Reklama

Ten film nie sili się na zaskoczenia fabularne ani spektakularne zwroty akcji. Jego siłą jest relacja ojca i córki, niespiesznie odbudowywana przez muzykę, wspomnienia i niedopowiedziane żale. Od dziś produkcja jest dostępna na Player, więc to idealny moment, by wrócić do tytułu, który przez lata dorobił się opinii jednego z najbardziej wzruszających romansów młodzieżowych początku lat 2010.

O czym jest „Ostatnia piosenka”?

Ronnie (Miley Cyrus) to zbuntowana nastolatka, która po rozwodzie rodziców nie potrafi pogodzić się z nową rzeczywistością. Na wakacje trafia do ojca (Greg Kinnear) na wyspę Tybee Island. On, były pianista i nauczyciel, próbuje na nowo nawiązać z nią więź, wykorzystując coś, co kiedyś ich łączyło: muzykę. W tle pojawia się wakacyjna miłość, nowe znajomości i letni klimat amerykańskiego Południa, ale prawdziwym centrum tej historii jest powolne odbudowywanie relacji między dzieckiem a rodzicem, którzy przez lata nauczyli się raczej milczeć niż rozmawiać.

„Naprawdę wzruszający” – widzowie zachwyceni

Opinie o filmie są często bardzo pozytywne, co może dziwić, z racji jego „łzawego” charakteru. W recenzjach widzów powtarzają się podobne reakcje:

Przepłakałam ostatnie 40 minut filmu, naprawdę wzruszający.
Przyjemny, zabawny, wzruszający, działający na emocje.
Popłakałam się, świetna opowieść.

Jednocześnie nie brakuje głosów krytycznych, które zwracają uwagę na melodramatyczny ton czy przewidywalność historii. Paradoksalnie jednak to właśnie ta prostota sprawia, że film trafia do widzów.

Twórcy i obsada, która kiedyś elektryzowała młodą widownię

Za film odpowiada Julie Anne Robinson, a scenariusz powstał na podstawie powieści Nicholas Sparks – autora historii, które od lat są gotowym materiałem na ekranowe wyciskacze łez. To właśnie jego książki stały się fundamentem takich melodramatów jak „Pamiętnik” czy „Wciąż ją kocham”, a „Ostatnia piosenka” idealnie wpisuje się w ten emocjonalny nurt. W roli Ronnie wystąpiła Miley Cyrus, która w tamtym czasie była jedną z największych młodzieżowych gwiazd na świecie, kojarzoną przede wszystkim z serialem Hannah Montana. Film był dla niej próbą wyjścia z disneyowskiego wizerunku i pokazania się w dojrzalszej, nieco dramatycznej roli. Partneruje jej Liam Hemsworth jako Will. I dla niego był to moment przełomowy. „Ostatnia piosenka” sprawiła, że młody australijski aktor z dnia na dzień stał się idolem nastoletniej publiczności na całym świecie. Na ekranie pojawia się także Greg Kinnear w roli ojca Ronnie oraz Kelly Preston jako jej matka.

Idealny seans na weekendowy wieczór

Jeśli szukasz filmu, który nie epatuje efektami, nie przyspiesza tempa i pozwala widzowi po prostu wejść w emocje bohaterów, to „Ostatnia piosenka” sprawdzi się doskonale. Trwa nieco ponad półtorej godziny i jest dostępny od dziś na Playerze. To jeden z tych tytułów, do których wiele osób wraca po latach z dokładnie tego samego powodu: żeby znowu się wzruszyć.

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe
Reklama
Reklama
Reklama