Ten horror braci Cairnesów mrozi krew w żyłach! Ukazuje jak telewizyjna sensacja szybko zmienia się w koszmar transmitowany na żywo...
„Późna noc z diabłem” szturmem wchodzi na Netfliksa i od kilku dni pnie się wśród najchętniej oglądanych tytułów. Horror braci Camerona i Colina Cairnesów stylizowany na odcinek talk-show „Night Owls” z Halloween 1977 r. szybko zmienia telewizyjną sensację w koszmar transmitowany na żywo.

To miał być odcinek, który podniesie oglądalność. Zamiast tego stał się czymś znacznie bardziej niepokojącym. „Późna noc z diabłem” to horror, który bawi się formą i widzem, zamieniając niewinny talk-show w koszmar oglądany na żywo. Film szybko przyciągnął uwagę widzów Netfliksa.
Horror „Późna noc z diabłem” podbija Netfliksa!
„Późna noc z diabłem” pojawiła się na Netfliksie i od kilku dni mocno trzyma się wśród najchętniej oglądanych filmów na platformie. Tytuł ominął polskie kina, a teraz przyciąga widzów historią opowiedzianą jak zapis jednego, pamiętnego programu. Za film odpowiadają bracia Cameron i Colin Cairnesowie, a całość zbudowano tak, by wyglądała, jak materiał z nocnej telewizji — z jej rytmem, napięciem i poczuciem, że „za chwilę” wydarzy się coś nieodwracalnego.
Halloween 1977 r. i „Night Owls”: odcinek, którego nie da się zapomnieć
Akcja rozgrywa się w świecie talk-show „Night Owls” („Nocne marki”), emitowanego w Halloween 1977 r. Prowadzący Jack Delroy (David Dastmalchian) walczy o uwagę widzów i stawia na gości, którzy mają rozpalić ciekawość: kontrowersyjnych, powiązanych z okultyzmem, idealnych do telewizyjnej sensacji. Plan jest prosty — podbić oglądalność. Tyle że program zaczyna wymykać się spod kontroli, a napięcie w studiu szybko przestaje przypominać bezpieczną rozrywkę. Wraz z kolejnymi minutami to, co miało być głośnym odcinkiem, przeradza się w sytuację, w której „na żywo” pojawia się realne zagrożenie. Według fabuły Jack Delroy i jego goście nie tylko ściągają złe moce do studia, ale też wprowadzają je do domostw w całym kraju. Kulminacją jest rozmowa z dziewczyną, którą jej opiekunka przedstawia jako opętaną przez diabła. Stawka rośnie w sekundach: z programu, który miał ratować popularność, robi się transmisja, której nie da się już zatrzymać.
Retro klimat i found footage: to ma wyglądać jak „znalezione nagranie”
Późna noc z diabłem łączy formułę found footage (film stylizowany na znalezione amatorskie nagranie) z estetyką telewizji lat 70. i gęstym nastrojem „satanistycznej paniki”, opisywanej jako zjawisko, które ogarnęło Stany w latach 70. i 80. Film gra detalem: studyjną atmosferą, tempem rozmów, nerwowym oczekiwaniem na „ten moment”, który ma wstrząsnąć publicznością. To horror oparty nie tylko na strachu, ale też na napięciu wynikającym z samej formy i telewizyjnego widowiska.
Gdzie obejrzeć film „Późna noc z diabłem”?
Tytuł zebrał 97 proc. pozytywnych recenzji w serwisie Rotten Tomatoes, a wśród osób, które publicznie zwróciły na niego uwagę, pojawia się Stephen King. Jednocześnie film uruchomił dyskusję o narzędziach użytych przy oprawie wizualnej: część widzów krytykowała wykorzystanie sztucznej inteligencji. Twórcy przekazali, że AI zastosowano jedynie do kilku (dokładnie trzech) statycznych obrazów, a później materiał został dodatkowo obrobiony przez zespół grafików. Mimo kontrowersji „Późna noc z diabłem” utrzymuje się w obiegu jako tytuł, o którym mówi się głośno. Film jest dostępny na Netfliksie, a także w serwisach: Canal+ VOD, Prime Video, Player, Apple TV, Player oraz Rakuten TV.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



