Reklama

Disney+ ujawnił datę premiery i plakat finałowego sezonu „The Bear”. Piąty, ostatni rozdział historii zespołu chicagowskiej restauracji wystartuje 26 czerwca, a wszystkie osiem odcinków pojawi się tego samego dnia. To koniec produkcji, która od 2022 roku zbiera nagrody Emmy i ustawia nowy standard w półgodzinnym formacie.

O czym jest 5. sezon „The Bear”? Carmy znika, a restauracja zostaje bez szefa

W finałowym sezonie Sydney (Ayo Edebiri), Richie (Ebon Moss-Bachrach) i Natalie „Sugar” (Abby Elliott) dowiadują się, że Carmy (Jeremy Allen White) rzucił branżę gastronomiczną. Restauracja trafia w ich ręce w najgorszym możliwym momencie. Bez budżetu, z widmem sprzedaży lokalu i nadciągającą ulewą, nowi partnerzy muszą zjednoczyć ekipę i przygotować ostatni serwis. Wszystko z myślą o jednym celu, gwiazdce Michelin. Twórcy zapowiadają, że to, co decyduje o sukcesie restauracji, nie ma związku z konkretnym daniem w menu. Liczą się ludzie, którzy ją tworzą, i to ich relacje stają się głównym tematem zakończenia historii.

Obsada „The Bear”. Kto wraca w finałowym sezonie?

Główny zespół zostaje w komplecie. Jeremy Allen White ponownie wciela się w Carmy’ego Berzatto, Ayo Edebiri gra Sydney Adamu, a Ebon Moss-Bachrach Richiego. W rolach pozostałych członków zespołu zobaczymy Lionela Boyce’a, Lizę Colón-Zayas, Abby Elliott i Matty’ego Mathesona. W gościnnych odsłonach wracają znane już widzom postacie. Ricky Staffieri, Oliver Platt, Will Poulter i Jamie Lee Curtis ponownie pojawią się w piątym sezonie. To właśnie Curtis dostała Emmy za rolę matki Carmy’ego, a Poulter zapadł w pamięć jako Luca, ekscentryczny szef kuchni z Kopenhagi. Za scenariusz i reżyserię odpowiada twórca serialu Christopher Storer. Producentami wykonawczymi są Josh Senior, Cooper Wehde, Tyson Bidner, Matty Matheson, Hiro Murai i Rene Gube. Stronę kulinarną od pierwszego sezonu prowadzi Courtney Storer.

„Gary”, czyli ukryty odcinek „The Bear”. Disney+ wypuścił go bez zapowiedzi

Tuż przed ogłoszeniem daty premiery finałowego sezonu w katalogu platformy pojawił się retrospekcyjny odcinek „Gary”. Napisali go wspólnie Ebon Moss-Bachrach i Jon Bernthal, dwaj aktorzy najsilniej związani z postaciami braci Berzatto. Odcinek śledzi wyjazd służbowy Richiego i Michaela (Jon Bernthal) do miasta Gary w stanie Indiana. To krótka, około półgodzinna historia, która pozwala lepiej zrozumieć relację między oboma bohaterami i atmosferę panującą w ekipie restauracji jeszcze przed wydarzeniami z pierwszego sezonu. Materiał znajdziecie w katalogu Disney+, wpisując „Gary” w wyszukiwarkę platformy. To pierwszy sygnał od twórców, że finał „The Bear” będzie też okazją do zamknięcia kilku starszych wątków.

Dlaczego finał „The Bear” to jedno z najważniejszych pożegnań w streamingu?

„The Bear” zadebiutował w 2022 roku i szybko stał się jedną z najbardziej nagradzanych produkcji ostatnich lat. Serial zdobył 21 statuetek Emmy, w tym za najlepszą komedię, najlepszy scenariusz, role pierwszoplanowe i drugoplanowe. Jeremy Allen White i Ayo Edebiri dzięki produkcji stali się twarzami nowej fali aktorskiej w Hollywood. Christopher Storer pokazał, że półgodzinny format potrafi pomieścić tyle samo emocji co prestiżowy dramat na HBO. Połączenie kuchennego chaosu z portretem rodziny zbudowanej na traumach stało się znakiem rozpoznawczym serialu. Finał oznacza koniec opowieści o restauracji The Bear w Chicago i jednocześnie zamyka historię duetu Carmy i Sydney, dla wielu widzów najciekawszej pary w serialowej kuchni ostatnich lat.

5. sezon „The Bear” w Disney+. Kiedy premiera i co warto wiedzieć przed startem?

Piąty sezon „The Bear” wystartuje na Disney+ 26 czerwca. Wszystkie osiem odcinków pojawi się tego samego dnia, więc widzowie obejrzą finał w trybie binge-watch albo rozłożą sobie historię na kilka wieczorów. Przed seansem warto wrócić do odcinka „Gary”. Stanowi on pomost między poprzednimi sezonami a tym, co czeka zespół w ostatnim rozdziale. To dobre wprowadzenie szczególnie wtedy, kiedy chcecie sobie odświeżyć relacje między Richiem a rodziną Berzatto.

Czy warto obejrzeć finałowy sezon „The Bear”?

Dla widzów, którzy mają za sobą wcześniejsze sezony, finał jest pozycją obowiązkową. Twórcy zapowiadają zamknięcie wszystkich wątków, a sama walka ekipy o gwiazdkę Michelin to rzecz, na którą fani czekają od kilku lat. Osoby, które dotąd nie zetknęły się z „The Bear”, powinny zacząć od pierwszego sezonu. Bez znajomości relacji między Carmym, Richim i Sydney finałowe odcinki stracą sporo emocji. To produkcja dla widzów, którzy lubią szybkie, gęste dialogi, kameralne historie z silnymi postaciami i klimat amerykańskiego Środkowego Zachodu. „The Bear” sprawdza się też jako serial weekendowy, kiedy macie ochotę na coś krótszego niż klasyczny prestige drama, ale z porównywalną intensywnością emocji.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...