„The Walking Dead: Dead City” wraca z 3. sezonem. Wiemy już, kiedy zobaczymy nowe odcinki i o czym będzie kolejna odsłona serii
Boston udający Nowy Jork, nowa grupa ocalałych, dwie świeże twarze i znacznie lżejszy ton. Tak ma wyglądać 3. sezon „The Walking Dead: Dead City”. AMC pokaże pierwszy odcinek 26 lipca, a wcześniej w sieci pojawił się teaser, który zdradza najważniejsze. Maggie i Negan przestają działać przeciwko sobie.

Trzeci sezon „The Walking Dead: Dead City” trafia na antenę 26 lipca, a kilka miesięcy przed premierą AMC udostępniło teaser i obszerne rozmowy z obsadą. Twórcy nie ukrywają, że wprowadzają największą zmianę w relacji Maggie i Negana od początku spin-offu. Po raz pierwszy dwójka bohaterów ma działać ramię w ramię, choć stoi za tym zupełnie inny powód niż romans.
Teaser i data premiery „The Walking Dead: Dead City”. Maggie i Negan po raz pierwszy po jednej stronie
AMC wreszcie podało datę premiery 3. sezonu „The Walking Dead: Dead City”. Nowe odcinki ruszą 26 lipca, a do sieci trafił już teaser, który zdradza, w którą stronę pójdzie historia Maggie i Negana. Po raz pierwszy od początku spin-offu ich relacja przestaje być oparta wyłącznie na wzajemnej nieufności. Lauren Cohan i Jeffrey Dean Morgan opowiedzieli „Entertainment Weekly” o tym, co zobaczymy w nadchodzącym sezonie, a do obsady dołącza kilka nowych nazwisk, w tym Aimee Garcia, Raúl Castillo i Jimmi Simpson. Akcja kolejnej odsłony spin-offu rozgrywa się w postapokaliptycznym Nowym Jorku, granym tym razem przez Boston. Wywiad z obsadą odbył się w styczniu na chłodnym planie zdjęciowym. Centralnym punktem fabuły jest zmiana w relacji Maggie i Negana. Jeffrey Dean Morgan przyznał, że tej zmiany potrzebował on sam i ekipa:
„I desperacko tego pragnąłem. Negan robił różne rzeczy, ratował ją, ratował jej dziecko, a ona mnie po prostu nienawidziła. Myślę, że wszyscy byliśmy gotowi iść naprzód. To nie będzie tylko: »Zabiję cię, kiedy nadarzy się okazja«, rozumiesz?”. Cohan dorzuca, że ten przeskok wymagał od jej postaci dużej pracy wewnętrznej: „To największy przełom w życiu Maggie i Negana, jaki kiedykolwiek miał miejsce. Bo będą współpracować. Było to już niejako sugerowane, do tego się dążyło, może nawet próbowano tego, ale to pierwszy raz, kiedy dzieje się to naprawdę”. Aktorka tłumaczy też, że jej bohaterka po latach traum musi po prostu nauczyć się żyć w obecności Negana. Nie chodzi tu o przebaczenie ani o pełną zgodę, a o uznanie, że bez współpracy nie ma szans na przetrwanie.
Kto gra w 3. sezonie „The Walking Dead: Dead City”? Nowe twarze w obsadzie
Lauren Cohan i Jeffrey Dean Morgan wracają jako Maggie i Negan, a u ich boku ponownie pojawia się Logan Kim jako Hershel, syn Maggie. Do obsady dołączyły jednak nowe nazwiska, które zmieniają układ sił w mieście. Aimee Garcia wciela się w Renatę, przywódczynię dużej, rozrośniętej grupy ocalałych powiązanej z Chorwatem. Raúl Castillo gra Luisa, brata Renaty, lekarza, który staje się mentorem dla nastoletniego Hershela: „Luis jest lekarzem. Jest więc niezwykle cennym źródłem informacji, a Hershel zdaje sobie sprawę, że idąc w ślady dziadka chce zająć się medycyną. Luis ma więc do odegrania bardzo ważną rolę mentora dla Hershela”.
Trzecią nową postacią jest Dillard w wykonaniu Jimmiego Simpsona. Showrunner serialu opisuje go jako bohatera, który po latach życia w samotności płaci za to wysoką cenę psychologiczną. Hoffman podsumowuje całą tę rozbudowę obsady krótko: „Renata to druga strona Maggie, a Dillard to druga strona Negana”.
Seth Hoffman jako nowy showrunner. Pierwszy sezon „The Walking Dead: Dead City” bez głównego złoczyńcy
Do trzeciej odsłony serialu dołącza Seth Hoffman, który wcześniej był scenarzystą i współproducentem wykonawczym „The Walking Dead” w sezonach 4-6. To on odpowiadał między innymi za odcinki „Too Far Gone” (finałowe starcie z Gubernatorem), „JSS” (atak Wilków) oraz „No Way Out” (śmierć Jessie). Cohan zapowiada, że Hoffman wszedł na plan z konkretną wizją. To on znalazł sposób, żeby Maggie i Negan zakopali topór wojenny. Twórca zdradza, że trzeci sezon zostawia za sobą model, w którym fabułę napędza jeden mocny czarny charakter:
„Widzieliśmy Gubernatora, samego Negana, Chorwata i Damę, ale w tym sezonie nie ma konkretnego głównego złoczyńcy. Tak naprawdę chodzi o chęć zbudowania czegoś niemożliwego, o odwagę, aby zrobić ten skok wiary. A kiedy już się zdecydujemy na ten skok wiary, jaką możemy mieć pewność, że ta niesamowita wizja, którą mamy, się ziści?”. Hoffman dorzuca, że Negan na początku sezonu znajduje się na rozdrożu. Chce zostać pustelnikiem, bo, jak twierdzi, ludzie są okropni. Dillard pokazuje mu, czym kończy się długotrwałe odrzucenie innych. Maggie ma za zadanie wyciągnąć go w drugą stronę.
Lauren Cohan i Jeffrey Dean Morgan o swoich postaciach. „Pierwszy raz widzę, jak się uśmiechasz”
Lauren Cohan opowiada, że jej bohaterka w 3. sezonie po raz pierwszy potrafi powiedzieć: „potrzebuję twojej pomocy”. Wcześniej, jak sama tłumaczy, manipulowała Neganem albo wymuszała na nim ratunek. Tym razem ma być inaczej: „Jeśli nie zamierzam go zabić, muszę z nim żyć i zobaczyć go takim, jakim naprawdę jest. A to wymaga od niej wiele uzdrowienia, zarówno dla ich relacji, jak i dla niej osobiście. W tym roku wyróżni się jej podatność na słowa: »Potrzebuję twojej pomocy«. A tego nigdy z nim nie próbowała. Zmusiła go i zmanipulowała, żeby jej pomógł, a on zrobił to świadomie lub nieświadomie, żeby spłacić dług, ale po raz pierwszy okazała mu większą otwartość”.
Morgan z kolei wraca pamięcią do pierwszego dnia zdjęć i konkretnej sceny, która zaskoczyła go po dziewięciu latach pracy z Cohan: „W pierwszym odcinku w tym sezonie jest scena, w której pomyślałem sobie: »pierwszy raz widzę, jak się uśmiechasz«. I to prawda! To była pierwsza scena, która nie kończyła się groźbą pod moim adresem, dźgnięciem mnie nożem czy czymś takim. To była miła odmiana”. Aktor dodaje, że Hoffman dał obsadzie dużo swobody w pracy ze scenariuszem. Powrót na plan opisuje wprost. Ożywił jego „cholerną miłość do grania”.
Lżejszy ton i humor. Czego spodziewać się po 3. sezonie „The Walking Dead: Dead City”?
Cohan i Morgan jednomyślnie podkreślają, że trzecia odsłona spin-offu różni się tonem od poprzednich. W rozmowach pojawia się słowo, które rzadko padało wcześniej w kontekście tej serii: humor. Morgan precyzuje: „Wspaniale było móc nakręcić sceny z Lauren, które wydawały się inne. Są lżejsze momenty i takie z humorem, w których wypadają niemal jak przyjaciele. Są cholernie blisko! Iskrzy między nimi”. Po chwili dorzuca komentarz, który ucina spekulacje fanów: „I nie mam na myśli romantycznej iskry”. Cohan dodaje, że Dillard to jedna z jej ulubionych postaci w nadchodzącym sezonie, bo wnosi do historii element, który zmienia perspektywę pozostałych bohaterów.
Komu spodoba się 3. sezon „The Walking Dead: Dead City”?
Sezon trzeci jest skrojony pod widzów, którzy zostali z „The Walking Dead” na długo po finale głównej serii i chcą zobaczyć, jak twórcy potraktują dwie najsilniej naładowane emocjonalnie postacie z całego uniwersum. Fani szukający kolejnego klasycznego czarnego charakteru mogą poczuć się zaskoczeni, bo Seth Hoffman świadomie rezygnuje z tego schematu. Widzowie, którzy lubią studium psychologiczne, dramat o przebaczeniu i lżejszy ton w postapokaliptycznym sztafażu, dostają osiem odcinków zbudowanych właśnie wokół tych tematów. Premiera 3. sezonu „The Walking Dead: Dead City” odbędzie się 26 lipca w AMC.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

