Powolny, hipnotyczny i pełen napięcia. „Niezniszczalny” to jeden z najbardziej niedocenianych filmów z Brucem Willisem
Jako jedyny pasażer wychodzi bez najmniejszego zadraśnięcia z katastrofy kolejowej, w której giną wszyscy inni. Tak zaczyna się „Niezniszczalny”, kultowy dreszczowiec z 2000 roku, w którym twórca „Szóstego zmysłu” połączył siły z Brucem Willisem. To hipnotyzujący, powolny thriller z zaskakującym zakończeniem, opowiedziany zupełnie inaczej niż typowe kino o superbohaterach. Film obejrzysz online.

Jeśli lubisz filmy, które wciągają bez efekciarstwa, a przy tym potrafią zaskoczyć finałem, „Niezniszczalny” jest właśnie dla ciebie. Ten kultowy dreszczowiec z 2000 roku to dzieło M. Nighta Shyamalana, który tuż po sukcesie „Szóstego zmysłu” ponownie zaprosił przed kamerę Bruce'a Willisa. Powstała mroczna, powolna i hipnotyzująca opowieść o zwykłym mężczyźnie, który odkrywa w sobie coś zupełnie niezwykłego. To kino, które wyprzedziło modę na superbohaterów o dobrą dekadę, a przy tym ma zakończenie, o którym trudno zapomnieć. Film obejrzysz online.
Cud, którego nikt nie potrafi wyjaśnić. O czym opowiada „Niezniszczalny”?
Bohaterem jest David Dunn, ochroniarz z Filadelfii, którego życie zmienia się w jednej chwili. Gdy pociąg, którym podróżuje, ulega katastrofie, David jako jedyny wychodzi z niej bez najmniejszego obrażenia, podczas gdy wszyscy pozostali pasażerowie giną. Wkrótce kontaktuje się z nim tajemniczy Elijah Price, kolekcjoner komiksów cierpiący na rzadką chorobę powodującą łamliwość kości, który przekonuje go, że nie jest zwyczajnym człowiekiem. Zdaniem Elijaha David może być kimś w rodzaju prawdziwego superbohatera, obdarzonego niezwykłą siłą i odpornością. Bohater krok po kroku zaczyna testować tę teorię, mierząc się jednocześnie z kryzysem w małżeństwie i relacją z synem. Zamiast spektakularnej akcji dostajesz tu poważną, realistyczną opowieść o odkrywaniu własnego przeznaczenia.
Ten sam duet, co w „Szóstym zmyśle”. Kto stworzył „Niezniszczalnego”?
Za scenariusz i reżyserię odpowiada M. Night Shyamalan, twórca, który zasłynął umiejętnością budowania napięcia i zaskakiwania widza nieoczywistym zakończeniem. W rolę Davida Dunna wciela się Bruce Willis, tworząc postać powściągliwą, zmęczoną życiem, a jednak fascynującą. Jego ekranowym przeciwwagą jest Samuel L. Jackson jako charyzmatyczny i niepokojący Elijah Price, a w obsadzie znalazła się również Robin Wright w roli żony bohatera. Co ciekawe, „Niezniszczalny” to pierwsza część tak zwanej trylogii, którą Shyamalan dopełnił dopiero po latach filmami „Split” oraz „Glass”. To właśnie połączenie sprawdzonego duetu twórcy i gwiazdy z odważnym pomysłem sprawia, że film do dziś się broni.
Film o superbohaterze, który nie przypomina żadnego innego
Największą siłą „Niezniszczalnego” jest to, że opowiada o superbohaterze zupełnie serio, bez kostiumów, efektów i patosu. Shyamalan zadaje pytanie, jak wyglądałoby odkrycie własnej mocy w prawdziwym, szarym świecie, i buduje wokół niego kameralny, wręcz melancholijny dramat. Napięcie narasta tu powoli, poprzez spojrzenia, ciszę i drobne gesty, a nie przez pościgi czy wybuchy, dzięki czemu film wciąga w sposób, jakiego nie znajdziesz w typowym kinie akcji. Dodatkowym atutem jest charakterystyczna, oszczędna praca kamery i nastrojowa muzyka, które wciągają widza w hipnotyczny rytm opowieści. To propozycja dla tych, którzy w kinie cenią klimat i emocje bardziej niż rozmach.
Jak film oceniają widzowie?
Opinie pokazują, że „Niezniszczalny” to film, który u jednych budzi zachwyt, a u innych znużenie, i właśnie ta polaryzacja czyni go ciekawym. Wielu widzów chwali go za klimat i aktorstwo, jak w komentarzu „Nie było minuty bym się nudził podczas seansu, genialna muzyka, aktorzy w najwyższej formie”. Fani kina superbohaterskiego doceniają jego świeże podejście do tematu, pisząc „Jeden z najlepszych filmów o tematyce Superbohaterów. Bardzo dobrze się ogląda i chętnie jeszcze wrócę!”. Nie brakuje jednak głosów, którym przeszkadza powolne tempo, czego przykładem jest opinia „akcja rozgrywa się w ślimaczym tempie, film ogólnie jest nudny i bezbarwny”. To dobrze pokazuje, że „Niezniszczalny” najlepiej sprawdzi się u widzów, którzy lubią kino powolne i nastrojowe.
Czy warto obejrzeć „Niezniszczalnego” i gdzie go znaleźć?
Jeśli cenisz inteligentne dreszczowce z zaskakującym zakończeniem i nie potrzebujesz nieustannej akcji, ten film powinien znaleźć się na twojej liście. To także obowiązkowa pozycja dla wszystkich, którzy pokochali „Szósty zmysł” i chcą zobaczyć, jak ten sam duet twórcy i gwiazdy radzi sobie z zupełnie inną historią. Nastaw się na powolne, hipnotyczne kino, które nagradza cierpliwość finałem w prawdziwym stylu Shyamalana. Film obejrzysz w ramach abonamentu na Disney+ oraz w serwisie Player. To idealny wybór na wieczór, gdy masz ochotę na coś ekscytującego, ale bez zbędnego stresu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.