Reklama

Chris Pratt znów wchodzi w skórę komandosa Navy SEALS, ale tym razem zostawia za sobą Stany Zjednoczone. Drugi sezon „Listy śmierci” zmienia konwencję i wysyła głównego bohatera na drugi koniec świata. Amazon podał datę premiery, a wraz z nią szczegóły, które mogą zaskoczyć fanów pierwszego sezonu.

Anty-woke hit Prime Video w końcu wraca. „Lista śmierci 2” ma datę premiery

James Reece, komandos Navy SEALS, który stracił cały pluton i ruszył na własną wojnę, znów pojawi się na Prime Video. Amazon ujawnił, że 2. sezon „Listy śmierci” zadebiutuje na platformie 21 października 2026 roku. Wszystkie osiem odcinków nowej odsłony trafi do widzów jednego dnia. Od premiery 1. sezonu, która odbyła się latem 2022 roku, minęły cztery lata. W realiach streamingu to wieczność, ale fani serialu z Chrisem Prattem wytrwali.

O czym jest 2. sezon „Listy śmierci”. Z thrillera zemsty w szpiegowską grę

1. sezon „Listy śmierci” rozliczał wątek zasadzki, w której zginął cały pluton głównego bohatera. Reece wracał do kraju i metodycznie eliminował kolejne osoby z tytułowej listy. 2. sezon zmienia ton i skalę. Według opisu serialu nowa misja głównego bohatera wymaga podróży po różnych częściach świata. Thriller zemsty przechodzi w pełnoprawny thriller szpiegowski, a Reece staje naprzeciwko międzynarodowej intrygi. Inspiracją dla nowej odsłony jest druga powieść Jacka Carra z serii o byłym komandosie. Akcji, jak zapowiadają twórcy, nie zabraknie.

Chris Pratt po raz drugi wciela się w postać Jamesa Reece’a i jednocześnie pozostaje producentem wykonawczym serialu. Aktor jest znany szerokiej publiczności ze „Strażników Galaktyki” i serii „Jurassic World”, ale to właśnie rola w „Liście śmierci” pokazała inną stronę jego kariery, bliższą surowemu kinu akcji. U boku Pratta w 1. sezonie pojawili się Constance Wu, Taylor Kitsch, Riley Keough i Jeanne Tripplehorn. Showrunnerem produkcji jest David DiGilio, a autorem powieści, według których powstał serial, były komandos Navy SEALS Jack Carr. Militarny rodowód autora bardzo widać w tonie całej produkcji.

Dlaczego „Lista śmierci” zarobiła łatkę najbardziej anty-woke serialu Prime Video?

Sposób, w jaki twórcy „Listy śmierci” pokazują środowisko wojskowe, mocno odbiega od dominujących w Hollywood trendów. Postać Reece’a została skrojona pod klasyczne kino akcji. To żołnierz, patriota i mściciel jednocześnie, bez ironicznego dystansu i bez dekonstrukcji bohatera. Twórcy patrzą na komandosów z empatią, dostrzegają heroizm i koszty, jakie płacą ludzie pracujący w służbach. Krytycy nie byli zachwyceni, na Rotten Tomatoes serial dostał zaledwie 42 procent pozytywnych recenzji. Widzowie zareagowali odwrotnie i produkcja okazała się na tyle popularna, że Amazon szybko zamówił 2. sezon. Stąd jej status najgłośniejszego anty-woke serialu ostatnich lat.

„Lista śmierci: Mroczny wilk”: prequel, który zaostrzył apetyt fanów

Zanim Chris Pratt wrócił na plan głównego serialu, w 2025 roku Amazon wypuścił prequel zatytułowany „Lista śmierci: Mroczny wilk”. Spin-off skupił się na postaci granej przez Taylora Kitscha i opowiedział historię, która poprzedza wydarzenia z 1. sezonu. Także ta odsłona spotkała się z dobrym przyjęciem na Prime Video, ale jednocześnie podgrzała oczekiwania na powrót głównej linii fabularnej. Po sukcesie spin-offu Amazon miał silny argument, żeby nie zwlekać dłużej z premierą 2. sezonu.

Dla kogo jest 2. sezon „Listy śmierci”?

„Lista śmierci” to propozycja dla widzów, którzy tęsknią za stylem amerykańskiego kina akcji z lat 80. i 90. To opowieść o mężczyźnie, który stracił wszystko i działa według własnego kodeksu, bez zbędnego filozofowania. Drugi sezon zachowuje DNA pierwszej odsłony, ale poszerza świat o wątki szpiegowskie i międzynarodową skalę. Kogo nie odrzucił klimat 1. sezonu, w nowej odsłonie powinien znaleźć dokładnie to, na co liczył. 21 października na Prime Video pojawi się osiem odcinków.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...