Reklama

Twórca „W pogoni za szczęściem” Gabriele Muccino wraca z kameralnym dramatem o tym, co najtrudniej powiedzieć drugiej osobie. „O czym sobie nie mówimy”, czyli oryginalne „Le cose non dette”, wchodzi do polskich kin 17 lipca, a w rolach głównych zobaczymy Stefano Accorsiego i Miriam Leone.

O czym jest „O czym sobie nie mówimy”? Wakacje, które obnażają związek

Carlo i Elisa mieszkają w Rzymie i z pozoru tworzą udany związek. On jest profesorem filozofii i pisarzem zmagającym się z kryzysem twórczym, ona błyskotliwą dziennikarką. Do ich codzienności wkradły się rutyna i dystans, więc para postanawia wyjechać do Maroka w towarzystwie wieloletnich przyjaciół, Anny i Paola, oraz ich trzynastoletniej córki Vittorii. Słońce, leniwe popołudnia i wspólne kolacje miały odświeżyć obie relacje. Zamiast tego wyciągają na wierzch zazdrość, niespełnione pragnienia i sprawy, o których nikt nie chciał mówić na głos. Im dłużej trwa wyjazd, tym wyraźniej widać, że bohaterowie wiedzą o sobie znacznie mniej, niż im się wydawało.

Obsada i twórcy „O czym sobie nie mówimy”

W rolach głównych występują Stefano Accorsi jako Carlo i Miriam Leone jako Elisa. Towarzyszą im Carolina Crescentini jako Anna, Claudio Santamaria jako Paolo oraz Margherita Pantaleo jako Vittoria. Za kamerą stanął Gabriele Muccino, znany z „W pogoni za szczęściem”, „Siedmiu dusz” i „Ojców i córek”. Scenariusz napisał razem z Delią Ephron, autorką powieści „Siracusa”, która stała się inspiracją filmu. Zdjęcia wykonał Fabio Zamarion, a muzykę skomponował Paolo Buonvino.

Gdzie i kiedy obejrzeć „O czym sobie nie mówimy”?

Film wchodzi do polskich kin 17 lipca, a dystrybucję prowadzi Aurora Films. Grany jest w oryginalnej, włoskiej wersji językowej z polskimi napisami. Wcześniej, przedpremierowo, „O czym sobie nie mówimy” pokazywany jest w ramach przeglądu Cinema Italia Oggi 2026, między innymi w warszawskim Kinie Muranów, Gdyńskim Centrum Filmowym i Pałacu Kultury Zagłębia w Dąbrowie Górniczej. Daty premiery na VOD na razie nie podano. Filmy z katalogu Aurora Films zwykle trafiają na platformy dopiero po zakończeniu dystrybucji kinowej, więc na wersję do obejrzenia w domu trzeba będzie poczekać. Na ten moment pewne jest jedno, najpierw seans w kinie.

Czy warto wybrać się na „O czym sobie nie mówimy”?

To propozycja dla widzów, którzy lubią obyczajowe dramaty o relacjach i włoskie kino o rodzinnych napięciach. Muccino od lat opowiada o ludziach, którzy mówią dużo, a najważniejsze przemilczają, i tym razem robi to na tle rozgrzanego Maroka. Kto ceni kameralne historie, w których największe trzęsienia ziemi dzieją się przy stole i w hotelowym pokoju, znajdzie tu dokładnie taki ton. Premiera 17 lipca w kinach.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.

fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
fot. mat. pras.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...