Ten przerażający film niedługo trafi na Netflixa. Fala tsunami wyrzuciła na ulice wygłodniałe rekiny...
„Thrash”, thriller o rekinach z Phoebe Dynevor, miał wejść do kin 3 lipca, ale Netflix przejął film i wypuszcza go globalnie już niedługo! Historia rozgrywa się w nadmorskim miasteczku niszczonym przez huragan piątej kategorii, a wraz z falą sztormową na ulice trafiają głodne rekiny.

Plany były jasne: „Thrash” miał pojawić się w kinach 3 lipca. Teraz scenariusz dystrybucji zmienił się o 180 stopni - Netflix przejął film i ustalił premierę globalną na 10 kwietnia. Dla widzów oznacza to jedno: zamiast czekać do wakacji, tytuł wskakuje do domowego repertuaru niemal trzy miesiące wcześniej. Jesteśmy niemal pewne, że produkcja w jednej chwili podbije listę „do obejrzenia”.
„Thrash” - huragan piątej kategorii i ulice pod wodą
W centrum historii jest nadmorskie miasteczko, które dostaje wprost w serce żywiołu: huragan piątej kategorii demoluje okolicę, a fala sztormowa wdziera się na ulice. Gdy woda podnosi poziom napięcia, pojawia się zagrożenie, którego nie da się „przeczekać” za zamkniętymi drzwiami - w zalanych przestrzeniach krążą głodne rekiny. „Thrash” stawia na tempo i survivalowy nerw: tu każda decyzja ma znaczenie, a bezpieczne miejsca kończą się szybciej, niż ktokolwiek by chciał.
Zdjęcia do „Thrash” powstawały w Australii - w Melbourne i okolicach. Na liście lokacji są Docklands Studios, Canterbury, Mount Macedon oraz molo w Mornington. To właśnie te miejsca mają budować wiarygodny klimat katastrofy i poczucie skali, kiedy sztorm zamienia znane przestrzenie w pułapkę. Dodatkowo Netflix dokręca zainteresowanie tytułem materiałami promocyjnymi: wczoraj na X pojawiły się pierwsze oficjalne zdjęcia, a dzisiaj udostępniono zwiastun.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Phoebe Dynevor w głównej roli. Obok niej znane nazwiska
Twarzą „Thrash” jest Phoebe Dynevor, którą doskonale możecie znać z „Bridgertonów”. W obsadzie są też Djimon Hounsou, Whitney Peak oraz Alyla Browne. To zestaw, który od razu sugeruje, że Netflix nie wypuszcza kameralnej ciekawostki, tylko film rozpisany na mocne ekranowe emocje i wyraziste role. W tym tytule nie chodzi o spokojną zagadkę do rozwiązywania w tle - stawka jest prosta, fizyczna i bezpośrednia, a napięcie ma rosnąć wraz z kolejnymi minutami walki o przetrwanie.
Za reżyserię i scenariusz odpowiada Tommy Wirkola, a za produkcję Adam McKay oraz zaplecze firmy HyperObject Industries. Ciekawostką jest to, że film długo „szukał” swojej ostatecznej nazwy: po drodze funkcjonował jako „Beneath the Storm”, potem „Shiver”, by finalnie zostać „Thrash”. Ważny detal dla widzów, którzy zwracają uwagę na ton opowieści: „Thrash” ma kategorię wiekową R, co od razu ustawia oczekiwania co do intensywności i drastyczności.

