Wciągający serial z Hilary Swank o pierwszej w historii załogowej misji na Marsa! To zaskakujące połączenie sci-fi i dramatu rodzinnego
Hilary Swank w kombinezonie astronautki, międzynarodowa załoga i trzyletnia podróż na Marsa. „Rozłąka” brzmi jak typowe sci-fi, ale po pierwszym odcinku okazuje się czymś zupełnie innym. To kameralny dramat o rodzinie rozdzielonej przez 225 milionów kilometrów, z jednym sezonem, zamkniętym zakończeniem i aktorską precyzją, której trudno się oprzeć.

Emma Green jest najlepszą kandydatką do poprowadzenia pierwszej misji na Marsa. Wie o tym NASA, wiedzą o tym jej przełożeni, wie o tym ona sama. W dniu startu jej mąż trafia do szpitala, a nastoletnia córka zostaje praktycznie sama. „Rozłąka” to serial Netfliksa, który zamiast skupiać się na kosmicznych efektach specjalnych, opowiada o cenie, jaką płacą ci, którzy zostają na Ziemi.
O czym jest serial Netfliksa „Rozłąka”?
Emma Green, astronautka NASA grana przez Hilary Swank, zostaje dowódcą pierwszej w historii załogowej misji na Marsa. Towarzyszy jej czworo kosmonautów z Rosji, Chin, Indii i Wielkiej Brytanii. Każde z nich zostawia na Ziemi kogoś bliskiego. Emma zostawia męża Matta, inżyniera NASA, który tuż po starcie doznaje udaru mózgu, i nastoletnią córkę Lex, która z dnia na dzień musi nauczyć się funkcjonować bez matki. Serial prowadzi dwa wątki równolegle. Na pokładzie statku narastają napięcia między członkami załogi, pojawiają się awarie i konflikty dotyczące kompetencji. Na Ziemi Matt i Lex próbują ułożyć sobie życie, wiedząc, że przez najbliższe trzy lata jedynym kontaktem z Emmą będzie ekran z coraz większym opóźnieniem transmisji. Z każdym odcinkiem dystans staje się bardziej namacalny, nie tylko ten fizyczny.
Kto gra w serialu „Rozłąka”? Hilary Swank w głównej roli!
Hilary Swank, dwukrotna laureatka Oscara, gra Emmę Green. Josh Charles wciela się w Matta, męża Emmy. Talitha Bateman gra nastoletnią Lex. W załodze statku kosmicznego występują: Ato Essandoh jako Kwesi, botanik z Wielkiej Brytanii, Mark Ivanir jako rosyjski kosmonauta Misha, Ray Panthaki jako Ram z Indii oraz Vivian Wu jako Lu, chińska kosmonautka. Serial stworzył Andrew Hinderaker. Za produkcję odpowiadają Jason Katims (twórca „Friday Night Lights” i „Parenthood”), Matt Reeves, Edward Zwick i sama Hilary Swank.
Co wyróżnia serial „Rozłąka”? Dramat rodzinny w połączeniu z sci-fi
Kosmos w „Rozłące” pełni rolę dekoracji. Statek kosmiczny, kombinezony, panele kontrolne, to wszystko jest obecne, ale serial nie próbuje rywalizować z „Interstellar” ani z „The Expanse”. Zamiast tego stawia na relacje między ludźmi i na pytanie, co pozostaje z rodziny, kiedy jednej osoby w niej fizycznie nie ma. Nie przez tydzień i nie przez miesiąc, a przez trzy lata. Jason Katims, producent serialu, robił to już w „Friday Night Lights” i „Parenthood”. Wiedział, jak pisać postacie znajdujące się w trudnych sytuacjach tak, żeby widz chciał przy nich zostać. W „Rozłące” stosuje ten sam mechanizm, tylko skala rozłąki jest kosmiczna w dosłownym sensie. Serial ma jeden sezon i kompletne zakończenie. Nie ma cliffhangera, nie ma urwanych wątków i nie trzeba czekać na kontynuację, która nigdy nie powstanie.
Czy warto obejrzeć „Rozłąkę”?
„Rozłąka” to propozycja dla osób, które szukają serialu o ludziach, nie o technologii. Jeśli ktoś oczekuje twardego sci-fi z kosmicznymi bitwami i efektami specjalnymi, to nie jest ten adres. Sprawdzi się u widzów, którzy cenią zamknięte historie. Można obejrzeć w weekend bez ryzyka, że po ostatnim odcinku pojawi się napis „ciąg dalszy nastąpi” prowadzący donikąd. To też serial dla fanów dobrych ról aktorskich. Hilary Swank, Josh Charles i Talitha Bateman grają postacie, które nie są jednowymiarowe. Każda z nich ma swoje racje, swoje błędy i swoje momenty, w których trudno oderwać od nich wzrok. Na Rotten Tomatoes serial ma 59% pozytywnych recenzji krytyków, ale widzowie oceniają go wyżej, a na IMDb utrzymuje notę 6,6/10.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.


