Nowy thriller Harlana Cobena już od dziś na Netfliksie. Idealny start 2026 dla fanów kryminałów!
Netflix ponownie sięga po twórczość Harlana Cobena. „O krok za daleko” to serial, który łączy kryminalną intrygę z rodzinnym dramatem i nie pozwala oderwać się od ekranu. Fani autora znajdą tu wszystko, za co pokochali jego wcześniejsze adaptacje.

Nowy rok zaczyna się mocnym akcentem dla fanów kryminałów. Na Netflixie właśnie zadebiutował serial „O krok za daleko”. To kolejna adaptacja powieści Harlana Cobena. I choć twórczość pisarza od lat budzi skrajne emocje, jedno pozostaje niezmienne: jego historie przyciągają widzów jak magnes. Ten tytuł nie jest wyjątkiem.
Adaptacje Cobena – krytykowane, ale uwielbiane
Seriale na podstawie książek Cobena często dostają od krytyków rykoszetem za nadmiar zbiegów okoliczności i momentami zbyt sensacyjną narrację. Jednocześnie niemal każda z tych produkcji chwilę po premierze trafia do ścisłej czołówki oglądalności. Widzowie najwyraźniej wiedzą, po co sięgają po te historie. Liczą się się napięcie, zagadka i tempo, które nie pozwala oderwać się od ekranu. „O krok za daleko” dokładnie spełnia te oczekiwania.
O czym jest serial „O krok za daleko”?
Głównym bohaterem jest Simon Greene, grany przez Jamesa Nesbitta. To mężczyzna, który z pozoru prowadzi uporządkowane życie. Ma dom, rodzinę i stabilność, o jakiej wielu może tylko marzyć. Wraz z żoną Ingrid wychowuje troje dzieci: Anyę, Sama i Paige. I właśnie z najmłodszą córką zaczynają się problemy. Paige zmaga się z uzależnieniem i w pewnym momencie znika bez śladu. Dla jej matki to trudna, ale do przewidzenia konsekwencja wcześniejszych wyborów. Simon jednak nie potrafi pogodzić się z jej odejściem. Po wielu miesiącach odnajduje córkę, ale spotkanie nie przebiega tak, jak się spodziewał. Na miejscu pojawia się także Aaron, chłopak Paige. Między mężczyznami dochodzi do gwałtownej konfrontacji, a niedługo później Aaron zostaje znaleziony martwy. Wszystkie tropy zaczynają prowadzić do Simona.
Ojciec, który nie zamierza się poddać
Od tego momentu historia nabiera tempa. Simon próbuje oczyścić swoje imię i jednocześnie dowiedzieć się, co naprawdę stało się z jego córką. Każdy kolejny krok odsłania nowe tajemnice, nie tylko te związane z Paige, ale też z ludźmi, których uważał za bliskich. Serial prowadzi widza przez sieć kłamstw, przemilczeń i półprawd, stopniowo budując napięcie. To klasyczny Coben: rodzinny dramat, który szybko zamienia się w kryminalną układankę, a im dalej w fabułę, tym trudniej przewidzieć finał.
Dlaczego widzowie znów sięgną po Cobena?
„O krok za daleko” nie próbuje udawać ambitnego kina psychologicznego. To sprawnie zrealizowany thriller, który ma przede wszystkim wciągać. Mamy tu tajemnicę, rodzinny dramat, śledztwo prowadzone na własną rękę i poczucie, że każdy bohater coś ukrywa. Dla jednych będzie to kolejna „cobenowska” historia oparta na sprawdzonym schemacie. Dla innych zaś idealny serial na szybki, emocjonujący seans. Jedno jest pewne: produkcja już teraz wzbudza spore zainteresowanie i wszystko wskazuje na to, że szybko znajdzie się wśród najchętniej oglądanych tytułów na platformie.
Gdzie obejrzeć „O krok za daleko”?
Serial „O krok za daleko” jest już dostępny na Netfliksie.



