Reklama

Bywają seriale, które starzeją się wyjątkowo dobrze, a ich siła tkwi w bohaterach, a nie w efektach. „Defekt”, polski serial sensacyjny emitowany w latach 2003–2006, należy właśnie do takich. Ta opowieść o nieprzekupnej prokuratorce i doświadczonym inspektorze, którzy rozpracowują wielką aferę bankową, do dziś potrafi wciągnąć bez reszty. Zebrano tu plejadę największych polskich aktorów, a całość utrzymuje gęsty, kryminalny klimat. Serial obejrzysz za darmo online.

Genialna prokurator kontra wielka afera. O czym jest „Defekt”?

Głównymi bohaterami są młoda, ambitna prokurator Elżbieta Ginter oraz podstarzały, doświadczony inspektor Witold Kosmala, którzy prowadzą śledztwo w sprawie upadłości kilku warszawskich banków. Początkowo za sobą nie przepadają, jednak w miarę jak afera przybiera coraz większe rozmiary, a ich życie zaczyna być realnie zagrożone, uczą się współpracować. Z odcinka na odcinek intryga rozrasta się, odsłaniając kolejne powiązania i ludzi gotowych na wszystko, by chronić swoje interesy. To klasyczny kryminał o pojedynku uczciwości z bezwzględnym systemem, w którym stawką jest nie tylko rozwikłanie sprawy, ale i przetrwanie. Właśnie ta mieszanka napięcia i wyrazistych postaci sprawia, że trudno przerwać oglądanie.

Skąd wziął się tytuł „Defekt”?

Tytuł serialu nie jest przypadkowy i kryje w sobie zaskakujący koncept. Nawiązuje do teorii tak zwanego defektu genetycznego Einhorne’a, według której około pięciu procent ludzkości ma strukturę genetyczną uodporniającą na korupcję i narzucającą bezwzględność w dążeniu do celu. Takim właśnie „defektem” odznacza się prokurator Ginter, która nie potrafi odpuścić i pójść na kompromis, nawet gdy byłoby to dla niej wygodniejsze i bezpieczniejsze. To pomysł, który nadaje całej opowieści dodatkową, niemal filozoficzną warstwę i wyróżnia serial na tle typowych kryminałów. Dzięki temu „Defekt” mówi nie tylko o konkretnej aferze, ale i o tym, jak rzadka bywa prawdziwa nieustępliwość.

Obsada jak liga mistrzów. Kto gra w „Defekcie”?

Największym atutem serialu jest obsada, w której nazwisko goni nazwisko. W rolę nieustępliwej prokurator Ginter wciela się Magdalena Cielecka, a jej ekranowym partnerem jako inspektor Kosmala jest Piotr Fronczewski, tworzący z nią duet pełen napięcia i przekomarzań. Wokół nich reżyser Maciej Dutkiewicz zgromadził prawdziwą śmietankę polskiego aktorstwa, w tym Andrzeja Chyrę jako tajemniczego „Maklera”, Zbigniewa Zapasiewicza, Jana Peszka oraz Jana Frycza. Tak dobrana ekipa sprawia, że nawet drobne role zapadają w pamięć, a dialogi mają pazur. To właśnie aktorstwo najczęściej wskazywane jest jako powód, dla którego warto do tego serialu wrócić.

Jak „Defekt” wspominają widzowie?

Sentyment i uznanie widać w opiniach, w których powraca zachwyt nad obsadą i scenariuszem. Wielu widzów chwali całość bez zastrzeżeń, jak w komentarzu „Gra aktorska wyśmienita, świetna fabuła, cięte riposty, niewybredny humor”. Nie brakuje też peanów na cześć głównej bohaterki, czego przykładem jest opinia „Serial jest świetny. Obsada trafiona w punkt. Cielecka rewelacyjna, brawo dziewczyno!”. Część odbiorców przyznaje jednak, że nie wszystko się nie zestarzało, kwitując rzecz słowami „Ciekawy serial. Wciąga i trzyma w napięciu, choć czasami trochę śmieszą takie naiwne scenki”. Mimo drobnych zastrzeżeń widzowie zgodnie podkreślają, że to kawał solidnego polskiego kryminału.

Dla kogo jest „Defekt” i gdzie go obejrzeć?

Jeśli lubisz klasyczne kryminały z wyrazistymi bohaterami i doceniasz aktorstwo starej daty, ten serial powinien znaleźć się na twojej liście. To także świetna okazja, by zobaczyć Magdalenę Cielecką i Piotra Fronczewskiego w rolach, które do dziś uchodzą za jedne z ciekawszych w ich serialowym dorobku. Dziewięć odcinków rozłożonych na dwie serie daje w sam raz materiału na kilka wieczorów z dobrą intrygą. Wszystkie odcinki obejrzysz za darmo na TVP VOD. To jeden z tych tytułów, które przypominają, jak mocne potrafiło być polskie kino telewizyjne.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...