Reklama

Wygładzająco-napinający podkład Blur Effect - właściwości

Wygładzający fluid od Bielenda to kosmetyk, który skupia się na jednym celu, czyli optycznym wygładzeniu skóry. Już po pierwszej aplikacji zauważyłam, że pory są mniej widoczne, a drobne zmarszczki jakby delikatnie zmiękczone. Formuła ma aksamitną konsystencję, która bardzo łatwo rozprowadza się na twarzy. Nie tworzy smug i dobrze współpracuje zarówno z gąbeczką, jak i pędzlem. Podkład wtapia się w skórę i daje efekt satynowego wykończenia, który wygląda naturalnie i nie podkreśla tekstury skóry. Krycie określiłabym jako średnie z możliwością budowania. Świetnie radzi sobie z zaczerwienieniami i drobnymi niedoskonałościami, ale jednocześnie nie obciąża skóry. To dobry wybór na co dzień, kiedy chcemy wyglądać świeżo, ale bez efektu maski. Dużym plusem jest też komfort noszenia. Podkład nie ściąga skóry i nie daje uczucia suchości nawet po kilku godzinach. W ciągu dnia utrzymuje się stabilnie i nie zbiera się w załamaniach.

Drogeryjny podkład od Bielendy - skład i cena

W składzie znajdziemy kilka elementów, które odpowiadają za efekt wygładzenia i komfort noszenia. Są to między innymi silikony, które optycznie rozpraszają światło i nadają skórze gładkość. To właśnie one odpowiadają za efekt blur, który widzimy zaraz po aplikacji. W formule obecna jest także gliceryna, która pomaga utrzymać odpowiedni poziom nawilżenia. Dodatkowo znajdziemy witaminę E, czyli antyoksydant wspierający kondycję skóry. Całość została tak skomponowana, aby makijaż nie tylko dobrze wyglądał, ale też był przyjemny w noszeniu. Podkład dostępny jest w standardowej pojemności 30 g, co przekłada się na całkiem dobrą wydajność. Wystarczy niewielka ilość, aby pokryć całą twarz. Cena jest bardzo przystępna jak na efekt, który daje, bo wynosi zaledwie 18,99 zł. To zdecydowanie poziom drogeryjny! Nie obciąża portfela, a może konkurować z droższymi produktami.

Wygładzający fluid do twarzy od Bielendy - wady i zalety

Po kilku dniach testów mam już dość klarowną opinię na temat tego produktu. Do największych zalet zaliczam przede wszystkim efekt wygładzenia, który naprawdę widać. Skóra wygląda na bardziej napiętą i jednolitą, co szczególnie docenią osoby z widocznymi porami lub pierwszymi zmarszczkami. Na plus działa także lekka konsystencja oraz naturalne wykończenie. Podkład nie wygląda ciężko i dobrze sprawdza się zarówno w makijażu dziennym, jak i bardziej dopracowanym looku na wieczór. Dodatkowo jego dostępność w drogeriach sprawia, że łatwo po niego sięgnąć. Jeśli chodzi o wady, warto wspomnieć, że osoby z bardzo suchą cerą mogą potrzebować dobrze nawilżającej bazy pod makijaż, by nie skończyć z efektem „ciastka” lub podkreślonymi odstającymi skórkami. Formuła wygładzająca najlepiej prezentuje się na odpowiednio przygotowanej cerze. Podsumowując, to jeden z tych kosmetyków, które pozytywnie zaskakują. Jeśli szukasz podkładu, który wygładzi skórę i nada jej świeży wygląd bez wydawania fortuny, zdecydowanie warto dać mu szansę.

Jeśli ten podkład nie przypadł ci do gustu, zerknij też na poniższe propozycje. Na pewno znajdziesz coś dla siebie:

Reklama
Reklama
Reklama