Widziałam ten film z 50 razy, a dialogi znam na pamięć. „Masz wiadomość” z Meg Ryan i Tomem Hanksem wciąż zachwyca
W dzień toczą wojnę po dwóch stronach tej samej ulicy, bo jego wielka sieć księgarń powoli zabija jej mały, rodzinny sklepik. Nocami piszą do siebie czułe maile, zakochują się coraz mocniej i nie mają pojęcia, że osoba po drugiej stronie ekranu to znienawidzony rywal. „Masz wiadomość” z Meg Ryan i Tomem Hanksem, reżyserowana przez Norę Ephron, wciąż potrafi rozczulić, a teraz obejrzysz ją na Playerze.

Kathleen Kelly prowadzi na Manhattanie małą księgarnię z literaturą dziecięcą, którą odziedziczyła po mamie, a Joe Fox jest dziedzicem sieci wielkich księgarń, która właśnie otwiera swój sklep tuż za rogiem. W realnym życiu ci dwoje nie mogą się znieść, bo jego megaksięgarnia bezlitośnie podbiera jej klientów i zmierza do zamknięcia interesu, w który włożyła całe serce. Jest tylko jedno „ale”, o którym oboje nie wiedzą, bo równolegle prowadzą anonimową, coraz bardziej intymną korespondencję mailową i powoli się w sobie zakochują, nie mając pojęcia, że po drugiej stronie skrzynki siedzi największy wróg zza ulicy.
O czym jest „Masz wiadomość”?
Cała historia opiera się na tej jednej, słodko-gorzkiej ironii, że łatwo pokochać kogoś w słowach, a znacznie trudniej znieść go na co dzień. Kiedy Joe jako pierwszy odkrywa, kim naprawdę jest jego mailowa dusza pokrewna, staje przed dylematem, jak zdobyć kobietę, która go szczerze nie cierpi. Nora Ephron zamienia ten pomysł w błyskotliwą, ciepłą komedię o Nowym Jorku, książkach i sile słowa pisanego, luźno inspirowaną klasykiem „Sklep za rogiem” z 1940 roku, ale przełożoną na czasy pierwszych internetowych romansów i słynnego dźwięku powiadomienia „masz wiadomość”.
Ryan i Hanks, czyli para idealna
Meg Ryan i Tom Hanks stworzyli tu jeden z najsłynniejszych duetów w historii komedii romantycznej, a „Masz wiadomość” było ich trzecim wspólnym filmem po „Joe kontra wulkan” i „Bezsenności w Seattle”. To właśnie z Norą Ephron nakręcili swoje najgłośniejsze role, bo reżyserka jak mało kto potrafiła pisać bohaterów inteligentnych, dowcipnych i ludzkich zarazem. Ich chemia jest tu tak naturalna, że nawet sceny zwyczajnej kłótni w kolejce po kawę ogląda się z uśmiechem, a finał, mimo że da się go przewidzieć od pierwszych minut, i tak chwyta za serce.
Dlaczego „Masz wiadomość” wciąż działa?
Trudno o film, który równie skutecznie działa jak koc i kubek herbaty w chłodny wieczór, bo Ephron zamienia jesienny Nowy Jork, zapach książek i przekomarzanki bohaterów w coś, do czego chce się wracać. To komedia bez cynizmu, w której nawet biznesowa wojna toczy się w białych rękawiczkach, a największą bronią pozostaje dobrze skrojone zdanie. Właśnie dlatego, mimo upływu lat i zupełnie innej technologii, historia Kathleen i Joego wciąż smakuje tak samo, bo o tęsknocie za bratnią duszą opowiada w sposób, który się nie starzeje.
Co mówią widzowie?
W sieci „Masz wiadomość” od lat ma status ukochanego seansu na gorsze dni, a widzowie w komentarzach prześcigają się w wyznaniach miłości. „Po tylu latach ciągle dobrze się ogląda i ciągle tak samo wzrusza”, przyznaje jedna z internautek, a inna dodaje, że obejrzała film „chyba z 50 razy” i część dialogów zna już na pamięć. Ktoś celnie opisuje go jednym słowem, „przytulny”, ktoś inny jako „sentymentalne, wzruszające, ciepłe” kino. Nie brakuje też głosów bardziej sceptycznych, bo pojawia się zarzut, że historia jest „fajna, ale koszmarnie naiwna”, i coś w tym jest, tyle że akurat po ten film sięga się właśnie dla tej naiwnej, kojącej wiary w happy end.
Gdzie obejrzeć „Masz wiadomość”?
Film obejrzysz na platformie Player, a także wypożyczysz w innych serwisach VOD, więc wystarczy jeden wolny wieczór, żeby wrócić do tej ciepłej klasyki. To idealna propozycja na jesienną chandrę, gdy chce się filmu, przy którym można się rozczulić bez wyrzutów sumienia. Zwiastun obejrzysz tutaj:
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.



