Reklama

Serial „Młody Sherlock”: fabuła

Pierwszy odcinek zastaje naszego głównego bohatera w więzieniu. Z kłopotów, w które sam się wpakował, wyciąga go brat, Mycroft i wspólnie udają się w podróż do Oksfordu. Tam Sherlock poznaje Jamesa Moriarty’ego, który niemalże wydaje się dorównywać mu sprytem i intelektem. Spokój jednak nie trwa długo, bowiem Sherlock zostaje oskarżony o morderstwo. Pierwsza sprawa w jego życiu odsłania międzynarodowy spisek, prowadząc do wybuchowego starcia, które na zawsze odmieni bieg jego życia. I to naprawdę wszystko, co musicie wiedzieć, bo największa siła tego serialu tkwi właśnie w zagadkach i plot twistach. A także grupie niezwykle barwnych i ekscentrycznych bohaterów!

Myślę, że to, co sprawia, że Sherlock jest taki fascynujący i intrygujący to właśnie to, że trudno się z nim utożsamić, czyż nie? W naszej interpretacji zgłębiamy tę jego wersję, w której jeszcze można się z nim utożsamić. Myślę, że ja najbardziej utożsamiam się z jego miłością do matki, która jest zauważalna już w pierwszych odcinkach
- wyjaśnia Hero Fiennes Tiffin w wywiadzie dla Glamour.

„Albo z jego relacją z bratem. Zawsze się kłócą. Zresztą nawet w pracach Conana Doyle'a relacja Sherlocka i Mycrofta jest całkiem fajna. No wiesz, możesz być złośliwy dla swojego rodzeństwa, ale gdy tylko ktoś inny będzie niedobry dla jednego z Was, to jesteście gotowi bronić siebie nawzajem, co jest całkiem urocze i bardzo ludzkie” – dodaje. Serial „Młody Sherlock” jest dostępny na Prime Video od 4 marca. Zobaczcie zwiastun:

„Młody Sherlock”: wątki kryminalne, czarny humor i barwne, nieco szemrane postacie

Za serialem „Młody Sherlock” stoi nie kto inny, niż Guy Ritchie, któremu zawdzięczamy aż dwa filmy poświęcone Holmesowi. W dorosłą postać detektywa wciela się Robert Downey Jr. („Avengers”), a w jego wiernego Watsona – Jude Law. Styl reżysera można lubić albo i nie, ale nie można odmówić mu wizji. Wątki kryminalne, czarny humor i barwne, nieco szemrane postacie, którym trudno nie kibicować – to zdecydowanie robi robotę. W filmografii Ritchiego znajdują się takie produkcje jak „Przekręt” z Bradem Pittem, „Kryptonim U.N.C.L.E” z Henrym Cavillem, „Dżentelmeni” z Matthew McConaughey czy „Jeden gniewny człowiek” z Jasonem Stathamem. Reżyser ma dość specyficzny styl pracy i lubi zmieniać scenariusz w trakcie zdjęć, przez co jego aktorzy nieustannie zmagają się z nowymi wyzwaniami.

Na początku, zanim przyzwyczaisz się do pracy z nim, masz wątpliwości i zastanawiasz się, jak to wszystko się połączy, ale jakimś cudem efekt końcowy zawsze jest lepszy od tego, co było w scenariuszu
- mówi Hero Fiennes Tiffin w rozmowie z Glamour.

„Najbardziej przerażająca była dla mnie scena z Colinem Firthem i Maxem Ironsem, w której gram kelnera i mam inny akcent, niż zwyczajowy akcent Sherlocka. Miałem mieć w tej scenie tylko dwie lub trzy linijki, ale Guy dał mi całą stronę. A w tej scenie brało jakichś 200 statystów, którzy nie wiedzieli, że dopiero dostałem tekst. Więc kiedy robię pomyłki w pierwszych kilku ujęciach, nie mogę przestać myśleć o tym, że wszyscy myślą, że jestem okropny w swojej pracy i że nie przygotowałem się do sceny, choć nauczyłem się kwestii poprzedniej nocy. To było dość przerażające, ale ostatecznie jest to jedna z moich ulubionych scen” – przyznaje Hero Fiennes Tiffin.

mat. pras. Prime Video
mat. pras. Prime Video

„Młody Sherlock”: w głównej roli Hero Fiennes Tiffin

W serialu „Młody Sherlock” główną rolę gra Hero Fiennes Tiffin, doskonale znany widzom z mega popularnej adaptacji książek „After”, opowiadającej o burzliwej miłości Hardina i Tessy. Choć wiele osób było sceptycznych, co do obsadzenia 28-latka w roli Sherlocka, właśnie ze względu na serię „After”, to czas rozwiać wszystkie wątpliwości. Hero Fiennes Tiffin jest fenomenalny w roli nastoletniego Sherlocka Holmesa. Błyskotliwy, charyzmatyczny, figlarny, a jednocześnie – samotny i prześladowany żałobą. Serialowa ojca Sherlocka gra Joseph Fiennes, czyli wujek Hero Fiennesa Tiffina. A co najlepsze, to ich pierwsza wspólna produkcja! Z kolei w przełożonego Mycrofta, brata Sherlocka, wciela się sam Colin Firth – kultowy brytyjski aktor, który występował w takich produkcjach jak „Duma i uprzedzenie” (tak, to on jest panem Darcym), „Bridget Jones”, „Jak zostać królem”, „Samotny mężczyzna”, „Kingsman” oraz „Mamma Mia!”. Oprócz nich w obsadzie znajdują się Dónal Finn („Koło czasu”) jako James Moriarty, Zine Tseng („Problem trzech ciał”) jako Księżniczka oraz Natascha McElhone jako mama Sherlocka. Obsada jest dobrana naprawdę doskonale i ogląda się ich z największą przyjemnością.

mat. pras. Prime Video
mat. pras. Prime Video
Hero Fiennes Tiffin. Photo credit: Daniel Smith/Prime
mat. pras. Prime Video Polska
Reklama
Reklama
Reklama