Za każdym razem, gdy sięgam po perfumy z cytryną, mam wrażenie, że ktoś otworzył okno na słoneczne Włochy. Słychać gwar kawiarni, czuć morską bryzę i świeżo wyciskaną lemoniadę. Wybrałam trzy zapachy, które pokazują cytrynę w zupełnie różnych odsłonach. Od słodkiej, cukrowej lemoniady, przez elegancki, sycylijski kurort, aż po zmysłową, cytrusowo-waniliową aurę na wieczór.

WIDEO

player placeholder

Kayali Capri in a Bottle Lemon Sugar 14, czyli cytrynowa lemoniada

Wyobraź sobie upalny dzień, w którym marzysz tylko o szklance lodowatej lemoniady... Właśnie tak pachnie Capri in a Bottle. To zapach, który od pierwszego psiknięcia działa jak zastrzyk energii. Cytryna jest tu soczysta, rześka i lekko musująca. Na początku wyczuwalna jest przede wszystkim świeżo starta skórka cytrynowa, otulona słodkim syropem. Po chwili dołączają do niej delikatne białe kwiaty, nadające kompozycji dziewczęcego uroku. Z czasem zapach osiada na skórze waniliowo-piżmową chmurą. Cytryna nie znika, ale staje się bardziej kremowa, jak w cytrynowym serniku dopiero co wyjętym z lodówki. To perfumy, które pachną jak pokusa, której trudno się oprzeć. Idealne na codzienne bieganie po mieście, czy randkę w lekkiej sukience.

AERIN Limone Di Sicilia, czyli elegancka cytrynka

Limone Di Sicilia to zupełnie inna historia. Tu nie ma miejsca na plastikowe parasolki w drinku. Zamiast tego dostajesz kieliszek schłodzonego prosecco na tarasie butikowego hotelu z widokiem na morze. Cytryna jest tu szlachetna, świeża i luksusowa. Pierwszy wdech to jak spacer po sycylijskim targu o poranku. Czujesz soczyste cytryny, bergamotki i mandarynki ułożone w piramidach na drewnianych stoiskach. Chwilę potem pojawiają się subtelne nuty kwiatowe i ziołowe. To one sprawiają, że kompozycja jest niezwykle elegancka, a nie „łazienkowa”. Po kilku godzinach zapach miękko stapia się ze skórą. Cytrusowa świeżość wciąż pozostaje wyczuwalna, ale pod jej powierzchnią zaczyna subtelnie wybrzmiewać ciepła ambra i delikatne nuty drzewne.To doskonałe perfumy do biura, na ważne spotkanie biznesowe czy letnie wesele.

Zobacz także:

Valentino Born in Roma Donna Yellow Dream, czyli zmysłowa strona cytryny

Born in Roma Yellow Dream to dla mnie letni wieczór w mieście. Upał powoli opada, ulice wciąż tętnią życiem, a ty wychodzisz z domu w ulubionej sukience. Ten zapach łączy w sobie świeżość cytryny z niesamowicie otulającą słodyczą. Na początku uderza bardzo świetlista, iskrząca cytryna. Jest rześka, ale od pierwszej sekundy czuć, że pod spodem kryje się coś znacznie głębszego. Po chwili cytrus miesza się z delikatną różą, a w bazie zapachu przebija się zmysłowa wanilia połączona z piżmem. Całość pachnie jak ciepła, cytrynowo-waniliowa chmurka. To idealny zapach na wieczorną kolację, randkę czy koncert pod chmurką. Te trzy flakony udowadniają, że cytryna nie jest zarezerwowana tylko dla lekkich, odświeżających mgiełek po prysznicu.