uznaje, że ludzkość ma prawo poznać prawdę, i chce upublicznić treść komunikatu. Na jego drodze stają jednak rządowi agenci, dla których ujawnienie wiadomości to ostatnia rzecz, do jakiej powinno dojść. Resztę lepiej zostawić sobie na seans, bo najciekawsze zwroty akcji twórcy trzymają z dala od zwiastunów. Oficjalny zwiastun „Dnia objawienia” obejrzycie tutaj:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Obsada „Dnia objawienia”. Emily Blunt, Josh O’Connor i Colin Firth w nowym filmie Spielberga
W rolę prezenterki pogody Margaret Fairchild wciela się Emily Blunt. Josh O’Connor gra Daniela Kellnera, analityka, od którego decyzji zależy los obcej wiadomości. Colin Firth wciela się w Noaha Scanlona, a Colman Domingo w Hugo Wakefielda. W obsadzie znaleźli się także Eve Hewson i Wyatt Russell. Reżyserię i pomysł na historię ma na koncie Steven Spielberg, a scenariusz napisał David Koepp, z którym reżyser pracował już przy „Parku Jurajskim” i „Wojnie światów”. Zdjęcia zrobił Janusz Kamiński, stały operator Spielberga, pochodzący z Ziębic. Muzykę skomponował John Williams. Za produkcję odpowiadają Universal Pictures i Amblin Entertainment.
Spielberg znów kręci o kosmitach. Dlaczego „Dzień objawienia” zapowiada się na hit lata?
Dla Spielberga to powrót do tematu, od którego zaczynała się jego wielka kariera. Reżyser nakręcił wcześniej „Bliskie spotkania trzeciego stopnia” i „E.T.”, a teraz ponownie sięga po motyw kontaktu z obcymi, tym razem w tonie thrillera. Środek ciężkości pada nie na samo spotkanie, lecz na to, jak ludzie i instytucje reagują na wiadomość, której nie da się już cofnąć. Uwagę zwraca też skala przedsięwzięcia. Universal stawia na „Dzień objawienia” jako na jedną z najważniejszych premier lata, a w zwiastunach widać sceny paniki, tajne ośrodki i światła na niebie. W sieci krążą porównania do „Bliskich spotkań trzeciego stopnia”, a sam film trwa 2 godziny i 25 minut.
Kiedy i gdzie obejrzeć „Dzień objawienia”? Data premiery i bilety do kina
„Dzień objawienia” wchodzi do polskich kin 12 czerwca 2026 roku, tuż po premierze na części rynków zagranicznych. Dystrybucją w Polsce zajmuje się UIP. Na razie film będzie dostępny wyłącznie na dużym ekranie, bo to świeża premiera kinowa, a nie produkcja streamingowa. Na ewentualne wejście do serwisów VOD trzeba będzie poczekać, zwykle kilka miesięcy po starcie w kinach.
Czy warto wybrać się na „Dzień objawienia”?
„Dzień objawienia” to propozycja dla widzów, którzy lubią science fiction z wyraźnym napięciem i obyczajowym tłem, a nie tylko z efektami specjalnymi. Jeśli odpowiada wam kino o pierwszym kontakcie, w którym tyle samo dzieje się na niebie, co w relacjach między ludźmi, traficie dobrze. Zestawienie nazwisk Spielberga, Blunt, O’Connora i Firtha mówi samo za siebie, a seans w kinie pozwoli wam zobaczyć skalę, na jaką ten film został pomyślany.


