Nowy nietypowy familijny kryminał z Hugh Jackmanem zaskoczył nawet krytyków! Już jest dostępny w polskich kinach!
Hugh Jackman wraca do polskich kin, w roli jakiej widzowie się po nim nie spodziewali. „Sprawiedliwość owiec” to nietypowy familijny kryminał, w którym pierwsze skrzypce gra stado wełnistych zwierząt prowadzących własne śledztwo. Pierwsze recenzje są na tyle dobre, że film budził sensację jeszcze przed oficjalną premierą.

Mało który film majowej ramówki zapowiada się tak intrygująco, jak „Sprawiedliwość owiec”. W projekcie połączono Hugh Jackmana w roli pasterza, Nicholasa Brauna w roli niedoświadczonego policjanta i scenariusz spod pióra Craiga Mazina, twórcy „Czarnobyla". Premiera w polskich kinach odbyła się 8 maja, a noty na Rotten Tomatoes robią wrażenie.
„Sprawiedliwość owiec" to jedna z tych premier, które rozkręcają się nie marketingowym hukiem, ale opiniami pierwszych widzów i krytyków. Familijny kryminał z Hugh Jackmanem w roli głównej, w którym śledztwo prowadzi stado owiec, zebrał bardzo wysokie noty jeszcze przed pokazami w Polsce.
Co krytycy mówią o „Sprawiedliwości owiec”? Wynik na Rotten Tomatoes przebił prognozy
Aktualna nota filmu na Rotten Tomatoes wynosi 94 procent, co stawia go w gronie najlepiej przyjętych familijnych premier tego roku. Recenzenci najczęściej zwracają uwagę na warstwę emocjonalną produkcji, która zdaniem wielu jest ważniejsza niż sama kryminalna zagadka. Pojawiają się też zdania, że film przemyca poważny temat tego, jak działa przemysł mięsny, ale robi to bez moralizatorskiego tonu. Mocną stroną mają być również charakterystyczne postacie i wyważony humor, który nie psuje familijnego klimatu. W praktyce oznacza to film, do którego można usiąść z dziećmi, a po seansie zostać z kilkoma wątkami w głowie.
O czym jest „Sprawiedliwość owiec”? Pasterz, stado i sprawa do rozwiązania
W centrum opowieści jest George Hardy, pasterz, który od lat hoduje swoje owce wyłącznie dla wełny. Co wieczór czyta zwierzętom kryminały, traktując to jako rytuał. Nie wie, że owce nie tylko wszystko rozumieją, ale po jego powrocie do domu prowadzą między sobą długie rozmowy o tym, kto stoi za zbrodniami z czytanych fragmentów. Pewnego dnia George zostaje znaleziony martwy w niejasnych okolicznościach. Stado nabiera przekonania, że to morderstwo i że tylko ono potrafi je rozwiązać. Lokalny policjant Tim Derry nie ma doświadczenia z poważnymi sprawami, więc owce postanawiają wziąć śledztwo we własne kopyta. Po raz pierwszy w życiu opuszczają łąkę i muszą zmierzyć się ze światem, w którym kryminalna logika z książek nie zawsze ma zastosowanie.
Hugh Jackman, Nicholas Braun i Craig Mazin. Kto stoi za „Sprawiedliwością owiec”?
W rolę pasterza George'a Hardy'ego wciela się Hugh Jackman, znany z „Logana”, „Króla rozrywki”, „Więźniów” i „Deadpoola i Wolverine'a”. Na ekranie partneruje mu Nicholas Braun, którego polscy widzowie kojarzą głównie jako Kuzyna Grega z „Sukcesji”. Tym razem Braun gra Tima Derry'ego, niedoświadczonego policjanta, który zostaje wciągnięty w sprawę zdecydowanie powyżej swojej dotychczasowej praktyki. Reżyserię powierzono Kyle'owi Baldzie, znanemu z „Minionków" i „Lorax”. Scenariusz napisał Craig Mazin, twórca głośnego serialu „Czarnobyl” dla HBO i współautor scenariusza do „The Last of Us”. W obsadzie głosowej, użyczającej głosu poszczególnym owcom, znaleźli się też Emma Thompson, Patrick Stewart, Bryan Cranston, Julia Louis-Dreyfus, Hong Chau, Chris O'Dowd, Regina Hall, Nicholas Galitzine i Molly Gordon.
Dlaczego o „Sprawiedliwości owiec” zrobiło się tak głośno przed premierą?
Połączenie nazwisk Jackman, Braun, Mazin i Balda samo w sobie zwróciło uwagę branży. Kiedy doszły do tego pierwsze pokazy oraz 94 procent na Rotten Tomatoes, film z dnia na dzień przestał być traktowany jak lekka familijna ciekawostka. Recenzentom imponuje, że produkcja porusza temat przemysłu mięsnego, ale robi to z perspektywy zwierząt, które mają konkretne charaktery i własne dialogi. Materiał wyjściowy też nie jest przypadkowy. Film bazuje na powieści Leonie Swann „Glennkill”, która w wielu krajach Europy doczekała się statusu bestsellera, więc historia była już zweryfikowana przez czytelników.
Premiera „Sprawiedliwości owiec”. Kiedy film wchodzi do polskich kin i dla kogo jest?
Premiera kinowa „Sprawiedliwości owiec” w Polsce odbyła się 8 maja. To propozycja na majowe wieczory dla rodzin, które szukają filmu działającego na dwóch poziomach, dla dzieci i dorosłych. Polscy widzowie dostają coś, czego w kinach od dawna nie było, czyli familijny kryminał z gwiazdorską obsadą i wyraźnym podtekstem. To nie jest typowa rodzinna komedia, więc warto przygotować się na seans z postaciami, które prowadzą realne dialogi i opowieść, która stawia więcej pytań, niż zazwyczaj robią to filmy z tej półki.


