Ten hit fantasy wrócił po 3 latach i fani już wiedzą, że warto było tyle czekać. 3. sezon serialu „Dobry omen” mocno zaskakuje
Po trzech latach przerwy widzowie wreszcie zobaczyli, jak kończy się historia anioła i demona. „Dobry omen” 3 to jeden, prawie stuminutowy odcinek, który stanowi pełnometrażowe zamknięcie serialu. Premiera odbyła się we wtorek, 12 maja, a już dzień później produkcja zameldowała się w czołówce zestawienia Prime Video. Fanom najwyraźniej nie przeszkadzało, że zamiast pełnego sezonu dostają tylko ten jeden odcinek.

Anioł i demon znów razem na ekranie. „Dobry omen” 3 zadebiutował na Prime Video i od razu trafił do topki najczęściej oglądanych tytułów w Polsce. Widzowie czekali na to zakończenie trzy lata i właśnie dlatego rzucili się na finałowy odcinek tak szybko. Serial fantasy znów rządzi platformą Amazona.
3. sezon serialu „Dobry omen” już na Prime Video. Finał, na który fani czekali 3 lata
3. sezon „Dobrego omenu” pojawił się na Prime Video we wtorek, 12 maja. Sezon to w tym przypadku określenie umowne, bo finałowa odsłona serialu to jeden, prawie stuminutowy odcinek. Pełnometrażowe zamknięcie historii anioła Azirafala i demona Crowleya zastąpiło to, co pierwotnie miało być pełnoprawnym sezonem złożonym z sześciu odcinków. Drugi sezon zadebiutował na platformie jeszcze w 2023 roku. Przez kolejne trzy lata wokół Neila Gaimana, współautora powieściowego pierwowzoru i twórcy serialu, wybuchł skandal. Oskarżenia o molestowanie seksualne sprawiły, że jego rola przy produkcji została mocno ograniczona. Platforma zdecydowała się przyśpieszyć finał i sześć planowanych odcinków zamieniło się w jedno wydłużone domknięcie.
O czym jest „Dobry omen”. Historia, która zaczęła się od końca świata
„Dobry omen” to ekranizacja powieści Terry'ego Pratchetta i Neila Gaimana. Bohaterami są anioł Azirafal i demon Crowley, którzy od stuleci żyją na Ziemi i, mimo różnic, łączy ich osobliwa przyjaźń. W pierwszym sezonie próbowali wspólnie powstrzymać apokalipsę, w drugim ich relacja pękła, gdy Azirafal zdecydował się wrócić do Nieba. W trzecim sezonie obaj wracają do siebie, a tłem ich spotkania jest perspektywa Drugiego Przyjścia. Azirafal jest świeżo upieczonym Najwyższym Archaniołem i to jemu przypadło zadanie nadzorowania całego procesu. Crowley musi zdecydować, czy znów stanie u jego boku. W jednym, długim odcinku widzowie dostają domknięcie wątków ciągnących się od pierwszego sezonu i odpowiedź na pytanie, dokąd zaprowadzi tych dwóch ich znajomość.
Kto gra w „Dobrym omenie”? Obsada finałowej odsłony
W rolach głównych powracają Michael Sheen jako Azirafal i David Tennant jako Crowley. Ich duet od początku stanowi serce serialu i to właśnie ich relacja jest tym, na co czekali widzowie. W obsadzie znaleźli się również Jon Hamm, Doon Mackichan, Liz Carr, Paul Chahidi, Quelin Sepulveda, Gloria Obianyo, Bilal Hasna i Derek Jacobi. Za reżyserię finałowego odcinka odpowiada Rachel Talalay. Według jej deklaracji Sheen i Tennant aktywnie kształtowali ostateczny kształt scen, dopracowując łuki swoich postaci. Producentem wykonawczym pozostał Douglas Mackinnon. Większość zdjęć powstała w Pyramids Studios w Bathgate w Szkocji.
Dlaczego 3. sezon „Dobrego omenu” stał się hitem Prime Video w jeden dzień?
Oczekiwanie na trzeci sezon trwało trzy lata. W tym czasie wokół produkcji wydarzyło się tyle, że samo doczekanie premiery było dla fanów kwestią emocjonalną. Do tego dochodzi specyficzna formuła finału. Zamiast klasycznego sezonu twórcy zdecydowali się na jeden pełnometrażowy odcinek, który zamyka serial. Już w momencie publikacji teasera widzowie pisali, że to będzie ich numer jeden w tym roku. Trzeci sezon „Dobrego omenu” zameldował się na piątej pozycji najpopularniejszych tytułów na Prime Video w Polsce. Wyżej w zestawieniu znajdują się „The Boys”, którego piąty sezon właśnie dostał nowy odcinek, „Off Campus”, „Pieprz*c Mickiewicza 3” oraz „Cytadela”. Biorąc pod uwagę, że produkcja pojawiła się na platformie zaledwie dzień wcześniej, jest to mocny wynik.
Czy warto obejrzeć serial „Dobry omen”?
Trzecia odsłona jest dla fanów serialu. To zamknięcie historii, na które czekali od 2023 roku. Dla osób, które nie znają wcześniejszych sezonów, sięgnięcie od razu po finał nie ma większego sensu. Cała wartość tego odcinka leży w domknięciu wątków, które ciągną się od początku. Dla wszystkich, którzy oglądali pierwsze dwa sezony, finałowy odcinek jest pozycją obowiązkową. Trwa niemal sto minut, więc spokojnie można potraktować go jak film. Dostępny jest na Prime Video.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



