Ten film z Gajosem i Fabijańskim przeszedł w kinach niemal niezauważony. Teraz powrócił do streamingu!
Film „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona jest od wczoraj dostępny w streamingu w Play Now. To rozbudowana opowieść historyczna obejmująca pierwszą połowę XX wieku.

Od wczoraj w ofercie Play Now można oglądać jeden z najgłośniejszych polskich filmów ostatnich lat, czyli „Kamerdyner” w reżyserii Filip Bajon. To kino historyczne z rozmachem, które przedstawia Polskę rozdartą, zranioną i wystawioną na próbę przez historię. Film wraca do streamingu i to dobry moment, by go obejrzeć, zwłaszcza jeśli ktoś przegapił go w kinach albo zna go wyłącznie z serialowej wersji emitowanej w telewizji.
„Kamerdyner”: historia, o której wciąż mówi się za mało
Jednym z najmocniejszych punktów „Kamerdynera” jest wątek ludobójstwa w Piaśnicy. To temat, który dla wielu widzów wciąż pozostaje mało znany. Twórcy nie rekonstruują wydarzeń w dokumentalnym sensie, ale emocjonalna siła tych scen zostaje w pamięci na długo. To fragment historii Kaszubów i Pomorza, który rzadko przebija się do głównego nurtu polskiej kinematografii. Scenariusz, napisany przez Mirosława Piepkę, Michała S. Pruskiego i Marka Klatę, prowadzi widza przez kilkadziesiąt burzliwych lat od początku XX wieku, przez dwie wojny światowe, aż po czasy powojenne. To nie jest kameralna opowieść o jednostce, a szeroka panorama relacji polsko-niemieckich i kaszubskich, w której prywatne dramaty splatają się z wielką historią.

„Kamerdyner” powstawał latami i widać to w każdym detalu. Zdjęcia, scenografia, kostiumy – wszystko zostało dopracowane z dbałością o epokę. Bajon nie oszczędza na formie, ale tym razem rozmach idzie w parze z konsekwencją. Film wizualnie robi wrażenie i momentami przypomina duże europejskie produkcje historyczne. Nie brakuje jednak kontrowersji. Dla części widzów problemem może być rozłożenie akcentów. Przy tak szerokiej historii 150 minut okazuje się zarówno dużo, jak i za mało. Niektóre wątki są jedynie naszkicowane, inne rozwijają się dłużej, niż można by oczekiwać.

Centralną osią narracji jest postać Mateusza Krolla, w którego wciela się Sebastian Fabijański. Jego bohater dojrzewa w cieniu wielkich przemian politycznych. Relacja z Maritą (Marianna Zydek) wprowadza do filmu element melodramatyczny, choć nie zawsze wybrzmiewa z pełną siłą. Miłość jest tu dodatkiem do większej opowieści o lojalności, zdradzie, klasowych podziałach i konsekwencjach historycznych wyborów. To film, który bardziej skupia się na zbiorowym doświadczeniu niż na romantycznej historii.

Obsada filmu „Kamerdyner” zachwyca!
W filmie Kamerdyner jedną z głównych ról gra Janusz Gajos, który wciela się w postać arystokraty rodu von Kraussów. Jego bohater funkcjonuje w świecie zmieniających się granic, napięć narodowościowych i politycznych decyzji, które wpływają na losy całej społeczności. Centralną postacią opowieści jest Mateusz Kroll, grany przez Sebastiana Fabijańskiego. To bohater dorastający na styku kultur, polskiej, niemieckiej i kaszubskiej, którego życie splata się z historią regionu na przestrzeni kilku dekad. W roli Marity występuje Marianna Zydek. Jej bohaterka pojawia się w wątku osobistym Mateusza, a relacja między nimi stanowi jeden z elementów narracji. W filmie występują także Adam Woronowicz oraz Łukasz Simlat, których postacie wpisują się w szerszy kontekst społecznych i politycznych przemian, przedstawionych w historii. W obsadzie znalazła się również Diana Zamojska, której rola dopełnia wielowątkową strukturę filmu.
„Kamerdyner” nie jest filmem idealnym, ale to kino ambitne
„Kamerdyner” nie jest filmem idealnym. Momentami przytłacza ilością wątków, czasem gubi tempo. Ale to kino ambitne, podejmujące trudny temat i próbujące zmierzyć się z historią bez uproszczeń. Bajon pokazuje Polskę jako kraj targany konfliktami i uprzedzeniami, a jednocześnie przypomina o potrzebie dialogu. Teraz, gdy film jest dostępny w Play Now, ma szansę dotrzeć do nowej publiczności. Jeśli ktoś szuka polskiego kina historycznego z rozmachem i mocnym aktorstwem, to „Kamerdyner” będzie strzałem w 10!
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.