Reklama

Serial „Skok”: emocjonujący thriller Prime Video

Jeśli jesteście fanami historii o napadach lub po prostu lubicie od czasu do czasu obejrzeć dobry, trzymający w napięciu thriller, to „Skok” niewątpliwie skradnie wasze serca. Jeszcze w październiku wszyscy żyliśmy napadem na Luwr. 4 minuty – tyle wystarczyło złodziejom, aby włamać się do najpopularniejszego muzeum na świecie. Rozboju dokonali w biały dzień, trochę po godzinie dziewiątej. Zbrodnia, sprawiająca wrażenie wyrwanej żywcem z kina, zachwyciła internautów i stała się gigantycznym wiralem. Internauci byli pod wrażeniem odwagi i zimnej krwi złodziei, entuzjastycznie romantyzując napad oraz żartując i fantazjując na temat jego przebiegu. No bo bądźmy szczerzy – kto nie kocha dobrej historii o genialnym napadzie?

mat. pras. Prime Video
mat. pras. Prime Video

Raptem trzy miesiące po napadzie na Luwr z ratunkiem przychodzi Prime Video i ich emocjonujący thriller „Skok”. W centrum napadu stulecia znajduje się zwykła pracownica biura, Zara (Sophie Turner). Typowy dzień pracy w londyńskiej firmie inwestycyjnej Lochmill Capital zajmującej się funduszami emerytalnymi zostaje wywrócony do góry nogami, gdy grupa brutalnych złodziei włamuje się do biura i zmusza Zarę oraz jej najlepszego przyjaciela Luke'a (Archie Madekwe) do wykonania swoich poleceń. Ale kto i dlaczego ukradłby miliardy funtów z emerytur zwykłych ludzi? Detektyw Rhys (Jacob Fortune-Lloyd) jest zdeterminowany, aby to odkryć, ale jako osoba, która niedawno ponownie popadła w uzależnienie od hazardu, musi radzić sobie z własnymi problemami finansowymi, jednocześnie zajmując się tajnymi planami i sprzecznymi interesami leżącymi u podstaw tej daleko idącej zbrodni. W serialu „Skok” nic nie jest jednak takie, jak się wydaje, a stawki są naprawdę wysokie. Bohaterami są zwykli ludzie, co sprawia, że utożsamiamy się z nimi i im kibicujemy. Pomiędzy rwącą łeb na szyję akcją jest jednak miejsce na refleksję. Jak przetrwać w świecie nierównych szans? Co definiuje grę fair w świecie, który nie jest fair? Kiedy cel uświęca środki? Jak możemy walczyć z nierównościami we współczesnym świecie? „Skok” bawi i angażuje, lecz także stawia pytania, często niekomfortowe. Takie, z które zostają z widzem długo po seansie.

Kto występuje w serialu „Skok”?

Główną rolę gra Sophie Turner, znana przede wszystkim z roli Sansy Stark w „Grze o Tron”. Po zakończeniu serialu Turner wybierała role, które pozwalały jej eksperymentować. Wystąpiła m.in. w serialach „Schody” i „Joan”, a także przewrotnej czarnej komedii „Zróbmy zemstę”. W „Skoku” po raz kolejny pokazuje, że potrafi utrzymać na swoich barkach ciężar produkcji i magnetyzuje za każdym razem, gdy pojawia się na ekranie. Jej bohaterka, Zara, jest siłą natury, nieokiełznanym żywiołem. Niewymiarowa, skomplikowana, moralnie szara. Sophie Turner jest tak dobra, że tylko dla niej włączyłabym trzy kolejne sezony „Skoku” (gdyby oczywiście istniały). Na ekranie partneruje jej Archie Madekwe, który grał u boku Jacoba Elordiego i Barry’ego Keoghana w elektryzującym „Saltburn” w reżyserii Emerald Fennel. Na tropie Luke’a i Zary jest z kolei detektyw Rhys – w tej roli Jacob Furtune-Lloyd, mający na koncie takie tytuły jak „Gwiezdne wojny. Skywaleker. Odrodzenie”, „Gambit królowej”, „Platforma” i „Ciała”. Za reżyserię serialu „Skok” częściowo odpowiada Sam Miller, który ma spore doświadczenie w umiejętnym budowaniu napięcia („Mogę cię zniszczyć”, „Snowpiercer”, „Luter”, „Snowpiercer”, „Dżentelmen w Moskwie”, „Daredevil”, „Czarne lustro”). A scenarzystą jest debiutujący Sotiris Nikias. Serial „Skok” jest dostępny na platformie Prime Video od środy 21 stycznia.

SKOK
mat. pras. Prime Video
Luke (Archie Madekwe) and Zara (Sophie Turner) in STEAL. Ludovic Robert/Prime © Amazon Content Services LLC
mat. pras. Prime Video
Reklama
Reklama
Reklama