Głośny polski thriller „folk noir” wraca. Netflix ujawnił szczegóły 2. części hitu z Jakubem Gierszałem
Netflix ujawnił szczegóły dotyczące premiery filmu „Kolory zła: Czerń”, czyli kontynuacji jednego z najchętniej oglądanych polskich thrillerów na platformie. Druga odsłona serii trafi do widzów w 2026 roku i przeniesie akcję do kaszubskiego miasteczka, gdzie tajemnice przeszłości znów dadzą o sobie znać.

Po spektakularnym sukcesie filmu „Kolory zła: Czerwień” Netflix oficjalnie potwierdził, że cykl doczeka się kontynuacji. Druga odsłona serii, „Kolory zła: Czerń”, zadebiutuje jeszcze w 2026 roku i zabierze widzów w zupełnie nową, znacznie mroczniejszą przestrzeń. Tym razem centrum wydarzeń stanie się niewielkie kaszubskie miasteczko, w którym przeszłość wciąż żyje, a tajemnice nie chcą pozostać pogrzebane. Produkcja ponownie powstaje na podstawie bestsellerowej prozy Małgorzaty Oliwii Sobczak, a w roli prokuratora Leopolda Bilskiego znów zobaczymy Jakuba Gierszała. Netflix już teraz zapowiada, że „Czerń” ma jeszcze mocniej wejść w klimat lokalnych mitów, traumy i psychologicznego napięcia.
Kiedy premiera „Kolory zła: Czerń” na Netflix?
Netflix potwierdził, że „Kolory zła: Czerń” trafią na platformę w drugiej połowie 2026 roku. Będzie to druga ekranizacja cyklu kryminalnego Małgorzaty Oliwii Sobczak, którego łączny nakład przekroczył już 750 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. W nowej części Leopold Bilski zostaje przeniesiony do niewielkiej miejscowości na Kaszubach. W tej roli ponownie zobaczymy Jakuba Gierszała, a partnerować mu będzie Marianna Zydek. Do obsady dołączają również Andrzej Chyra, Robert Gonera, Beata Ścibakówna i Piotr Żurawski. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Adrian Panek. Twórcy zapowiadają wyraźne przesunięcie akcentów w stronę mroczniejszej atmosfery, lokalnych wierzeń i dusznego klimatu małej społeczności, w której każdy coś ukrywa.
O czym opowie thriller „Kolory zła: Czerń”?
Akcja drugiej części przenosi się na Kaszuby, gdzie natura, tradycja i pamięć dawnych wydarzeń tworzą gęstą, niepokojącą aurę. Bilski trafia do miasteczka, w którym dochodzi do serii zagadkowych zaginięć dzieci. Śledztwo szybko przestaje dotyczyć wyłącznie bieżących wydarzeń i zaczyna odsłaniać sieć przemilczanych zbrodni, lokalnych powiązań i traum przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Podobnie jak w „Czerwieni”, także tutaj fabuła ma silnie czerpać z polskiego kontekstu kulturowego, tym razem osadzonego w kaszubskiej tożsamości, legendach i specyficznej obyczajowości regionu. „Kolory zła” to bowiem cykl, który od początku buduje swoje historie na styku kryminału i społecznego portretu miejsca. W planach ekranizacyjnych znajdują się również kolejne części sagi – „Biel” oraz najnowsza „Żółć”.
Sukces „Kolorów zła: Czerwień” otworzył drogę kontynuacji
Pierwszy film z cyklu okazał się dla Netfliksa jednym z najmocniejszych polskich tytułów ostatnich lat. Choć reakcje krytyków były podzielone, widzowie masowo sięgnęli po produkcję. W ciągu zaledwie kilku dni od premiery „Kolory zła: Czerwień” zanotowały 32 miliony godzin oglądania na świecie i znalazły się na pierwszym miejscu rankingu najpopularniejszych nieanglojęzycznych filmów platformy. Ten wynik sprawił, że decyzja o kontynuacji była tylko kwestią czasu. „Czerń” ma nie tylko rozwinąć świat przedstawiony w pierwszej części, ale też wyraźnie poszerzyć skalę opowieści wchodząc głębiej w psychologię bohaterów i mroczną tożsamość miejsca. Na premierę drugiej odsłony trzeba jeszcze poczekać, ale wszystko wskazuje na to, że „Kolory zła” stają się jedną z najważniejszych polskich marek kryminalnych Netfliksa.

