Niedoceniony dramat ze stuprocentową notą na Rotten Tomatoes, zniknie z Netfliksa 30 kwietnia
Są filmy, które dostają od krytyków idealne noty, a mimo to nigdy nie trafiają do rozmów o tym, co warto obejrzeć wieczorem. Właśnie taki jest „Zatrzyj ślady” Debry Granik, który na Rotten Tomatoes zebrał stuprocentową notę pozytywnych recenzji. Dramat z Benem Fosterem i Thomasin McKenzie znika z Netfliksa 30 kwietnia.

Nie wszystkie filmy, które zbierają perfekcyjne recenzje, trafiają do szerokiej publiczności. Ten tytuł zdobył 100% od krytyków, a mimo to przeszedł niemal bez echa. Teraz znika z Netfliksa, więc to ostatni moment, żeby go nadrobić. Możliwe, że to jedna z tych historii, które docenia się dopiero po czasie.
O czym jest „Zatrzyj ślady”? Historia ojca i córki, która komplikuje się szybciej niż myślicie
Will i jego nastoletnia córka Tom mieszkają w Forest Park, rozległym miejskim kompleksie leśnym na obrzeżach Portlandu w stanie Oregon. Nie mają domu w klasycznym rozumieniu, a jedynie obóz ukryty wśród drzew. Samodzielnie zdobywają jedzenie, uczą się nawzajem, a do miasta schodzą tylko po najpotrzebniejsze rzeczy. Will jest weteranem, a zespół stresu pourazowego, z którym żyje, nie pozwala mu funkcjonować w tradycyjnym modelu życia społecznego. Ich ukryty świat kończy się w chwili, gdy leśną ścieżką przechodzi przypadkowy biegacz, a chwilę później nadjeżdża obława. Ojciec i córka trafiają do programu reintegracji społecznej. Dla Tom kontakt ze zwykłym życiem otwiera nowe możliwości, relacje rówieśnicze, perspektywę stabilnego miejsca do mieszkania. Dziewczyna zaczyna rozumieć, że chce czegoś innego niż jej ojciec. Will nie staje się w tym starciu przeciwnikiem. Pozostaje po prostu kimś, kto nie umie podążyć tam, gdzie prowadzi go córka.
Kto gra w „Zatrzyj ślady”? Obsada i twórcy filmu
Film wyreżyserowała Debra Granik, znana wcześniej z „Do szpiku kości” z Jennifer Lawrence. Scenariusz napisała razem z Anne Rosellini na podstawie powieści „My Abandonment” Petera Rocka, inspirowanej prawdziwą historią. W głównych rolach zobaczycie Bena Fostera jako Willa i Thomasin McKenzie jako Tom. W drugoplanowej obsadzie pojawiają się Dale Dickey, Dana Millican, Jeff Kober oraz Isaiah Stone. Za zdjęcia odpowiadał Michael McDonough, stały współpracownik Granik. Zdjęcia nakręcono wiosną 2017 roku w okolicach Portlandu, a głównym planem leśnym był Eagle Fern Park w hrabstwie Clackamas.
Dlaczego „Zatrzyj ślady” dostało 100% pozytywnych recenzji?
Film zadebiutował w styczniu 2018 roku na festiwalu w Sundance i od razu zyskał aplauz recenzentów. Na Rotten Tomatoes zebrał stuprocentową notę pozytywnych recenzji, co w tamtym roku udało się zaledwie kilku tytułom. Krytycy chwalili sposób, w jaki Granik prowadzi opowieść. Bez forsowanych zwrotów akcji, bez głośnej muzyki, bez tłumaczenia widzowi każdej decyzji bohaterów. Cała historia wybrzmiewa w drobiazgach, obserwacjach i milczeniu między ojcem a córką. Dodatkowym atutem filmu jest debiut Thomasin McKenzie w pierwszoplanowej roli. To właśnie ten tytuł zwrócił na nią uwagę Taiki Waititiego, dzięki czemu trafiła następnie do „Jojo Rabbit”, a w kolejnych latach zagrała u M. Nighta Shyamalana w „Old” i u Edgara Wrighta w „Nocy w Soho”. Ben Foster, aktor znany z „Aż do piekła” i „Morza drzew”, buduje postać Willa na drobnych gestach i spojrzeniach, bez dialogów rozpisujących wprost to, co dzieje się w jego głowie.
Czy warto obejrzeć „Zatrzyj ślady” przed zniknięciem z Netfliksa?
„Zatrzyj ślady” to propozycja dla widzów, którzy cenią kameralne kino skupione na bohaterach, a nie na efektach specjalnych. Nie znajdziecie tu dramatycznych twistów ani galopującego tempa. Finał nie zamyka historii wygodną klamrą, tylko zostawia widza z pytaniami, na które trzeba sobie odpowiedzieć samodzielnie. Nie jest to film, który zmieni wasze spojrzenie na amerykańskie kino niezależne. Z pewnością jednak sprawdzi się w wieczór, kiedy chcecie obejrzeć coś spokojnego, ale nieprzytłaczającego. Tytuł jest w katalogu Netfliksa tylko do 30 kwietnia.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



