Reklama

„Branża”: hipnotyzująca gra o władzę

„Branża” oferuje spojrzenie na świat międzynarodowych finansów oczami ambitnych 20-latków, którzy walczą o etaty (i władzę) w londyńskim banku Pierporpoint. A nie jest to wyrównana walka, bo choć Pierpoint stara się sprawiać wrażenie progresywnego, to w gruncie rzezy obowiązuje tam dość skostniała hierarchia. Poznajcie naszych bohaterów: Yasmin to klasyczne nepo baby, Robert jest prostym, lecz przystojnym blondynem, który nadużywa narkotyków, Harper uosabia hasło „fake it till you make it”, a Gus ukrywa, że jest gejem. Już pierwszy odcinek niesie ze sobą szokujący plot twist, który w dość brutalny sposób uświadamia widzom, z czym właściwie mamy do czynienia.

mat. pras. HBO MAX
mat. pras. HBO MAX

Produkcja zadebiutowała w środku pandemii i choć zebrała dobre recenzje, to przeszła bez większego echa. Z upływem czasu – oraz kolejnymi odcinkami – świat jednak nadgonił. „Serial tak stresujący, jak wypicie 10 espresso i później przemawianie nago w miejscu publicznym” – pisał „The Guardian” o sezonie drugim. Jedną z sił napędowych serialu jest toksyczna przyjaźń Harper i Yasmin, które najlepiej określa zwrot „frenemies” (cytując klasyka: „Are they lovers? Worse”). Peak przypadł na sezon trzeci, do którego dołączył Kitt Harrington („Gra o Tron”) we własnej osobie. Z kolei sposób poprowadzenia postaci Yasmin wywołał spekulację, że jest ona mocno inspirowana Ghislaine Maxwell. Twórcy nigdy tego oficjalnie nie potwierdzili, natomiast wstrząsający i zapierający dech finał sezonu trzeciego potwierdził, że mamy do czynienia z jednym najlepszych współczesnych seriali.

„Branża” sezon 4: wszystkie chwyty dozwolone

Twórcy serialu, Mikey Down i Konrad Kay, są byłymi bankierami - „Branżę” stworzyli na podstawie własnych doświadczeń w świecie finansów.

Pierwotnym założeniem serialu było przedstawienie świata wpływowych ludzi z perspektywy osób, którzy tej władzy nie posiadają. Ale teraz ci bohaterowie również posiadają władzę
powiedział Down w rozmowie z „GQ”.

Czwarty sezon otwiera wspaniała klubowa sekwencja z udziałem nowych bohaterów, w których wcielają się Kiernan Shipka oraz Charlie Heaton. To także początek długiej gry w kotkę i myszkę, ciągnącej się w kolejnych odcinkach. Kontynuacja zabiera nas poza mury Pierpoint i wrzuca w sam środek wydarzeń. Uchwalona w Wielkiej Brytanii ustawa Online Safety Ac zmusza systemy internetowych płatności do pilnowania, z kim właściwie współpracują. Dotyka to również firmę Tender, czyli nowego gracza na londyńskim rynku, który aspiruje do stania się bankiem. Na czele Tender stoi czarujący Whitney Halberstram (Max Minghella), wspierany przez asystentkę Haley (Kiernan Shipka). To właśnie on i Tender sprawiają, że ścieżki zawodowe Harper i Yasmin przecinają się. Niestety – ich interesy stoją w sprzeczności. Kiedy ponownie spotykamy nasze bohaterki, Yasmin (Marisa Abela) jest świeżo upieczoną żoną sir Henry’ego Mucka (Kit Harrington), który zmaga się z własnymi demonami. Harper (Myha'la Herrold) z kolei ciężko pracuje na sukces swojej firmy, w czym wspierają ją znajome twarze. Kto postawi na swoim? A kto ugnie się pod presją? Nowe odcinki serialu „Branża” są dostępne na platformie HBO MAX co poniedziałek.

mat. pras. HBO MAX
mat. pras. HBO MAX
Reklama
Reklama
Reklama