Reklama

Świat po apokalipsie znów przyciąga uwagę, a wszystko za sprawą jednej z najgłośniejszych premier ostatnich miesięcy. „28 lat później: Świątynia kości” to druga część nowej trylogii, która wskrzesiła kultową opowieść o wirusie wściekłości i ludziach próbujących przetrwać w rozpadającym się świecie. W roli tajemniczego doktora zobaczysz Ralpha Fiennesa, a całość wyreżyserowała Nia DaCosta, twórczyni głośnego „Candymana”. Film podbił serca krytyków, a przy okazji rozpalił gorące dyskusje wśród widzów, co tylko podkręciło wokół niego atmosferę.

O czym opowiada „Świątynia kości”?

Akcja rozgrywa się w świecie, w którym od wybuchu epidemii minęły dekady, a ludzkość nauczyła się żyć w cieniu zarażonych. Tym razem jednak największym zagrożeniem nie są ci, którzy ulegli wirusowi, lecz sami ocaleni. Dorastający Spike trafia pod skrzydła charyzmatycznego i niebezpiecznego Jimmy'ego Crystala, przywódcy złowrogiego kultu, który rządzi swoimi wyznawcami twardą ręką. W tym samym czasie doktor Ian Kelson, grany przez Ralpha Fiennesa, nawiązuje zaskakującą więź z jednym z zarażonych, potężnym osobnikiem zwanym Alfą. To opowieść o władzy, wierze i o tym, jak cienka bywa granica między ratunkiem a szaleństwem.

Ralph Fiennes i mocna obsada. Kto jeszcze zagrał?

Największym magnesem tej produkcji jest Ralph Fiennes, który w roli enigmatycznego lekarza buduje jedną z najbardziej intrygujących postaci całej serii. Naprzeciw niego staje Jack O'Connell jako Jimmy Crystal, przywódca sekty, którego chłodna charyzma budzi niepokój od pierwszej sceny. W rolę młodego Spike'a ponownie wcielił się Alfie Williams, który już w poprzedniej części pokazał ogromny talent, a obsadę uzupełniają między innymi Erin Kellyman oraz Chi Lewis-Parry jako budzący grozę Alfa. Za kamerą stanęła Nia DaCosta, a scenariusz napisał Alex Garland, współtwórca sukcesu całej serii. Film zebrał znakomite recenzje krytyków, którzy chwalili go za odważną formę, mroczny klimat i role Fiennesa oraz O'Connella. Zdania widzów są jednak dużo bardziej podzielone. Ta rozbieżność sama w sobie stała się częścią fenomenu filmu, bo o produkcji, która budzi tak skrajne emocje, po prostu trudno przejść obojętnie.

Gdzie obejrzeć „Świątynię kości”?

Film wszedł do polskich kin 16 stycznia 2026 roku, a teraz obejrzysz go w domu, bo jest już dostępny w ofercie VOD platformy CANAL+. To propozycja dla widzów, którzy lubią horrory stawiające na atmosferę i niepokój bardziej niż na tanie straszenie, a przy tym nie boją się mocnych, brutalnych obrazów. Jeśli wciągnęła cię pierwsza część nowej trylogii albo z sentymentem wracasz do klasycznego „28 dni później”, ta odsłona jest pozycją obowiązkową. Zanim jednak zdecydujesz się na seans, warto rzucić okiem na zwiastun, który świetnie oddaje niepokojący klimat całości.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...