Reklama

Historia zaczyna się od umowy. Ona chce wyjechać do Nowego Jorku, on potrzebuje pieniędzy na sprzęt i trening. Rozwiązanie wydaje się proste, dopóki cały układ nie zaczyna wymykać się spod kontroli. „Isi & Ossi” zadebiutował na Netfliksie jeszcze w 2020 roku i do dzisiaj pozostaje jednym z ciekawszych przykładów niemieckiej komedii romantycznej dostępnej na platformie.

O czym jest „Isi & Ossi” i dlaczego widzowie do niego wracają?

Isi to córka bogatego przedsiębiorcy z Heidelbergu. Marzy o szkole gastronomicznej w Nowym Jorku, ale jej rodzice widzą dla niej zupełnie inną przyszłość, najlepiej u boku młodego mężczyzny z odpowiedniego środowiska. Dziewczyna szuka pretekstu, żeby wytrącić rodziców z równowagi i uzyskać zgodę na wyjazd. Ossi mieszka w Mannheim, trenuje boks i od dawna próbuje zarobić na własny rozwój. Brakuje mu pieniędzy na porządny sprzęt, na trenera, na oficjalne walki. Kiedy Isi proponuje mu układ, widzi w tym szansę na zmianę swojej sytuacji życiowej. Umowa wydaje się klarowna. Dziewczyna zatrudnia Ossiego, żeby udawał jej partnera i zdenerwował jej rodzinę. On w zamian dostaje środki, które pozwolą mu ruszyć z miejsca. Problem w tym, że emocje nie czytały scenariusza. Granica między zadaniem a prawdziwym zainteresowaniem zaciera się szybciej, niż oboje mogliby przypuszczać, a różnice klasowe nie znikają tylko dlatego, że chemia między bohaterami zaczyna działać.

Kto gra w „Isi & Ossi”? Obsada i twórcy niemieckiej produkcji Netfliksa

W roli Isi zobaczycie Lisę Vicari, znaną przede wszystkim z serialu „Dark” produkowanego przez Netfliksa. Tamten projekt pozwolił jej pokazać niepokojącą, tajemniczą stronę swojego warsztatu. W niemieckiej komedii romantycznej Vicari sięga po zupełnie inne rejestry. Jej bohaterka jest pewna siebie, zadziorna i zmęczona towarzyskim schematem swojej rodziny. Dennis Mojen gra Ossiego. Aktor od kilku lat regularnie pojawia się w niemieckich filmach i serialach, budując karierę głównie na produkcjach o młodych dorosłych. Postać boksera z Mannheim daje mu przestrzeń do pokazania szerszej palety swoich umiejętności aktorskich. Na drugim planie pojawiają się między innymi Christina Hecke i Pegah Ferydoni, które uwiarygadniają obraz rodziny Isi i środowiska, z którego chce uciec. Za kamerą stoi Oliver Kienle, odpowiedzialny również za scenariusz. Reżyser ma na koncie kilka niemieckich produkcji dramatycznych, a projekt dla Netfliksa był dla niego rodzajem skrętu w bardziej komediowe rejestry.

Dlaczego „Isi & Ossi” wraca w rekomendacjach Netfliksa?

Film zadebiutował w katalogu platformy w lutym 2020 roku i zapisał się w historii jako pierwsza niemiecka oryginalna produkcja pełnometrażowa Netfliksa. Ten fakt przełożył się na zainteresowanie widzów w Niemczech, ale sukces okazał się szerszy. Kolejne rynki, w tym polski, regularnie wracają do tytułu, zwłaszcza przy okazji letnich i weekendowych rekomendacji. Do tego dochodzi tempo. Historia ani na moment nie zwalnia. Dialogi są naturalne, a humor nie ma w sobie nic z wymuszonych gagów typowych dla gatunku. Reżyser postawił też na prawdziwe lokalizacje. Heidelberg, Mannheim i Berlin tworzą wizualnie bardzo rozpoznawalną ramę, która odróżnia tę produkcję od amerykańskich hitów romantycznych. Ważnym elementem pozostaje motyw klasowy. Kienle nie wchodzi w publicystyczny ton, ale nie udaje też, że różnice finansowe bohaterów są kwestią do rozwiązania jednym gestem. Ten chłód przy podejściu do pieniędzy i statusu wyróżnia „Isi & Ossi” na tle podobnych produkcji, w których zazwyczaj liczy się tylko wątek uczuciowy.

Czy warto obejrzeć „Isi & Ossi”?

„Isi & Ossi” to propozycja dla widzów, którzy szukają europejskiej alternatywy dla amerykańskich komedii romantycznych. Jeśli spodobały wam się „Zakochani w Rzymie” czy „Pół na pół”, niemiecki tytuł może sprawdzić się w weekendowym seansie. Nie znajdziecie tu cukierkowej estetyki ani łatwych rozwiązań. Jest za to swobodny rytm, para aktorów z dobrą chemią i historia, która nie próbuje oszukiwać widza happy endem na siłę.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Reklama
Reklama
Reklama