Reklama

Remigiusz Mróz przekazał fanom kolejną ważną informację. Jego najnowsza książka „Piekło jest puste” doczeka się serialowej adaptacji. Produkcją zajmie się ATM Grupa, znana z wielu popularnych polskich tytułów. Na razie nie ujawniono, która platforma pokaże serial ani kto pojawi się w obsadzie. Autor podzielił się wiadomością w mediach społecznościowych. W obszernym wpisie zdradził, że projekt jest już na etapie przygotowań i że współpraca z producentem zapowiada się bardzo intensywnie:

„Mróz w pogodzie nie odpuszcza, to pomyślałem, że nie będę gorszy. Takie oto wieści na początek roku! Wraz z Grupą ATM zabieramy się do ekranizacji Piekła - plany mamy ambitne, zamiary odważne, a Wagner, Szpila, Skowrona i Marat zadeklarowali pełną współpracę przy ich realizacji. Ja zaś cieszę się niezmiernie, bo ATM to partner, z którym od dawna chciałem wspólnie stworzyć coś wyjątkowego - jest to bowiem studio, które stoi nie tylko za ostatnimi polskimi hitami na podstawie powieści Harlana Cobena, ale także za jedną z moich ulubionych rodzimych produkcji, Watahą. Będzie się działo! Stay tuned”.

Obsada jeszcze tajemnicą. Internauci już mają swoich faworytów

Choć szczegóły dotyczące obsady pozostają na razie tajemnicą, w komentarzach pod wpisem szybko ruszyła lawina spekulacji. Wielu czytelników wskazuje aktorów znanych z audiobookowej wersji powieści. Wśród typowanych nazwisk najczęściej pojawiają się Martyna Byczkowska, Maciej Zakościelny, Danuta Stenka oraz Piotr Witkowski. Gdyby te przewidywania się potwierdziły, serial mógłby liczyć na bardzo mocną obsadę już na starcie.

O czym opowiada „Piekło jest puste”? Nowa bohaterka i nowe śledztwo

„Piekło jest puste” otwiera nowy cykl Raport. Główną bohaterką powieści jest Patrycja Dobska, dziennikarka stacji NSI, która po latach pracy w redakcji otrzymuje własny program interwencyjny. Jej pierwsze śledztwo prowadzi do sprawy zaginięcia sprzed lat. Kobieta odkrywa, że co roku w publicznej rozgłośni pojawiają się dedykacje ulubionych piosenek zaginionej dziewczyny kierowane do jej matki. Im głębiej wchodzi w temat, tym więcej znajduje niepokojących powiązań. Mimo wątpliwości decyduje się ujawnić materiał. Nie wie jeszcze, że publikacja uruchomi mechanizmy, które wystawią ją na poważne niebezpieczeństwo.

Na razie nie podano daty rozpoczęcia zdjęć ani planowanej premiery. Pewne jest jedno: Remigiusz Mróz dorzuca kolejną ekranizację do długiej listy swoich historii, które trafiają na ekran. Jeśli tempo pozostanie takie jak dotąd, to o „Piekle jest pustym” jeszcze nieraz będzie głośno.

Na zdj.: Remigiusz Mróz, Fot. Gałązka/AKPA
Na zdj.: Remigiusz Mróz, Fot. Gałązka/AKPA
Reklama
Reklama
Reklama