Reklama

Pod koniec kwietnia serial „Person of Interest” (w Polsce znany także jako „Impersonalni” czy „Wybrani”) pojawił się w katalogu Netflixa i błyskawicznie zyskał na popularności. Produkcja z 2011 roku szybko wskoczyła na 7. miejsce najchętniej oglądanych seriali w Polsce. Widzowie dostali pełny zestaw do nadrobienia: 5 sezonów i łącznie 103 odcinki. To idealny moment, aby zapoznać się (lub przypomnieć sobie) z tym tytułem.

„Impersonalni” - fabuła

Fabuła opiera się na bohaterach, którzy próbują uprzedzać przestępstwa, docierając do ludzi, którzy mogą stać się ofiarami albo sprawcami. Kluczowe jest to, że nie działają wyłącznie „po fakcie” - muszą podejmować decyzje na podstawie informacji, które wyprzedzają wydarzenia. W centrum tej historii stoi duet z dwóch różnych światów. John Reese to były agent CIA uznany za zmarłego, żyjący w ukryciu. Harold Finch jest tajemniczym miliarderem, a ich sojusz opiera się na narzędziu, które wszystko napędza: specjalnej maszynie przewidującej zbrodnie. Serial porusza się na styku dramatu, kryminału, akcji i thrillera, a napięcie bierze się nie tylko z pościgów, ale przede wszystkim z presji czasu i konsekwencji wyborów.

„Impersonalni” - obsada i twórcy

Za serial odpowiadają Jonathan Nolan i J.J. Abrams. To idealne połączenie, które prowadzi historię pełną napięcia. Z jednej strony mamy konsekwentny rytm odcinków, z drugiej narastające poczucie, że za każdą sprawą stoi coś więcej niż jednorazowa zagadka. W obsadzie znaleźli się m.in. Jim Caviezel i Michael Emerson, a także Taraji P. Henson, Kevin Chapman, Amy Acker oraz Sarah Shahi. Serial jest skonstruowany tak, że relacje i przesunięcia lojalności ważą równie dużo, co sama akcja. To ważne zwłaszcza, że produkcja liczy 103 odcinki potrzebuje nie tylko pomysłu, ale też aktorskiej energii, która utrzyma emocje przez całe pięć sezonów. Aktorzy zdecydowanie stanęli tu na wysokości zadania.

„Impersonalni” - gdzie obejrzeć?

„Impersonalni” dostępni są na Netflixie od końcówki kwietnia. Powrót całego kompletu sezonów oznacza, że można zrobić sobie maraton oglądania. Nie będzie to trudne, bo każdy kolejny odcinek wciąga bardziej niż poprzedni. Nie bez powodu o serialu mówi się jako o najbardziej wciągającym. Widzów przyciąga też to, jak współcześnie brzmi główny temat. Wątek sztucznej inteligencji nie jest tu dodatkiem, tylko osią wydarzeń, a produkcja konsekwentnie zahacza o odpowiedzialność, kontrolę i prywatność. Do budowania atmosfery dokłada się muzyka Ramina Djawadiego, która podkręca tempo, gdy rośnie presja, i potrafi zostawić przestrzeń na ciężar decyzji. Thriller cieszy się naprawdę dobrymi ocenami. Na Rotten Tomatoes zdobył aż 92% pozytywnych opinii krytyków i 81% widzów. Jeśli nie wiecie, co obejrzeć na Netflixie, ten wybór może okazać się dla was idealny i zając was na długie tygodnie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...