Reklama

Udawane związki to jeden z ulubionych motywów komedii romantycznych, ale rzadko zaczynają się tak niezręcznie. Olive całuje pierwszego napotkanego mężczyznę, żeby uwiarygodnić kłamstwo, i trafia na Adama Carlsena, postrach doktorantów na Stanfordzie. Na tej historii Ali Hazelwood zbudowała jeden z najgłośniejszych debiutów ostatnich lat. Teraz „The Love Hypothesis” dostaje film z Lili Reinhart i Tomem Batemanem.

Prime Video pokazało pierwsze kadry „The Love Hypothesis”. Na ten film czekał cały BookTok

Pod koniec kwietnia 2026 roku, podczas wydarzenia „Obsession is in Session”, Prime Video zaprezentowało fragmenty swoich najważniejszych tegorocznych premier. Wśród nich znalazły się pierwsze ujęcia z „The Love Hypothesis”. W materiale widać Lili Reinhart w roli Olive: na kolacji z Adamem, na zajęciach obok przyjaciółki Anh i na kampusie, w białym laboratoryjnym fartuchu, z którym bohaterka książki właściwie się nie rozstaje. Pełnego zwiastuna jeszcze nie ma, ale teaser z pierwszymi scenami można obejrzeć na oficjalnym kanale platformy:

O czym jest „The Love Hypothesis”? Jeden pocałunek w panice i kłamstwo, które zaczyna żyć własnym życiem

Olive Smith, doktorantka trzeciego roku biologii na Stanfordzie, chce przekonać przyjaciółkę, że po dawnej relacji z Jeremym nie został jej nawet ślad sentymentu. Anh i Jeremy mają się ku sobie, ale Anh nie pozwoli sobie na ten związek, dopóki podejrzewa, że Olive wciąż coś do niego czuje. Przyciśnięta do muru Olive całuje więc pierwszego mężczyznę, który staje jej na drodze. Pech chce, że jest nim Adam Carlsen, młody profesor z opinią najbardziej wymagającego wykładowcy na wydziale. Zamiast skandalu rodzi się układ. Olive zyskuje dowód, że ułożyła sobie życie, a Adam może udowodnić władzom uczelni, że nie planuje przenosin, przez które zamrożono mu fundusze na badania. Fałszywy związek ma jasne zasady i datę ważności. Z każdym tygodniem coraz trudniej jednak udawać, że ten eksperyment nie wymknął się spod kontroli.

Zaczęło się od fanfika o Kylo Renie. Historia tej książki brzmi jak gotowy materiał na film

Ali Hazelwood na co dzień pracowała jako neurobiolożka, a pisanie traktowała jako odskocznię od nauki. Pierwsza wersja „The Love Hypothesis” powstała jako fanfik inspirowany relacją Rey i Kylo Rena z „Gwiezdnych wojen”. Po przeniesieniu akcji do świata akademickiego i zmianie imion powieść trafiła do księgarń w 2021 roku i niemal z miejsca weszła na listę bestsellerów „New York Timesa”. Ogromną rolę odegrał BookTok, gdzie czytelniczki polecały ją sobie w nagraniach z milionami wyświetleń. Ślad pierwowzoru pozostał zresztą w samej książce: Adam Carlsen od początku był opisywany tak, że czytelniczkom stawał przed oczami Adam Driver.

Kto gra w „The Love Hypothesis”? Lili Reinhart i Tom Bateman na pierwszym planie

W Olive wciela się Lili Reinhart, znana przede wszystkim jako Betty Cooper z „Riverdale” i z roli w „Ślicznotkach”. Adama Carlsena gra Tom Bateman, którego można kojarzyć z „Morderstwa w Orient Expressie” i serialu „Za jej oczami”. W obsadzie są też Rachel Marsh jako Anh, Jaboukie Young-White jako Malcolm, współlokator i przyjaciel Olive, Nicholas Duvernay jako Jeremy oraz Arty Froushan jako Tom. Za kamerą stanęła Claire Scanlon, reżyserka komedii romantycznej „Set It Up”, a scenariusz napisała Sarah Rothschild. Film powstał dla Amazon MGM Studios we współpracy z MRC. Zdjęcia kręcono latem 2025 roku w Montrealu, który zagrał kalifornijski kampus Stanforda.

Kiedy premiera „The Love Hypothesis” na Prime Video? Platforma szykuje romansowy rok

Dokładnej daty premiery jeszcze nie podano. Prime Video potwierdza, że film zadebiutuje w 2026 roku, a sama Lili Reinhart wskazywała ten termin w mediach społecznościowych. Platforma ustawiła „The Love Hypothesis” w mocnym towarzystwie: w czerwcu debiutuje „Every Year After", w lipcu „Elle”, czyli prequel „Legalnej blondynki”, a na dalszą część roku zaplanowano trzeci sezon „Maxton Hall". Skoro pierwsze fragmenty już krążą po sieci, na konkretną datę nie powinniśmy długo czekać.

Dla kogo jest „The Love Hypothesis”? Sprawdź, zanim zarezerwujesz wieczór

Jeśli lubisz motyw udawanego związku i romanse, w których uczucie dojrzewa powoli, ta historia jest skrojona pod ciebie. To także propozycja dla czytelniczek Hazelwood, które chcą sprawdzić, ile książkowej chemii między Olive i Adamem przetrwało casting i adaptację. Nazwisko reżyserki podpowiada kierunek: „Set It Up” było lekkie, zabawne i pozbawione pretensji, i takiego kina można się tu spodziewać. Widzowie szukający skomplikowanych fabuł raczej nie znajdą tu nic dla siebie, wszyscy pozostali mogą już szykować miejsce na liście „do obejrzenia”.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...