Reklama

Po 40 latach od premiery „Nieśmiertelnego” Hollywood przygotowuje nową wersję tej historii. Henry Cavill wcieli się w rycerza Connora MacLeoda, a partnerować mu będą m.in. Russell Crowe i Dave Bautista. Sporą część zdjęć ekipa może zrealizować w Polsce, w Częstochowie i Łodzi. Mówi o tym „Gazeta Wyborcza”, powołując się na własne ustalenia.

O czym opowiada nowy „Nieśmiertelny” i dlaczego fani czekają na ten film?

Reboot „Nieśmiertelnego" to powrót do historii Connora MacLeoda, szkockiego wojownika, który po śmiertelnym ciosie odkrywa, że jest jednym z grupy nieśmiertelnych. Każdy z nich może zginąć tylko w jeden sposób, a ostatni żyjący zdobywa wielką moc. Pierwsza wersja filmu z 1986 roku z Christopherem Lambertem osiągnęła status kultowy i do dziś ma swoich wiernych fanów. Nowa odsłona ma zachować szkielet oryginału, jednocześnie korzystając z dzisiejszych możliwości realizacyjnych. Producenci podkreślają, że scenariusz opiera się na tej samej mitologii, ale ma być przyjazny również dla widza, który nie zna wersji z lat 80. Szczegóły fabularne na razie pozostają w tajemnicy.

Henry Cavill, Russell Crowe i Dave Bautista. Obsada nowej wersji „Nieśmiertelnego”

W roli głównej zobaczymy Henry'ego Cavilla, znanego z „Wiedźmina” i „Człowieka ze stali”. To właśnie on wcieli się w Connora MacLeoda. Russell Crowe ma zagrać Ramireza, mentora głównego bohatera, postać, którą w 1986 roku odegrał Sean Connery. W obsadzie znaleźli się też Dave Bautista, Djimon Hounsou i Jeremy Irons. Za reżyserię odpowiada Chad Stahelski, były kaskader, który wraz z Davidem Leitchem stworzył serię „John Wick”. Stahelski zbudował swoją markę na choreografii walk i precyzyjnie ułożonych sekwencjach akcji, dlatego wybór jego nazwiska do projektu o nieśmiertelnych wojownikach od początku traktowany był jako logiczny.

Częstochowa i Łódź na liście lokacji. Polskie miasta w hollywoodzkiej produkcji

Sprawę pierwsze nagłośniły częstochowskie redakcje. Według nieoficjalnych informacji ekipa filmowa rozpoczęła przygotowania w słynnej Hucie Częstochowa. „Gazeta Wyborcza” potwierdza, że na terenie zakładu trwają prace nad „dużą międzynarodową produkcją filmową”.

Huta została wybrana jako jedna z lokalizacji ze względu na swój unikalny charakter przemysłowy. (...) Ekipa filmowa działa na terenie Huty Częstochowa w ścisłej koordynacji z naszymi służbami, z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa i minimalizacją zakłóceń w codziennej działalności zakładu. Realizacja filmu nie wpłynie na plany produkcyjne przedsiębiorstwa i terminowe wykonanie zamówień naszych klientów
przekazał Rzecznik prasowy huty, Jacek Noszczyk.

W przygotowaniach uczestniczy też warszawska firma Alex Stern, która wcześniej obsługiwała w Polsce „Igrzyska śmierci: Ballada ptaków i węży” oraz „Fundację”. Prezes spółki, Robert Golba, zaznacza, że Huta Częstochowa daje filmowcom „lokację, która wnosi do obrazu wartość narracyjną i wizualną niemożliwą do odtworzenia w warunkach studyjnych”, a hollywoodzcy twórcy cenią sobie „pracę z prawdziwymi miejscami”. Drugim miastem, które ma pojawić się w filmie, jest Łódź. W częstochowskich hotelach zarezerwowano noclegi dla około 200 osób, co dodatkowo wzmacnia tezę o dużej skali produkcji.

Dlaczego o „Nieśmiertelnym” mówi cały filmowy świat?

Reboot wpisuje się w trend powrotów do kultowych tytułów z lat 80., ale wyróżnia go skala i obsada. Cavill po rozstaniu z „Wiedźminem” szukał dużego projektu fantasy, a rola MacLeoda od dawna była dla niego wymarzona. Stahelski, autor jednego z najbardziej rozpoznawalnych cykli akcji ostatnich lat, daje gwarancję widowiskowych pojedynków. Wcześniej zdradzał, że pracuje nad scenariuszem od kilku lat i zależy mu na tym, by oddać klimat oryginału, jednocześnie wprowadzając historię w realia drugiej dekady XXI wieku. Zdjęcia ruszyły już wcześniej w Szkocji i Hongkongu, co odpowiada miejscom kluczowym dla fabuły. Dołączenie polskich lokacji rozszerza geografię produkcji o industrialne tła, jakich w studiach po prostu nie da się odtworzyć.

Kiedy premiera nowego „Nieśmiertelnego” i czy warto na niego czekać?

Data premiery filmu nie została jeszcze ustalona. Według ostatnich doniesień debiut w kinach ma nastąpić w przyszłym roku. Dla fanów oryginału to jeden z najważniejszych projektów najbliższego sezonu, a połączenie reżysera „Johna Wicka”, obsady na poziomie Crowe'a i Cavilla oraz materiału, który już raz zdobył kultowy status, daje dużą szansę na film, który spodoba się i nostalgikom, i nowym widzom.

Jeśli lubicie kino fantasy z mocnym pierwiastkiem akcji i zależy wam na widowisku z konkretną fabułą, „Nieśmiertelny” zapowiada się jako jedna z głośniejszych premier 2027 roku. A świadomość, że cześć tej historii powstaje w Polsce, dodaje całemu projektowi dodatkowego smaku.

Reklama
Reklama
Reklama