Niemiecki serial sci-fi powstał tuż przed COVID-19! The Guardian stwierdził, że „przewidział pandemię”
W Niemczech ma status kultowego, w Polsce dopiero zyskuje widzów. „Wyspa” to serial sci-fi, który wyprzedził rzeczywistość o kilka miesięcy.

Ten tytuł w Niemczech dorobił się statusu kultowego. Od niedawna można go oglądać również w Polsce na TVP VOD. „Sløborn”, znany u nas jako „Wyspa”, opowiada o epidemii, która wybucha na odciętej od świata wyspie. Serial powstał tuż przed pandemią COVID-19 i dziś ogląda się go jak niepokojący zapis tego, co miało dopiero nadejść. Pierwszy sezon niemiecko-duńskiej produkcji zadebiutował w 2020 roku. Akcja rozgrywa się na fikcyjnej wyspie Sløborn, położonej na Morzu Północnym. Twórcy pokazują tam scenariusz gwałtownego wybuchu choroby zakaźnej, który, co szczególnie uderzające, został sfilmowany jeszcze w 2019 roku. Dla wielu widzów widok maseczek, izolacji i społecznego chaosu okazał się szokująco znajomy.
O czym jest „Wyspa” i gdzie kręcono serial?
Początkowo mieszkańcy wyspy żyją zwyczajnym, spokojnym rytmem. Przełom następuje, gdy do brzegu dobija opuszczony statek z ciałami na pokładzie. Wraz z nim na Sløborn trafia śmiercionośny wirus przenoszony przez gołębie, który zaczyna szybko rozprzestrzeniać się wśród lokalnej społeczności. Centralną postacią historii jest piętnastoletnia Evelin. Dziewczyna mierzy się z osobistym dramatem. Jest w ciąży ze swoim nauczycielem, a jej rodzina właśnie się rozpada. Na tle prywatnych problemów narasta zbiorowa panika, a walka o przetrwanie stopniowo rozbija dotychczasowy porządek. Choć wyspa Sløborn jest fikcyjna, zdjęcia do serialu realizowano w realnych lokalizacjach. Ekipa pracowała m.in. w Pucku, Jastarni, Gdyni oraz na Półwyspie Helskim. Nadbałtyckie krajobrazy stały się tłem dla opowieści o społeczności wystawionej na skrajnie trudną próbę.
Kontrowersje przed premierą
Tuż przed emisją pierwszego sezonu niemiecka stacja ZDF rozważała przesunięcie premiery serialu. Powodem była jego niepokojąca aktualność. Gdy pandemia COVID-19 zaczęła ogarniać Europę i świat, serial o epidemii, nakręcony kilka miesięcy wcześniej, mógł okazać się zbyt intensywny emocjonalnie dla widzów. Reżyser Christian Alvart podkreślał, że podczas pracy nad projektem konsultował się z wirusologami i ratownikami medycznymi. Chciał jak najwierniej oddać reakcje państwa i społeczeństwa na zagrożenie epidemiologiczne. Sceny izolacji, kwarantanny i narastającego chaosu okazały się zaskakująco bliskie rzeczywistości. Brytyjski dziennik The Guardian nazwał „Sløborn” serialem, który w pewnym sensie „przewidział pandemię”. Ostatecznie decyzja o emisji została podtrzymana, a „Wyspa” zaczęła funkcjonować nie tylko jako thriller, lecz także jako mocny komentarz społeczny, który z czasem nabrał jeszcze większego znaczenia.
„Wyspa” w TVP VOD
Dzięki TVP serial trafił do polskich widzów. Wszystkie trzy sezony „Wyspy” są obecnie dostępne bezpłatnie na platformie TVP VOD. To propozycja dla tych, którzy lubią seriale sci-fi osadzone blisko rzeczywistości – i takie, które zostają w głowie na długo po seansie.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.