Fani Harlana Cobena czekali na ten serial od trzech dekad. Netflix poinformował, że wkrótce ruszają zdjęcia
Netflix po raz dwunasty łączy siły z Harlanem Cobenem, a fani amerykańskiego pisarza dostali zapowiedź, na którą czekali od lat. Platforma oficjalnie ekranizuje cykl o Myronie Bolitarze, czyli o byłym koszykarzu, który zostaje agentem sportowym i wbrew sobie pakuje się w cudze, brudne sprawy. Za scenariuszem usiadł David E. Kelley, autor „Big Little Lies”. Zdjęcia ruszają w lipcu 2026 roku.

Po „Oszukaj mnie raz”, „Zostań przy mnie” i „Tęsknię za tobą” Netflix sięga po największy tytuł w portfolio Harlana Cobena. „Myron Bolitar" to cykl, który polski czytelnik zna z półek Albatrosa, a dla samego pisarza jest punktem wyjściowym całej kariery. Za scenariuszem stoi David E. Kelley.
O czym jest „Myron Bolitar”? Historia byłego sportowca, który wpadł w nie swoje sprawy
Myron Bolitar miał być gwiazdą NBA. Kontuzja kolana w pierwszym sezonie zamknęła mu drzwi do zawodowego sportu, ale otworzyła zupełnie inne. Po Harvardzie i krótkim epizodzie w FBI zakłada w Nowym Jorku agencję MB Reps i podpisuje obiecujących sportowców. Kłopot w tym, że sprawy jego klientów rzadko zatrzymują się na umowach reklamowych. W kolejnych tomach Bolitar wchodzi w szantaż, zaginięcia, mafię, dopalacze i brudne pieniądze wielkiego sportu, a uratowanie klienta zwykle oznacza, że to on sam wchodzi pod lufę. Towarzyszą mu Win Lockwood, arystokratyczny finansista, którego spokój jest tylko fasadą, i Esperanza Diaz, była wrestlerka, dziś prawniczka agencji.
Kto stoi za serialem? David E. Kelley pisze, Greg Yaitanes reżyseruje
Nad scenariuszem czuwa duet David E. Kelley i Kyle Long. Kelley to nazwisko, którego nie trzeba przedstawiać widzom „Big Little Lies” i „Presumed Innocent”. Long pracował przy „Suits” oraz głośnym dokumencie „Unsolved: The Murders of Tupac and the Notorious B.I.G.", więc wchodzi z dorobkiem zarówno serialowym, jak i procedurałem śledczym. Za kamerą staną Greg Yaitanes („Presumed Innocent") oraz Sam Hargrave, twórca „Extraction” z Chrisem Hemsworthem. Harlan Coben pozostaje producentem wykonawczym i, jak sam podkreślił w oficjalnym komunikacie Netfliksa, ma realny wpływ na kierunek opowieści.
Książki o Myronie Bolitarze mają dla mnie ogromne znaczenie, więc jestem zachwycony, że tak utalentowana i zainspirowana ekipa przeniesie je na ekran
Dlaczego fani Harlana Cobena czekali na ten serial latami?
Bolitar jest dla Cobena tym, czym Reacher dla Lee Childa, a Wallander dla Henninga Mankella. To bohater, dzięki któremu pisarz zaczął być Cobenem. Pierwszy tom serii, „Bez skrupułów” (oryginalnie „Deal Breaker”), ukazał się w 1995 roku, a w Polsce wyszedł nakładem Albatrosa w 2003 roku w tłumaczeniu Andrzeja Grabowskiego. Cykl liczy dziś dwanaście powieści, ostatnia, „Pomyśl dwa razy”, trafiła na półki w 2024 roku. Mimo tego sukcesu pisarz przez lata nie zgadzał się na ekranizację, mówiąc otwarcie, że szuka odpowiedniego partnera. Stwierdzenie, że „w końcu ma odpowiedni zespół”, nie jest więc grzecznościowe, a dla fanów książek równa się otwarciu drzwi po dekadach próśb.
Coben i Netflix po dziesięciu latach. Dlaczego „Myron Bolitar” to inny kaliber?
Współpraca Netfliksa i Harlana Cobena nie jest nowością. Od 2018 roku platforma wprowadziła już na ekran osiem produkcji opartych na jego powieściach. Polscy widzowie poznali m.in. „Oszukaj mnie raz” z Michelle Keegan, „Zostań przy mnie” z Cushem Jumbo i Jamesem Nesbittem, „Nieznajomego”, „Niewinnego”, „Hold Tight” i „Tęsknię za tobą". Do tego kanonu dochodzi „W lasach", którego anglojęzyczna wersja jest właśnie w produkcji w Wielkiej Brytanii. Mimo to, kiedy Netflix mówi o „Myronie Bolitarze", używa innego tonu. Jinny Howe, szefowa działu strategii w Netfliksie, w komunikacie nazwała Bolitara „najbardziej osobistą i kultową postacią" pisarza. „Po dekadzie i jedenastu serialach jesteśmy zaszczyceni, że Harlan Coben powierzył nam właśnie tę postać", dodała. Po prawie dekadzie wspólnych projektów to deklaracja, którą łatwo wziąć dosłownie.
Kiedy ruszają zdjęcia i kiedy obejrzymy „Myron Bolitar” w Polsce?
Zdjęciowy start ma już dokładną datę, czyli 20 lipca 2026 roku. Lokalizacje to Nowy Jork i New Jersey, a więc miejsca akcji powieści. Plan zakłada cztery miesiące zdjęć, z zamknięciem produkcji 6 listopada 2026 roku. Premierę szacuje się na drugą połowę 2027 roku, co przy obecnym tempie postprodukcji Netfliksa jest realnym terminem. Obsada nie została jeszcze ogłoszona, choć z każdego rocznika Coben-Netflix wynika, że nazwiska poznajemy zwykle dwa, trzy miesiące przed klapsem. Nieoficjalnie mówi się o szerokim castingu w Stanach i otwartych próbach również dla aktorów z drugiego planu.
Dla kogo jest „Myron Bolitar” i czy warto czekać do 2027 roku?
„Myron Bolitar” sięga po widzów, którzy lubią proceduralne kryminały z bohaterem na pierwszym planie, a do tego nie unikają sportowego kontekstu. Sportowa otoczka nie jest tu jednak najważniejsza, bo prawdziwą sceną akcji są ludzie wokół Myrona, czyli prawnicy, agenci, klienci, sędziowie i ich bliscy. Jeśli ktoś jest fanem „Big Little Lies", duet Kelley i Coben jest dobrym sygnałem, że scenariusz nie zatrzyma się na sprawnej intrydze, a sięgnie też po napięcia rodzinne i sposób, w jaki wielkie pieniądze deformują relacje. Jeśli ktoś pochłonął serię książkową, ten projekt staje się jednym z największych powodów do serialowej ekscytacji w 2027 roku.
