Reklama

Dakota Johnson konsekwentnie wybiera historie o miłości, która nie daje się zamknąć w schematach - zamiast gładkich deklaracji są nieporozumienia, niepewność i emocje wymykające się kontroli. Po głośnych rolach związanych z trudnymi relacjami jej kolejny projekt również kręci się wokół uczuć, ale podanych w formie komediowej, momentami wręcz szalonej. „Skomplikowani” (wyprodukowany m.in. przez jej firmę TeaTime) gra na napięciu między tym, co dorośli ludzie sobie obiecują, a tym, co naprawdę potrafią unieść, gdy w grę wchodzi pożądanie, zazdrość i urażona duma.

Dlaczego „Skomplikowani” tak trafnie opisują relacje?

Film pokazuje związki jako układ naczyń połączonych: jedna decyzja potrafi rozsypać nie tylko romans czy małżeństwo, ale też przyjaźń i wyobrażenie o samym sobie. Johnson pasuje do tej opowieści, bo jej bohaterka nie jest papierową „idealną partnerką” - to osoba, która coś czuje, czegoś chce i jednocześnie próbuje odnaleźć się w zasadach, które sama wcześniej zaakceptowała. Całość ma lekkość komedii, ale pod spodem pracuje bardzo popularny lęk - że w miłości można się pomylić, a potem już tylko improwizować.

„Skomplikowani” pełni są absurdu, czyli screwball comedy w nowoczesnym wydaniu

Za kamerą stanął Michael Angelo Covino, a scenariusz napisał razem z Kyle’em Marvinem. Obaj nie tylko stworzyli historię, lecz także wystąpili na ekranie - podobnie jak Johnson, która w tym projekcie łączy role i artystyczne, i producenckie. Twórcy celowali w screwball comedy, czyli odmianę komedii romantycznej z amerykańskiego kina lat 30. XX wieku: szybkie tempo, wyraziste charaktery, spiętrzające się nieporozumienia i sytuacje, które eskalują szybciej, niż bohaterowie są w stanie je odkręcić. W tej konwencji „szalone” oznacza nie tylko gagi, ale też emocjonalne szarpanie - i właśnie to napędza film.

Bycie producentem jest dla mnie niezwykle satysfakcjonujące, zwłaszcza w przypadku filmów, w których również gram, ponieważ mogę mieć większy wkład w to, co pokazujemy światu
- powiedziała Dakota w wywiadzie dla GLAMOUR.

„Skomplikowani” - fabuła

W centrum historii jest Carey - facet, który na pierwszy rzut oka wydaje się miły i poukładany, ale właśnie dostał cios, po którym trudno się pozbierać. Jego żona Ashley chce rozwodu, a on miota się między rozpaczą, złością i bezradnością. Szukając wsparcia, trafia do znajomych: Julie i Paula, którzy od lat funkcjonują w otwartym związku i twierdzą, że to u nich działa. Carey wpada na pomysł, który ma być plasterkiem na świeżą ranę: skoro jego małżeństwo się sypie, a u Julie i Paula wierność nie jest świętością, może pocieszenie jest bliżej, niż myśli. I tak rodzi się plan, który przez chwilę wydaje się wręcz zbyt prosty. Komedia zaczyna się wtedy, gdy w grę wchodzi ludzka niekonsekwencja. Paul wcale nie reaguje spokojnie, gdy widzi, jak jego najlepszy przyjaciel zbliża się do Julie. Z kolei Carey, mimo nowych wrażeń, nie potrafi odciąć się od Ashley, która korzysta z odzyskanej wolności. Cała czwórka wpada w emocjonalny rollercoaster, a chaos rośnie z każdą kolejną decyzją.

Scenariusz jest dla mnie prześmieszny. To, co mnie w nim bawiło, to pokazanie, jak bardzo skomplikowani i chaotyczni są ludzie
- wyznała aktorka.

„Skomplikowani” - obsada

W produkcji obsada jest niezwykle ważna, bo fabuła opiera się na tarciach między postaciami. Sympatia widza potrafi przeskakiwać z jednej osoby na drugą w zależności od sceny. W głównych rolach występują: Dakota Johnson (Julie), Kyle Marvin (Carey), Michael Angelo Covino (Paul), Adria Arjona (Ashley) i Nicholas Braun. Arjona, znana m.in. z „Hit Man”, wnosi do filmu energię kogoś, kto nie zamierza tłumaczyć się ze swoich wyborów, a Nicholas Braun (kojarzony przez widzów jako gwiazdor „Sukcesji”) dokłada charakterystyczny rys do ekranowego zamieszania.

„Skomplikowani” podbili Cannes i zrobiło się o nich głośno

Droga duetu Covino-Marvin zaczęła się od krótkich form i reklam, ale to „Skomplikowani” zaprowadzili ich aż do Cannes i sprawili, że o filmie zrobiło się głośno. W tle jest też bardzo konkretna geneza historii: twórcy budowali ją wokół dwóch scen, które miały nadać całości tempo i charakter - sekwencji otwierającej z wypadkiem oraz ostrej kłótni. Do tego dochodzi epicka scena walki pomiędzy Careyem i Paulem, która zamienia emocjonalny konflikt w fizyczną, komediowo przeszarżowaną konfrontację.

Gdzie obejrzeć „Skomplikowanych”?

Film „Skomplikowani” wszedł do polskich kin 3 października 2025 roku. Teraz jest dostępny online - można go obejrzeć m.in. na Prime Video (aktualnie w TOP 10), TVP VOD i Playerze. Zamierzacie zrobić sobie seans? Naprawdę warto!

mat. pras.
mat. pras.
030620261780469336.jpeg
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...