Reklama

„Zdrada to nie problem” to jeden z tych tytułów, które przemykają w katalogu Netfliksa, a potem wracają w rekomendacjach od znajomych. Brazylijska produkcja Diego Freitasa łączy zmysłową stronę kina z motywem osobistej przemiany kobiety, która właśnie odkryła, że jej związek to fikcja. Giovanna Lancellotti gra Babi, Leandro Lima wciela się w tajemniczego Marco. Niewiele tytułów potrafi tak szybko zbudować chemię między dwójką głównych bohaterów.

O czym jest „Zdrada to nie problem” na Netfliksie?

Babi prowadzi uporządkowane życie księgowej, jest w długim związku i nie planuje większych zmian. W jednej chwili dowiaduje się, że jej chłopak ją zdradza, a stabilny świat zaczyna się sypać. Zamiast zamknąć się w domu, bohaterka wybiera podróż. Na swojej drodze spotyka Marco, mężczyznę, którego trudno jednoznacznie ocenić. Łączy ich silne przyciąganie i relacja, w której Babi po raz pierwszy od dawna nie ogląda się na cudze oczekiwania. Wokół niej pojawiają się jednak niejasne wątki, a sama znajomość z Marco staje się coraz bardziej niejednoznaczna. Reżyser Diego Freitas nie buduje fabuły wokół kary za niewierność. Skupia się na tym, co dzieje się z bohaterką, gdy odkrywa, że może żyć inaczej, niż dotąd zakładała. Tytuł oryginalny brzmi „O Lado Bom de Ser Traída”, a w wersji międzynarodowej znany jest jako „Burning Betrayal”.

Obsada „Zdrada to nie problem”. Kto gra Babi i Marco?

W roli Babi Giovanna Lancellotti, włosko-brazylijska aktorka, kojarzona z popularnych telenoweli oraz kilku produkcji filmowych ostatnich lat. To na niej spoczywa cały emocjonalny ciężar fabuły, bo bohaterka pojawia się niemal w każdej scenie. Marco gra Leandro Lima, młody aktor, który w rodzimych mediach typowany jest na jedną z bardziej obiecujących twarzy brazylijskiego kina. Para na ekranie tworzy intensywną chemię, na której film w dużej mierze się opiera. W obsadzie znaleźli się również Micael, Camilla de Lucas, Bruno Montaleone oraz Louise D'Tuani. Za reżyserię odpowiada Diego Freitas, który wcześniej pracował przy serialach i krótszych formatach. „Zdrada to nie problem” to jeden z jego najgłośniejszych projektów pełnometrażowych.

Dlaczego „Zdrada to nie problem” zwraca uwagę widzów Netfliksa?

Brazylia od kilku lat regularnie dostarcza Netfliksowi tytułów łączących zmysłowość z dramatem obyczajowym. „Zdrada to nie problem” wpisuje się w ten nurt, ale wyróżnia się tempem narracji. Atutem filmu jest perspektywa głównej bohaterki. Babi nie zostaje sprowadzona do roli ofiary zdrady, lecz dostaje przestrzeń, żeby zdecydować, co zrobi z resztą życia. Reżyser nie moralizuje i nie wskazuje, kto ma rację. Pokazuje konkretne sytuacje i decyzje, a interpretację zostawia widzowi. Trzeci element to forma. „Zdrada to nie problem” sięga po estetykę kina erotycznego, ale nie zatrzymuje się na samych scenach intymnych. Wykorzystuje je do pokazania zmiany w bohaterce i jej rosnącej pewności siebie.

Czy warto obejrzeć „Zdrada to nie problem” na Netfliksie?

Film sprawdzi się, jeśli lubisz brazylijskie kino obyczajowe i nie szukasz długich, rozbudowanych narracji. To zwarta historia z jasno postawionym pytaniem, na które każda widzka i każdy widz odpowie sobie sam. Dynamiczny montaż, dobre zdjęcia i charyzmatyczna para głównych bohaterów to mocne strony produkcji. Sprawdzi się jako wieczorny seans, kiedy masz ochotę na coś krótkiego, zmysłowego i z wątkiem obyczajowym, który zostaje w głowie po napisach końcowych. „Zdrada to nie problem” jest dostępna na Netfliksie.

zdrada-to-nie-problem-kadr-3-motocykle
zdrada-to-nie-problem-kadr-1-babi
zdrada-to-nie-problem-poster
Reklama
Reklama
Reklama