Reklama

Najpierw zdobyła ponad milion widzów na antenie TVP1, potem przyciągnęła kolejne tłumy do TVP VOD i Netfliksa. „Krucjata” to mroczny polski kryminał, który łączy klimat skandynawskich produkcji z bardzo lokalnym spojrzeniem na układy, władzę i wymiar sprawiedliwości. Wielu widzów oglądało go w jeden weekend.

O czym jest „Krucjata”? Mroczna seria zbrodni w sercu Warszawy

Akcja serialu rozgrywa się w Warszawie i koncentruje wokół kolejnych brutalnych zbrodni. Ofiarami padają osoby znane z pierwszych stron gazet, wpływowa dziennikarka, juror programu rozrywkowego, bankier. Sprawca działa według precyzyjnego planu, a każde kolejne morderstwo wygląda na element większej, starannie zaprojektowanej układanki. Śledztwo prowadzi komisarz Jan „Mandżaro” Góra, doświadczony policjant z wydziału zabójstw. Im bliżej rozwiązania, tym wyraźniej widać, że kolejne zbrodnie zaczynają obracać się wokół niego samego. Mandżaro szybko zdaje sobie sprawę, że nie może już ufać nawet ludziom z własnego zespołu. To, co zapowiadało się jak typowe śledztwo, zmienia się w coś znacznie bardziej osobistego, a granica między pościgiem a zemstą zaczyna się zacierać. Drugi sezon „Znak bliźniąt” przesuwa akcent na komisarza „Luizjanę” Bończyka, który razem z nową partnerką zajmuje się sprawą strażnika supermarketu spalonego żywcem na parkingu, gdzie znaleziono duże ilości narkotyków. Tropy znów sięgają głębiej, niż na początku zakładają śledczy, a układy lokalnego półświatka okazują się tylko czubkiem góry lodowej.

Obsada „Krucjaty” i nazwiska, dla których warto włączyć serial

W rolę komisarza „Mandżaro” wciela się Julian Świeżewski. Aktor buduje policjanta zmęczonego życiem, naznaczonego stratami, ale konsekwentnego do bólu. Po roli w „Krucjacie” jego nazwisko coraz częściej wymieniane jest obok najmocniejszych aktorów średniego pokolenia polskiego kina. Tomasz Schuchardt gra komisarza Ludwika „Luizjanę” Bończyka, partnera Mandżara, który w drugim sezonie wysuwa się na pierwszy plan. To rola z gatunku tych, w których Schuchardt czuje się najlepiej. Vanessa Aleksander wciela się w podkomisarz Marię Darską, jedną z najbardziej intrygujących postaci kobiecych całej produkcji. Wokół niej toczą się jedne z najmocniejszych scen pierwszego sezonu. W obsadzie pojawiają się też Masza Wągrocka, Justyna Wasilewska, Paweł Tomaszewski, Mateusz Nędza, Eryk Kulm jr i Piotr Cyrwus. Za reżyserię odpowiada Łukasz Ostalski, scenariusz napisał Wojciech Tomczyk.

Dlaczego polski kryminał „Krucjata” robi dziś taką furorę?

Pierwsze odcinki serialu na antenie TVP1 oglądało średnio 1,08 miliona widzów, co w obecnych realiach polskiego rynku telewizyjnego jest wynikiem wyjątkowym. Drugi sezon „Znak bliźniąt” potwierdził, że twórcy nie złapali się w pułapkę produkcyjnej rutyny i potrafili rozwinąć świat „Krucjaty”, nie tracąc tonu pierwszej serii. Atmosferą produkcja sięga w stronę najlepszych nordyckich kryminałów. Surowe zdjęcia, oszczędna muzyka, bohaterowie z drugim dnem i miasto pokazane jako przestrzeń pełna pęknięć. Twórcy nie boją się też niewygodnych tematów, układów we władzy, korupcji w mediach i ceny, jaką płacą ci, którzy decydują się tym układom przeciwstawić.

Czy warto obejrzeć „Krucjatę”?

Jeśli lubisz skandynawskie kryminały za gęstą atmosferę, niejednoznacznych bohaterów i fabuły, których nie da się odgadnąć w pierwszych dwóch odcinkach, „Krucjata” z dużym prawdopodobieństwem cię wciągnie. To nie jest opowieść proceduralna, w której jeden odcinek zamyka jedną sprawę. Wątki przeplatają się przez cały sezon, a każda postać ma swoją tajemnicę. Łącznie czeka na ciebie 26 odcinków rozłożonych na dwa sezony, „Prawo serii” oraz „Znak bliźniąt”. Serial dostępny jest na Netfliksie, w TVP VOD oraz w cyklicznych powtórkach na antenach TVP. Fabularnie i klimatycznie utrzymuje równy poziom, a produkcyjnie wyraźnie wskakuje na półkę z najlepszymi polskimi tytułami ostatnich sezonów.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Reklama
Reklama
Reklama