Reklama

Fani „Stamtąd” wreszcie mogą odetchnąć. Po miesiącach spekulacji pojawił się pierwszy zwiastun 4. sezonu i wszystko stało się jasne. Premiera światowa została wyznaczona na 19 kwietnia 2026 roku, a nowa odsłona zapowiada się na najmroczniejszą z dotychczas zrealizowanych. Serial od 2022 roku buduje napięcie wokół miasteczka, z którego nie da się wyjechać. Każdy, kto tam trafi, zostaje. Każdy musi zmierzyć się z tym miejscem i jego tajemnicami. I właśnie do tych tajemnic czwarty sezon ma podejść najodważniej.

Co zdradza zwiastun 4. sezonu „Stamtąd”?

Twórcy nie pokazują wszystkiego wprost, ale zwiastun wyraźnie sugeruje, że mieszkańcy są bliżej odpowiedzi niż kiedykolwiek wcześniej. Problem polega na tym, że im bliżej prawdy, tym bardziej przerażające stają się jej konsekwencje. Pojawia się znów zagadkowa postać Człowieka w Żółci. Wątek Jade’a i Tabithy nabiera nowego znaczenia. Boyd, który od początku spaja tę społeczność, zaczyna tracić siły fizyczne i psychiczne. Do miasteczka trafia też nowa osoba, która może odegrać kluczową rolę w nadchodzących wydarzeniach. Zapowiedzi sugerują jedno: czwarty sezon otworzy drzwi, których część bohaterów wolałaby nigdy nie ruszać.

Kiedy polska premiera 4. sezonu serialu „Stamtąd”?

Światowa premiera odbędzie się 19 kwietnia na amerykańskiej platformie MGM+. W Polsce serial od pierwszego sezonu trafia na HBO Max i wszystko wskazuje na to, że tym razem będzie tak samo. Można się spodziewać, że polscy widzowie zobaczą pierwszy odcinek rano 20 kwietnia. Nowe epizody będą udostępniane co tydzień, a nie w całości naraz.

fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe

Obsada, twórcy i nowy zwiastun 4. sezon serialu „Stamtąd”

Pomysł jest prosty, ale działa bezbłędnie. Miasteczko, z którego nie ma wyjazdu. Nocne zagrożenie, którego nie da się do końca zrozumieć. Bohaterowie, którzy próbują przetrwać i jednocześnie rozwikłać zagadkę miejsca. Za serial odpowiada John Griffin jako twórca, Jack Bender reżyseruje odcinki, a funkcję showrunnera ponownie pełni Jeff Pinkner, znany m.in. z „Fringe” i „Lost”. W nowych odcinkach ponownie zobaczymy m.in. Harold Perrineau jako Boyda, Catalina Sandino Moreno jako Tabithę oraz David Alpay jako Jade’a. Towarzyszą im znane twarze z poprzednich sezonów, a także nowi bohaterowie, którzy mają namieszać w tej już i tak skomplikowanej układance. Po zwiastunie jedno jest pewne. Twórcy nie zamierzają zwalniać tempa, a 4. sezon może okazać się przełomowy dla całej historii.

fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe
Reklama
Reklama
Reklama