Reklama

„Samce alfa” to jedno z moich najlepszych odkryć serialowych ostatnich lat, które bawi do łez. A o dobrą komedię w dzisiejszych czasach wcale nie tak łatwo. Serial „Samce alfa” zadebiutował w 2022 roku, skupiając się w fabule na relacjach damsko-męskich, przedstawionych głównie z perspektywy mężczyzn. To niecodzienna sytuacja, w której możemy zobaczyć, jak mężczyźni radzą sobie z emocjami, które do tej pory były gdzieś na marginesie. A, że w męskim świecie nie może zabraknąć również kobiet, to wszelkie interakcje między bohaterami tworzą serię naprawdę zabawnych (z życia wziętych) gagów.

Kim są „Samce alfa”?

Hiszpański serial opowiada o losach czterech przyjaciół: Pedro, Luis’a, Raúl’a i Santi’ego. Każdy z nich jest na innym etapie w swoim życiu, każdy wykonuje zupełnie inną pracę i każdy ma zupełnie inne… „kłopoty” ze swoją partnerką. Oczywiście każdy też ma doskonale przemyślany plan, jak poradzić sobie z wszelkimi życiowymi trudnościami. I wszystko szłoby z pewnością gładko, gdyby nie to, że nasi bohaterowie mają tendencję do pakowania się w tarapaty, działając dość chaotycznie, ale z pewnym urokiem, który bawi i wzrusza, zamiast złościć. Bo oprócz tego, że poruszają się po „omacku” po współczesności, to są też bardzo zaangażowani w chęć zrozumienia nie tylko kobiet, ale też i zmieniającego się świata.

Serial „Samce alfa” porusza bardzo ważny w dzisiejszym świecie temat równouprawnienia, „tłumacząc” je na wszelkie możliwe sposoby. Silni, niezależni mężczyźni, którzy jeszcze jakiś czas temu pełnili dominującą funkcję w relacjach nie tylko uczuciowych, ale też i tych społecznych, odkrywają, że świat się zmienił, a oni muszą nauczyć się w nim funkcjonować „na nowo”. Twórcy w humorystyczny sposób pokazują, jak bohaterowie „adaptują” swoją męskość do współczesnych realiów. Wszelkie schematy i stereotypy muszą odejść w niepamięć. Proces, który sami zdecydowali się przejść, okazuje się jednak niełatwym doświadczeniem, w którym pojawiają się dotąd nieznane emocje i kryzys tożsamości. Bohaterowie zaczynają postrzegać siebie z zupełnie innej strony, zauważając, jak wielkie oczekiwania narzucał na nich ówczesny świat. Oczywiście nie można tu nie wspomnieć o roli kobiet, które towarzyszą naszym bohaterom, to właśnie one dostarczają im mnóstwo „powodów”, do bardziej dogłębnego odkrywania siebie.

Co czeka bohaterów w 4. sezonie „Samców alfa”?

W nowej odsłonie „Samców alfa” bohaterowie zdają się już bardziej „doświadczeni” przez los i lepiej rozumieć sytuację. Każdy ma za sobą skomplikowane perypetie, które doprowadziły ich do tego samego miejsca. Dlatego też jedynym rozwiązaniem, które uda im się razem wypracować jest… wspólne zamieszkanie. Jak stwierdzą, to właśnie przebywanie pod jednym dachem ma być pomocne w przetrwaniu wszelkich kryzysów. Czy to się uda? Twórcy przekonują, że umieszczenie czterech mężczyzn w jednym mieszkaniu, to doskonała przestrzeń nie tylko do żartowania, ale też odkrywania męskiej solidarności. W nowym sezonie nie zabraknie również partnerek głównych bohaterów, ale też i nowych postaci, które jeszcze bardziej urozmaicą akcję. Znowu będzie można zachwycać się widokami słonecznej Barcelony oraz rajskiej Punta Cany. W czwartym sezonie zobaczymy tylko 6 odcinków (do tej pory poprzednie sezony liczyły sobie po 10), każdy po około 30 minut. Premiera na Netflixie już 9 stycznia!

z29480655IEG,Kadr-z-serialu--Samce-alfa---Netflix
Reklama
Reklama
Reklama