Niall Horan o rodzinnej wizycie w Polsce i odejściu Liama Payne’a. „Poczułem, że to czas, aby sięgnąć po pióro”
Były członek najsłynniejszego boysbandu na świecie wydał właśnie swój czwarty album „Dinner Party”, a już 3 listopada zagra koncert w Krakowie. Ale czy wiedzieliście, że Niall był już w Krakowie prywatnie? Między innymi o tym opowiedział w wyjątkowym wywiadzie dla Glamour!
Niall Horan i jego „Dinner party”. O życiu, miłości i przemijaniu
Nial Horan wystąpi 3 listopada na Tauron Arenie. Co ciekawe, gwiazdor był już wcześniej w Krakowie, tyle że prywatnie. „Spędziłem kilka dni w Krakowie z moim tatą i moją partnerką. Miło spędziliśmy czas. Zwiedziliśmy też kilka miejsc wokół Krakowa i poznaliśmy trochę historii. To była ciekawa wycieczka. Było bardzo ładnie, a Kraków to piękne miasto” – mówi Niall Horan w wywiadzie dla GLAMOUR.
Koncert odbywa się w ramach trasy towarzyszącej jego czwartego albumowi „Dinner Party”. Inspiracją dla całego projektu stało się spotkanie, które odmieniło życie Horana – poznał swoją partnerkę Amelię podczas przyjęcia. To właśnie dlatego zarówno singiel, jak i płyta noszą tytuł „Dinner Party”. Jak uważa artysta, jest coś wyjątkowego we wspólnym siadaniu do stołu. W ramach zapowiedzi krążka dostaliśmy m.in. utwór „Little More Time”, opowiadający o chęci zatrzymania czasu, czy „End of An Era” – piosenkę napisaną po śmierci Liama Payne’a. „Czasem możesz pisać w taki sposób, że owijasz w bawełnę i nie mówisz wprost tego, co chcesz powiedzieć, co może być dość frustrujące. Próbujesz napisać to tak, jak powinno być, ale to nie brzmi dobrze, a potem oczywiście mieliśmy smutne odejście Liama. Wtedy zdałem sobie sprawę, że to… Bo ta piosenka zawsze nazywała się „End of An Era”, ale wcześniej tekst nie miał sensu, więc po odejściu Liama poczułem, że to dobry czas, aby sięgnąć po długopis i ubrać w słowa coś, przez co przechodziłem” – zdradza nam Niall Horan w rozmowie z GLAMOUR.
„Dinner Party” to zbiór 12 utworów opowiadających o miłości, bliskości, stracie, nadziei i zmianach. Muzyk przyznał w naszym wywiadzie, że jego życie nie opiera się już na pędzeniu 100 kilometrów na godzinę. Nowy materiał jest dużo bardziej dojrzały. W dbaniu o rutynę pomagają mu takie rzeczy jak ogrodnictwo, golf czy spacery z psem. Fani doceniają to, że muzyk tak otwarcie mówi o swoich przeżyciach i emocjach. „On nie wypuszcza piosenek, on wypuszcza emocje”, „Bycie jego fanem jest takie proste. Zero dramatów, on ma uporządkowane życie, cudowną karierę, cudowną dziewczynę, związek”, „Jego muzyka sprawia, że czuję się bezpiecznie i pełna nadziei na przyszłość”, „Jego głos podróżuje przez moją duszę” – piszą w komentarzach.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
